Zmarł Józef Bandzo, ps. „Jastrząb” - żołnierz „Łupaszki”

youtube.com/print screen/Głos Bohatera

  

– Józef Bandzo, ps. "Jastrząb", to jedna ze wspanialszych postaci Polski XX wieku. Osoba, która 1943 r. ochotniczo zgłosiła do oddziałów partyzanckich. Był jednym z pierwszych partyzantów w Polsce. Z tej partyzantki odszedł dopiero 1946 – powiedział dla portalu niezalezna.pl historyk prof. dr hab. Piotr Niwiński z Uniwersytetu Gdańskiego.

W 1960 roku został aresztowany pod pozorem spraw gospodarczych. Wyszedł z więzienia dopiero w 1976 roku, chociaż był skazany na dożywocie. Władza nie aresztowała go ze względów gospodarczych, była to sprawa sprowokowana, w której chodziło o wsadzenie do więzienia jednego z ostatnich żołnierzy V Wileńskiej Brygady AK – powiedział prof. Niwiński

Do najbardziej znanych akcji Józefa Bandzo należy szturm na Murowaną Oszmiankę na Wileńczyźnie, gdzie został ciężko ranny. Była to największa bitwa partyzancka przed akcją „Burza”, w której brało udział 1,5 tys. żołnierzy

– przypomniał profesor.

Był osobą o nieprzeciętnej inteligencji, wyjątkowo ciepły i pełny człowieczeństwa – powiedział prof. dr hab. Piotr Niwiński.

Brał udział w sławetnym rajdzie z 19 maja 1946 roku, kiedy szwadron porucznika Zdzisława Badochy „Żelaznego” rozbił siedem posterunków Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa. W jednej z tych akcji brał udział Bandzo, będący w przybocznej osłonie majora „Łupaszki”

– dodał prof. Niwiński.

O śmierci Józefa Bandzo rozmawialiśmy również z Jackiem Pawłowiczem, dyrektorem warszawskiego Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. – To smutna wiadomość dla Polski, odszedł niezwykły człowiek, jeden z ostatnich żołnierzy „Łupaszki” – podkreślił Pawłowicz.

Józef Bandzo zmarł po ciężkiej chorobie. Miał 92 lata.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosja ingeruje we francuskie protesty? Pojawia się coraz więcej kontrowersji

/ protest we Francji; zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/@Brevesdepresse/printscreen

  

Coraz głośniej mówi się o możliwej ingerencji Rosji w trwające we Francji protesty, które przyjmują coraz bardziej ostrą formę. W sieci pojawia się sporo kontrowersyjnych materiałów. Już wczoraj francuskie władze zarządziły pilną weryfikację niektórych kont na Twitterze, które mają mieć powiązania z Rosją i rozprzestrzeniać fake newsy na temat demonstracji we Francji. To wszystko, co dzieje się wokół protestów, mnoży pewne teorie.

Francuskie włądze zapowiedziały weryfikację wielu kont w mediach społecznościowych. Przypuszcza się, że około 200 kont na Twitterze aktywnie rozprzestrzenia tzw. fake news i nagłaśnia treści mające na celu eskalację napięć społecznych nad Sekwaną. W ocenie brytyjskiego dziennika "The Times" fałszywe konta na Twitterze są kontrolowane przez rosyjskie służby specjalne, które podsycają atmosferę wokół francuskich protestów. 

Zadanie sprawdzenia najbardziej agresywnych z punktu widzenia cyberbezpieczeństwa kont powierzono Sekretariatowi Generalnemu ds. Obrony i Bezpieczeństwa (SGDSN).Eksperci wojskowi i policyjni z tego ośrodka zajmowali się kontami, na których pojawiły się szczególnie drastyczne zdjęcia osób - domniemanych uczestników ruchu "żółtych kamizelek" - które rzekomo zostały ranne w sobotnich starciach z policją.

[polecam:http://niezalezna.pl/249381-rosyjskie-sluzby-podsycaja-protesty-we-francji-wladze-zapowiedzialy-walke-z-fake-newsami]

W sieci pojawiają się również liczne kontrowersyjne materiały. Należy do nich m.in. filmik, na którym do ubranych w żółte kamizelki pada w języku rosyjskim komenda "nazad" (pol. odwrót):

Ponadto Twittera dość szybko obiegło zdjęcie opublikowane po raz pierwszy przez kanał WarGonzo, na których dwóch mężczyzn ubranych w żołte kamizelki trzyma flagę prorosyjskiej Donieckiej Republiki Ludowej, oderwanego od Ukrainy terytorium rządzonego przez separatystów.  

Według ukraińskiej agencji Informacyjnej UNIAN mężczyźni to Francuzi, którzy odwiedzali Donbas. Jeden z nich miał uczestniczyć jako "obserwator" w odbywających się w Donieckiej Republice Ludowej listopadowych wyborach, a drugi znany ma być m.in. jako autor prorosyjskich tekstów w niektórych francuskich mediach.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, Facebook, PAP, niezalezna.pl, unian.info

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl