niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
10 grudnia 2016

Kulisy zwolnienia prezesów stadnin. W tle wielomilionowe straty i tajemnicza spółka

Dodano: 01.03.2016 [23:14]
Kulisy zwolnienia prezesów stadnin. W tle wielomilionowe straty i tajemnicza spółka - niezalezna.pl
foto: Wikimedia Commons/Alina-Arabians
„Cały syf jeśli chodzi o stadniny jeszcze przed nami” – napisał Cezary Gmyz na Twitterze. Chodzi o zwolnienie prezesów stadnin koni Marka Treli oraz Jerzego Białoboka. Jak ujawnił dziennikarz „Do Rzeczy”, stadniny Agencji Nieruchomości Rolnych zanotowały wielomilionowe straty w latach 2011-2012. Pojawia się zaś i znika tajemnicza spółka. Prezes tej firmy zaciekle broni Treli.
 
Pod koniec ubiegłego tygodnia Waldemar Humięcki - szef Agencji Nieruchomości Rolnych odwołał ze stanowisk prezesów stadnin w Janowie Podlaskim i Michałowie, odpowiednio Marka Trelę i Jerzego Białoboka. Janowską stadniną zarządzać teraz będzie Marek Skomorowski, a michałowską - Anna Durmała.
 
Białoboka był dyrektorem Stadniny Koni Arabskich w Michałowie od 1997 do 2016 roku. Marek Trela zasiadał na fotelu prezesa Stadniny Koni Janów Podlaski w latach 2000–2016. Wobec Treli Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa, wysunął zarzuty m.in braku odpowiedniego nadzoru hodowlanego nad końmi.

Rzecznik biura prasowego Agencji Nieruchomości Rolnych podał, że głównymi powodami odwołania prezesów było „utrata zaufania” oraz „brak odpowiedniego nadzoru hodowlano-weterynaryjnego”.
 
W głównych mediach mogliśmy słyszeć o skandalu, że zwolniono tak doświadczonych i cenionych hodowców. Tymczasem - jak podaje „Super Express” - przyczyną zmiany kierownictwa był raport lubelskiej delegatury CBA.
 
Zastanawiająca w tej kwestii jest rola pewnej spółki, której prezes kategorycznie sprzeciwiła się dymisji Treli i zaciekle go broniła.
 
Jak pisze Cezary Gmyz w „Do Rzeczy”, wykazano gigantyczne straty stadnin ANR - np. w latach 2011-2012 łącznie 18 milionów zł straty. Czytamy też o dziwnej roli spółki Polturf Barbara Mazur.

Firma ta organizuje Narodowy Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi oraz Aukcje Pride of Poland począwszy od 2001 roku. Z tego tytułu czerpie niebagatelne zyski. Warto zaznaczyć, że właśnie w tym okresie Trela objął swoje stanowisko w Janowie Podlaskim.
 
Co najciekawsze, firma Polturf  została wybrana jako organizator bez żadnego przetargu, a od tamtej pory ma monopol nie tylko na organizację, ale i na obsługę tej imprezy.
 
Zaskakują też szczególne warunki, jakie miała zapewnione w umowie ta spółka. Otrzymywała ona 10 proc. od ceny netto za sprzedaż każdego zgłoszonego i skatalogowanego konia. Od 2010 roku umowę zmieniono, firma dostawała już 12 proc. ze sprzedaży oraz dodatkowo zapewniono jej minimalny zysk w wysokości 550 tys. zł.

Zapewne było to tylko swego rodzaju zabezpieczenie na „zaś”, bowiem zarobki firmy kształtują się następująco:

- w 2013 roku na aukcji zarobiono 2 mln 356 tys. zł;
- w 2014 roku – 2 mln 708 tys. zł;
- w 2015 roku – 2 mln 147 tys. zł (wstępne wyliczenia).

Według CBA, Polturf czerpała korzyści nie tylko z aukcji.

Pobierano również opłaty za stoiska zorganizowane w oparciu o infrastrukturę stadniny, co doprowadziło do paradoksu, który polegał na tym, że stadniny i Agencja Nieruchomości Rolnych płaciły za wstęp na własną imprezę

– pisze telewizjarepublika.pl.

ANR - właściciel stadniny w Janowie! - musiała pokrywać koszty wstępu na własną imprezę, opłacała bilety, karty VIP, czy stoiska prezentujące osiągnięcia stadniny w Janowie. 

I tu pojawia się kolejny wątek - Barbara Mazur, która zaciekle broniła dymisji Marka Treli.

Nie dziwią mnie protesty Barbary Mazur z firmy Polturf ws. stadnin. Ta firma jest hegemonem jeśli chodzi o aukcje i wystawy w Polsce

– napisał na Twitterze użytkownik antyleft.
 
Barbara Mazur w otwartym liście do ANR, ministra rolnictwa i premiera rządu miała napisać:

Hodowla koni arabskich jest dziedziną niezwykle wrażliwą i każda nagła zmiana może mieć dla niej przykre i nieodwracalne konsekwencje. (…) Mam wrażenie, że głowa została właśnie oddzielona od tułowia.


 Dalej antyleft napisał:

Nie ogarniam tego, jaki to był układ pomiędzy stadninami a Polturfem. To znaczy - w głowie mi się nie mieści. To jest państwo w państwie. Aukcje koni ze stadnin należących do Skarbu Państwa. Przez lata obsługa firma prywatnej, na której przelewano wadium itp. Nie ogarniam...

Dodał też:

Wygląda na to, że stadniny (państwowe) do organizacji aukcji wynajmowały firmę zewnętrzną, a potem na konto tej firmy robiły przelewy (opłaty).

Tymczasem użytkownik sieci społecznościowej podkreśla, że ze strony stadniny w Janowie znikają pewne rzeczy…
 


 
Znikają też z ze stadniny Białka.
 

NIK w 2014 pisał o państwowych stadninach. Nie był w nim ciepłych słów w kierunku ANR:

Państwowe stadniny nie posiadają przejrzystych procedur sprzedaży koni, w efekcie czego ich wartość rynkowa jest często zaniżana na rzecz kupujących, a sprzedażą zajmują się nieupoważnione osoby. W pogoni za zyskami jedna ze stadnin sprzedała nielegalnemu pośrednikowi zdrowe konie na rzeź. Większość stadnin nie dbała o stan techniczny budynków, w tym także stajni. Ponadto wystąpiły przypadki nie zapewnienia odpowiednich warunków weterynaryjnych, które są wymagane przy hodowli koni.

Link do raportu NIK - TUTAJ.

W całej sprawie zabierają głos internauci. Jeden wpis błyskawicznie rozchodzi się po sieci. Opisywany jest głównie skandal, do jakiego miało dojść w stadninie w Janowie.

W ubiegłym roku w sile wieku padła tam klacz Pianissima, prawdopodobnie najpiękniejszy okaz klaczy arabskiej w historii. Pianissima urodziła 9 źrebiąt, z czego 8 dla hodowców w USA, a JEDNO i to dosłownie chwilę przed śmiercią dla Polski. Normalny hodowca najpierw zapewnia trwałość genów w rodzimej stadninie, a dopiero potem sprzedaje obcym. Pan Trela postąpił odwrotnie. Amerykanie mają 5 klaczy i 3 ogiery po tej najcenniejszej matce w historii, a my mamy jedno roczne źrebię, od którego zależy przetrwanie linii żeńskiej Pianissimy, a ogiera już po niej w Polsce nie będzie, trzeba będzie jeździć do Stanów. Co więcej - Trela nie sprzedawał źrebiąt, które pewnie kosztowałyby kilkaset tysięcy Euro, ale sprzedawał prawo do „stanówki”, czyli Jankes przyjeżdżał ze swoim ogierem, który krył klacz, a potem zabierał źrebaka jako swoją własność. Prawo do „stanówki” kosztuje wielokrotnie mniej niż źrebię, ale źrebiąt pan Trela w zasadzie nie hodował. To tyle faktów - do sprawdzenia w księdze stadnej koni arabskich

– opisuje internauta podpisany „KELKESZOSA”.
 
Zamieszczamy screen z wpisu:


Fot. Facebook.com
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Pan Gmyz nie przeczytał tego raportu. Już nigdy nie nazwę go "dziennikarzem" ! Co do krytyki pod "artykułem" ... hmm ... Jak można komentować ten skandal nie mając choćby śladowego pojęcia o hodowli?!? Prawda jest teka, że przez urażoną ambicję pewnego senatora i jego kolegi (pana Humięckiego) nieświadomy konsekwencji pan minister Jurgiel podjął (delikatnie mówiąc) bardzo kontrowersyjną decyzję. Przez to polska szkoła hodowli konia arabskiego znalazła się na równi pochyłej. Wizerunek Polski na świecie bardzo ucierpiał - kawały o głupim Polaku znalazły potwierdzenie.
I żeby było jasne: mam w du pie polityków od prawej do lewej i z powrotem! Stała się rzecz podła i bardzo szkodząca polskiej hodowli. Wstyd panie Gmyz !!!

Zastanawiam się czy ktokolwiek z komentujących przeczytał wspomniany raport NIK? Dla ciekawych https://www.nik.gov.pl/plik/id,7297,vp,9192.pdf

Dlaczego 12 letnia klacz źrebiła się aż 9 razy i tylko 1 źrebię jest w Polsce, czy Trela nie powinien stanąć przed prokuratorem?

Na jakiej podstawie wysnuwasz takie wnioski? Czy aby przypadkiem nie na podstawie kłamliwie powielanych "newsów"? Pianissima urodziła większość źrebiąt w USA, to fakt, ale kłamstwem jest, że tylko 1 dla Janowa. Warto sprawdzić fakty, zanim się brednie napisze, które potem "masa" powieli, bo się nikomu nie chce sprawdzać, tylko uzna to za pewnik. Kilka jej córek, mimo kraju urodzenia USA, jest hodowli janowskiej i stanowią własność stadniny. I rodzą źrebięta w JP, dla Polski!! Ludzie, używajcie mózgów, zanim jakąś bzdurę powielicie.

Dlatego, bo niezależna powtarza niesprawdzone bzdury znalezione w komentarzach w Internecie.

Komentarz z innego forum:

Prawda zaś jest taka, że na 9 dzieci (bo są już i wnuki, ale o nich za chwilę) Pianissimy, cztery są własnością Stadniny Koni w Janowie Podlaskim. Są to: • klacz Pia (US), córka ogiera Ganges, urodzona w 2009 r. w USA, • klacz Pianova (US), córka ogiera Eden C (US), urodzona w 2011 r. w USA, • ogier Prometeusz (US), syn ogiera FA El Shawan (US), urodzony w 2012 r. w USA, • klacz Pamina, córka og. Pogrom, urodzona w 2015 r. w Janowie Podlaskim. literki US oznaczają jedynie, że dane konie urodziły się w USA, ale to nie jest równoznaczne, że są własnością kogoś z USA. Nawiasem mówiąc, na 9 dzieci Pianissima tylko dwie klacze (Pia i Pamina) urodziła w sposób naturalny, czyli „osobiście” nosiła ciążę. Pozostałe urodziły klacze-surogatki. Ta metoda pozwoliła na uzyskanie w ciągu 9 lat 9 potomków, ale jednocześnie nie nosząca co roku ciąży Pianissima mogła być intensywnie trenowana do pokazów i wożona po całym świecie, gdzie wygrywała wszystko, co było do wygrania. Rozsławiała przy tym Polskę i była najlepszą reklamą produktu, jakim są polskie konie arabskie pochodzące z państwowych stadnin. W tej chwili klaczami stadnymi są dwie córki Pianissimy – Pia i Pianova. W kolejce czekają roczne: Pamina oraz dwie wnuczki Pianissimy - Pimenta (córka klaczy Pia) oraz nie nazwane jeszcze, urodzone w 2016 roku córki Pii i Pianovy. Dodać do tego należy Penologię. Ta ostatnia jest córką klaczy AJ Penelope, która chociaż jest własnością stadniny Szejka Ammara Bin Humaid Al Nuami następcy tronu Ajmanu UAE, przebywa obecnie na zasadzie wymiany-dzierżawy w Janowie i zgodnie z warunkami tej dzierżawy, pierwszy jej potomek (lepiej, że to klaczka) urodzony w Janowie jest własnością stadniny. Drugi miał być już własnością Szejka Ammara, ale gdy ten dowiedział się o śmierci Pianissimy, zadeklarował, że drugi źrebak (jeszcze nienarodzony) też będzie własnością janowskiej stadniny. Taka propozycja bardzo dobrze świadczy o szejku z Ajmanu. Widać w tym geście uznanie dla Janowa oraz Marka Treli, docenianie jego fachowości i zaangażowania w hodowlę i korzystną dla obu stron współpracę ze stadninami w krajach arabskich. Do tych klaczy i klaczek (sztuk 7), które już są albo niebawem będą matkami stadnymi w janowskiej stadninie, trzeba jeszcze dodać męskich potomków Pianissimy. Są to: 4-letni Prometeusz, który niebawem powróci z USA, a który jest kandydatem na ogiera czołowego, oraz rocznego ogierka Pio (syn klaczy Pia).

W tej sytuacji należałoby zbadać, czy rzeczywiście Pianissima padła, bo może się tylko rozpłynęła i pasie się teraz gdzieś u arabów albo w USA. Może magik dyrektor to pięknie zorganizował? 3,5 miliona $ to można się postarać.

Państwo w państwie , straszne dzieje jak ograbiano skarb państwa, jak mozna to było tolerować przez tyle lat ?.
Kto takich ludzi zatrudniał , co doili ze spółek skarbu państwa kase do własnej kieszeni?
Pogonic firmę Polturf , kto to widział 12 % od sprzedaży koni ? za co za nic nie robienie ?,
bo co ta firma robiła ?
Układ do bogacenia wspaniały , tak żerowano i jeszcze krzyki za odwołania .
Tu trzeba sądu i kary za niegospodarność , do paki z takimi a kary pieniężne powinny byc ogromne i zakaz dozywotni stanowisk kierowniczych

Hodowla koni i organizacja wystaw czy przetargow to dwa rozne zawody.
Dla stadnin mozliwosc zwrocenia sie do organizatora jest rozwiazaniem idealnym i tak dzieje sie na swiecie. Firma organizujaca powinna zajmowac sie cala organizacja imprezy i dbac zeby wystawa czy sprzedaz koni dawaly potencjalnym kupcom chec kupna i szczegolnie tym co maja warunki kupic za kazda cene.
Jest ogromna roznica prezentowac konia przed stajnia i na ladnej arenie ktora dodaje uroku prezentowanemu zwierzeciu.
To wszystko nie spada z nieba "za darmo".
Mozna kontestowac jedynie warunki rozliczeniowe, ktore powinny byc oplacalne dla obu stron, niestety w tej sprawie nie mam zadnych kompetencji ani danych do analizy, zeby sie wypowiadac.
Szokuja mnie wyzwiska i krytyki od osob ktore jak ja, wiedza tylko tyle co podaja media - niekoniecznie wyspecjalizowane w branzy.

ATu chodzi chyba o "rewolucyjny kodeks >>moralny<<" wg. którego to się działo.

POgonić złodziei i malwersantów! Wystarczy nam złodziejskiej prywatyzacji. Kraj ograbiony!

no tak czyli teraz trzeba ich bronić i pokazać że było źle , a teraz musi być dobrze , hm

Koń za 3,5 miliona $ umarł, zdechł, padł czy jak się pisze za rządów tych "szefów" a najdroższy sprzedany był za 1,5 miliona tylko! To jakie "sukcesy"?? Plus sprzedają, sprzedawali zarodki wyjątkowych polskich koni arabskich do innych krajów! To Dobro Rzadkie! Tam stworzą swoje! To jakby Coca Cola sprzedała recepturę na swój wyrób!!! Temu szejkowi opylili? Janów stadninę Państwową założono w 1817 r. a nie kilka lat temu! I to nie ci "szefowie" założyli z PO! Nauczyli się "prywatyzować" zarodki i inne od PO?

Problem z tym artykułem jest taki, ze wyciągnięto wnioski na temat Stadniny Janów Podlaski na podstawie podsumowania raportu NIK w 13 stadninach ANR (z czego 3 przyniosły straty i wprowadzono już programy naprawcze)!
W raporcie jest napisane m.in. że stadnina Janów Podlaski osiągnęła zysk, a ocena kontroli jest "pozytywna mimo stwierdzonych uchybień". Uchybienia były głównie związane z nieprawidłowym prowadzeniem książek obiektów, problemami przy budowie zbiornika na paliwo płynne oraz nieprzedłużeniem umowy na dzierżawę terenu pod reklamę.

Yo trzeba pokazać w TVP, w wiadomościach a ludzie niech wiedzą na kogo mają oddać głos 6 marca na pewno nie na donosicieli z PO/PSL/SLD i wytworu agentury nikosia Nowoczesnej

Dlaczego o tym nie mówi się w TVP???????
Dlaczego Kurski spóźnia się z informacjami?
Ludzie wierzą w to co słyszą i przekazują innym co podają szczujnie z TVN i POLSAT.

W stadninach nie było koni arabskich tylko PRZEWAŁSKIEGO !!!!

a tyn najmundrzejszy łogier w stadninie, to na imię mo ruman!

Audyt za audytem i rozliczać wsadzać do paki w końcu trzeba nazywać sprawy po imieniu to jest zwykła kradzież i trzeba tu sądów, tylu prawników mamy, bezrobotnych, sprawa, sąd więzienie, jak będzie mało to dobudują skazani a bezrobotni będą ich kierownikami, wynagrodzenie dostana z licytacji ich majątku - proste jak szyna !

PIS - do dzieła a wszystko wróci do normy

Wszędzie bagno po okrągłostołowewe, nie ominęło nawet takich pięknych młodszych braci jak konie. Co na to Charlie Wats ze Stonsów, będzie dalej walił w bębny?

Wałęsa to odgrzewana sprawa, to będzie nowy świeży pasztet http://www.almoc.pl/img.php?id=4469

a wystarczyło by wprowadzić nadzór w stadninach i podsunąć dyrektorom dobrych zastępców. z jednej strony nie było by "dymu w środowisku" z drugiej można by po cichu skasować niedobre umowy Polturfem i poukładać wszystko po swojemu tak by się wszystko kręciło prawidłowo - ale nie trzeba byłoa p...granatem zaorać i wyrównać.
no i efekt taki, że "znawcy tematu drą paszcze", że się źle dzieje, w świat poszła informacja, że lecą głowy i szejkowie nie będą zaraz mieli po co przyjeżdżać, znowu PiS jest ten najgorszy itp. itd. a można było to zrobić z głową i po cichu...tylko koni, tylko koni żal...

To byłoby tuszowanie sprawy i ukrywanie faktów..po cichu i z zamiataniem pod dywan to działało PO z PSL...chyba już wystarczy tego..ludzie mają prawo wiedzieć,a nikt bez powodu nie został odsunięty..krzykacze zostali oderwani od koryta finansowego..

ale do tego trzeba mysleć, zeby tak zrobić. A tu myślenia zabrakło, a jak brak myślenia to głupoty się robi. A potem trudno naprawić.

Firma Polturf za wstępne wystawienie/ zgoszenie/ zgloszenie konia na aukcję brała około 4tys.zl prawie 5tys.za zakwalifikowanie konia ao aukcji glównej + 12 od ceny sprzedaży konia.Jeżeli koń nie został sprzedany cała kwota nie była zwracana.Dodatkowo trzeba było zapłacić za boksy i wjazd na teren stadniny.Warunki były takie ,że kilka lat temu podczas burzy zawaliły się namioty i konie łapano na łąkach.To cud ,że nikt nie zginął.Oprócz tego mogli handlować zastrzeżonymi informacjami tj.zgłaszno minimalną cenę sprzedaży i jeżeli taka padła to nie można było wycofać konia gdyż placono karę.Niejednokrotnie zachodziło podejrzenie ,że niskie ceny sprzedaży /szczegolnie prywatnych/ były wczesniej znane kupującemu.Wreszcie ktoś weżmie się za tą spółkę ,która była monopolem na polskim rynku.Nie wierzę ,że nie ma w Polsce innych spółek ,które zorganizują sprzedaż.A tak do Panów Prezesów ,jeżeli tak kochają konie to niech zakupią konie założą stadninę i wyhodują czempionów /tylko za własne a nie państwowe pieniądze/.Mają okazję teraz się wykazać.Zyczę powodzenia.

Mysle ze wrzucanie do jednego worka firmy i prezesów jest duzym błędem. W przetargu wystartował Polish Prestige, przegrał przetarg więc, myślę, ze mógł mieć jeszcze gorsze warunki. Inaczej już dawno wykryłyby to kontrole które były w Janowie. A Panowie wyhodowali czempionów na chwałę polskiej hodowli a nie prywatnej. Jak juz napisałam, błędem jest odsunięcie takich fachowców od hodowli. Szczególnie w momencie gdy polskie konie zaczęły odnosić takie duże sukcesy.

O może należłoby zadbać o powstanie lepszej firmy niż Polturf, niż proponowac prezesom im hodowle za swoje pieniadze?

Jeśli klacz warta 3,5 miliona zł nie jest ubezpieczona oraz nie jest ubezpieczony waterynarz który się nią opiekuje, co skutkuje tym, że gdy klacz dostaje skręt jelit to wet NATYCHMIAST wykonuje zabieg a nie, bojąc się odpowiedzialności, wiezie klacz ponad 2 godziny do kliniki wiedząc, że klacz tego nie może przeżyć - to taki "prezes" jest nic nie warty, nie uważasz?
I powinien odpowiedzieć za swoje zaniechania i zaniedbania.

Klaczt elitarnych się nie wycenia oraz klaczy która jest wzrocowa dla rasy i ma nie być sprzedana się nie wycenia! Nigdy ! A dlaczego ? Bo żaden koń z tej linii nie będzie mógł mieć wyższej ceny, to takie dziecinnie proste.
A widziałaś kiedyś ile kosztuje rocznie ubezpieczenie konia ? Zjadłoby te 3,5 mln w kilka lat, to dopiero byłaby niegospodarność. I gdzie słonko chciałabyś operować perforację okęrżnicy, w boksie ? To może od razu zróbmy tam przeszczep mózgu ?

PO i PSL nawet konmi handlowali nielegalnie Dobrze ze oderwano tych pseudo koniarzy od zlobu

No tak ale starzy ludzie łukaja pierwszą informacje a potem zapominają i łykają następne skacząc na KODowo

kim ważnym jest ten "antyleft" że przytaczają jego wypowiedzi przez cały artykuł jak jakiegoś specjalistę i fachowca, nie podając jednocześnie jego nazwiska ani specjalizacji? każdy sobie może pisać w internetach jakieś pierdoły, cytować te pierdoły też łatwo... co z wiarygodnością artykułów w prasie i internecie?

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl