​Będzie przeszukanie w domu Wałęsy? Były prezydent publikuje dokumenty na blogu

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Sławomir Cenckiewicz zwrócił uwagę, że Lech Wałęsa publikuje na swoim blogu dokumenty, które nie powinny być w jego posiadaniu. Historyk pyta jednocześnie, czy prokuratura i Instytut Pamięci Narodowej zareagują jakoś na ten fakt. Czyżby po „szafie Kiszczaka” przyszedł czas na otwarcie „szafy Wałęsy”?

Wczoraj prokurator Instytutu Pamięci Narodowej w asyście policji zabezpieczył w domu wdowy po Czesławie Kiszczaku szereg dokumentów, których wstępna analiza wskazuje, że podlegają one przekazaniu do zasobu archiwalnego IPN. Wśród przejętych materiałów są rękopisy, maszynopisy i fotografie. Zabezpieczona przez prokuratora dokumentacja, w sumie sześć obszernych pakietów, została przewieziona do siedziby Instytutu.

W kontekście wtorkowych wydarzeń Sławomir Cenckiewicz zwrócił uwagę, że były prezydent Lech Wałęsa publikuje na swoim blogu dokumenty, do których nie powinien mieć dostępu.

UOP już w 1996 r. wiedział, że Wałęsa ma dokumenty „Bolka”, teraz publikuje część z nich na wykop.pl i nic...” – napisał historyk na Twitterze.

I kolejny dokument z bloga Wałęsy... Płk. Hodysz do szefa MSW Milczanowskiego...” – zauważył Cenckiewicz. „Gdzie prokuratura? Jakiś komentarz IPN?” – zapytał.



Czy w związku z uwagami i pytaniami Sławomira Cenckiewicza prokurator IPN z policją wejdą również do domu Lecha Wałęsy, żeby dokonać przeszukania? Byłoby to na pewno wydarzenie bez precedensu.

Były prezydent chyba jednak nie bierze pod uwagę takiej możliwości. Dziś udał się w podróż. „Pozdrowienia z trasy Gdańsk, Warszawa, Frankfurt, Karakas, Miami” – napisał na blogu i zamieścił serię zdjęć z samolotu.

To się chyba nazywa "ucieczka do przodu"...” – skomentował wpis Sławomir Cenckiewicz.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Prezes PZPN po porażce z Senegalem nazywa rzeczy po imieniu: „strzeliliśmy sobie dwie bramki”

Zbigniew Boniek / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

- Musimy wyciągnąć wnioski, bo dziś to najlepiej nie wyglądało. Strzeliliśmy sobie dwie bramki sami, w pierwszej połowie graliśmy za spokojnie, ospale. W szatni jest smutek, żal, nie tak wyobrażaliśmy sobie początek mistrzostw świata - tak porażkę Polski z Senegalem w pierwszym meczu naszej drużyny na Mistrzostwach Świata w Rosji skomentował prezes PZPN, Zbigniew Boniek.

Polska przegrała z Senegalem 1:2 w swoim pierwszym meczu na Mundialu w Rosji. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Polska przegrywa w swoim pierwszym meczu na Mundialu. To już niechlubna tradycja...

- Nie można się załamywać, bo jak wygramy dwa pozostałe mecze, to nikt nam awansu do 1/8 finału nie zabierze. Jednak musimy wyciągnąć wnioski, bo dziś to najlepiej nie wyglądało. Strzeliliśmy sobie dwie bramki sami, w pierwszej połowie graliśmy za spokojnie, ospale. W szatni jest smutek, żal, nie tak wyobrażaliśmy sobie początek mistrzostw świata

- skomentował mecz prezes Polskiego Związki Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek.

Prezes PZPN podkreśla jednak, że nie można załamywać rąk.

- W życiu jednak trzeba być optymistą i patrzeć do przodu. Płacz teraz nic nie pomoże. Trzeba wierzyć, że możemy zagrać inaczej, lepiej, bo dziś zabrakło trochę wszystkiego - siły, świeżości, może oczekiwanie było za długie, może nas ten pierwszy mecz trochę zaskoczył. Jestem prezesem PZPN i jestem z tą drużyną na dobre i na złe. Wygrywamy razem i przegrywamy razem, ale krytycy są od tego, żeby krytykować. Za pięć dni następny mecz i postaramy się wygrać

- podsumował Boniek.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl