Spór o imigrantów w Gdyni

Edyta Nowicka/niezalezna.pl

  

Posłowie oraz radni Prawa i Sprawiedliwości z Gdyni zwrócili się z apelem do władz lokalnych o nietworzenie nowych konfliktów ws. imigrantów, a skupieniu się na likwidowaniu kolejek po mieszkania komunalne. – Lokalne władze powinny w pierwszej kolejności zaspokoić potrzeby mieszkańców a nie prowadzić międzynarodową politykę imigracyjną. Rdzenni mieszkańcy miast i Polacy na wschodzie mają prawo do godnego życia w tym do mieszkania – powiedział w czasie konferencji prasowej Marcin Horała, poseł PiS.

– Przykro jest, że władze w Gdyni, które starały się demonstrować przynajmniej zewnętrznie pewien równy dystans wobec formacji politycznych teraz wpisują się w znaną prowokacje Jacka Karnowskiego pod hasłem nieistniejących 10 sierot z Alleppo – mówił Horała.

Uważamy, że pierwszym obowiązkiem władz miasta jest zawsze zaspokajanie potrzeb mieszkańców i realizowanie tego, co nakłada na nie ustawa, tego, w jakim celu zostały powołane. Tymczasem w tym zakresie mamy w mieście Gdyni do czynienia z dużymi problemami, zwłaszcza jeżeli chodzi o mieszkania

– poseł PiS odniósł się w ten sposób do wypowiedzi i działań władz w Gdyni, które wyrażają chęć i zapraszają imigrantów, z islamskich krajów Biskiego Wschodu i Afryki do Gdyni .

Gdynia od roku 2009 gmina nie wybudowała żadnych mieszkań komunalnych czy socjalnych a kilkaset rodzin czeka na przyznanie mieszkania komunalnego.

Nas jako radnych wprawiła w duży niepokój informacja o tym, że władze miasta chcą w tak swobodny sposób szafować zasobem komunalnym, aby udostępniać miejsce w lokalach komunalnych osobom spoza naszego miasta

– powiedział Michał Bełbot radny PiS, który zwrócił się do prezydenta miasta o wyjaśnienie, w jakim trybie i z jaką procedurą mieszkania miałyby być udostępniane imigrantom.


Posłowie PiS zaapelowali o zajęcie się w pierwszej kolejności osobami obecnie czekającymi na mieszkania komunalne, a następnie pomoc Polakom na Wschodzie.

Apelujemy do wszystkich samorządowców, którzy chcieliby tym problemem imigrantów się zajmować, żeby nie tworzyć nowych pół konfliktów, sztucznych problemów i nie wpadać w histerię, jak również nie prowokować do przykrej dyskusji politycznej. Aby w pierwszej kolejności zajęli się potrzebami mieszkańców, bo kolejki oczekujących osób na mieszkania komunalne są bardzo długie. Później również pamiętali o Polakach na wschodzie, wobec których mamy moralne zobowiązania, aby wrócili do domu

– powiedziała poseł PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

Po raz pierwszy od prawie dziewięciu lat w Gdyni powstaną nowe mieszkania komunalne, które będą dostępne dla mieszkańców Gdyni dzięki programowymi rządowemu.

Pula mieszkań i innych środków, którymi władze lokalne dysponują jest ograniczona. Jest to kwestia wyboru. Musimy pamiętać o kilkuset rdzennych mieszkańcach, którzy tę władzę wybierali i płacą podatki. Którzy mają również duże prawo do godnego życia. Których prawa obywatelskie gwarantowane, również do mieszkania nie są zaspokojone. I w tym pierwszej kolejności powinny się zająć lokalne władze

– zaznaczył poseł PiS, Marcin Horała.

Zobacz konferencję:
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Polski Macron" i "Trudeau Wschodu" - taką laurkę Trzaskowskiemu wystawili... Niemcy!

Rafał Trzaskowski / European People's Party; creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

  

"Der Spiegel" zachwyca się wielkim "sukcesem" Rafała Trzaskowskiego, jakim jest "zwycięstwo z PiS". Autor artykułu pisze o jednej z pierwszych decyzji nowego prezydenta Warszawy - czyli o rezygnacji z fajerwerków w Sylwestra. O rekomunizacji ulic i wycofaniu się z obietnic wyborczych ws. bonifikat jednak nie wspomniał. Co więcej dziennikarz w pewnym momencie trochę się zagalopował, nazywając Trzaskowskiego "polskim Macronem", czy nawet "Trudeau Wschodu". Tylko czy to na pewno komplementy?

Gazeta zachwyca się przede wszystkim tym, że w końcu komuś udało się pokonać PiS. Autor artykułu zadaje nawet pytanie, czy w końcu opozycja znalazła sposób na zwycięstwo w całym kraju. A Trzaskowskiego kreuje na bohatera, któremu udało się sprzeciwić "wrogiemu Unii Europejskiej nacjonalizmowi i autorytaryzmowi partii PiS”.

Dalej robi się naprawdę zabawnie...

Gazeta twierdzi, że od czasu zwycięstwa Trzaskowskiego w Warszawie porównywany jest on do prezydenta Francji Emmanuela Macrona, a niektórzy nazywają go „Trudeau Wschodu” (Justin Trudeau - premier Kanady).

Patrząc na to, co się od kilku tygodni dzieje we Francji, są to wątpliwe komplementy. [polecam:http://niezalezna.pl/249706-macron-chcial-ugasic-pozar-ale-francuzom-to-nie-wystarcza-nie-zamierzaja-odpuscic]

Sam Trzaskowski w rozmowie z gazetą twierdzi, że Polacy z niepokojem patrzą na Brukselę, gdyż PiS „spycha kraj na margines UE”.

Nacjonalizm podsycany przez PiS przewiduje walkę przeciwko wrogom narodu, a kosmopolityczne elity też do nich należą. Równocześnie narodowi konserwatyści obiecują narodową harmonię, której jednak nie są w stanie zapewnić

– przekonuje autor.

A na koniec artykułu wzmianka o Donaldzie Tusku, który rzekomo w 2007 r. swój sukces wyborczy zawdzięczał "polityce miłości".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dw.com, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl