Szwedzcy policjanci odchodzą ze służby. Przez imigrantów i wzrost przestępczości

marmit/freeimages.com

Szef szwedzkiej policji Dan Eliasson wystąpił do rządu o zwiększenie stanu etatowego - o 2500 funkcjonariuszy i 1600 pracowników cywilnych. Mundurowi narzekają na fatalne warunki pracy i problemy z imigrantami. Policjanci masowo składają wnioski o zwolnienie ze służby.

W latach 2008-2012 Szwecja przyjęła 711 544 imigrantów, a w tym samym okresie liczba policjantów zwiększyła się zaledwie o 1 574. W 2014 roku w Szwecji było 7 387 mundurowych. W zeszłym roku zrezygnowało z pełnienia służby 836 z nich, nie licząc tych, którzy odeszli na emeryturę. Tymczasem szkoły policyjne opuszcza co roku jedynie 350 absolwentów, a wykształcenie każdego z nich zabiera 3,5 roku.

Powodem niskiego morale mają być przede wszystkim interwencje związane z imigrantami, którzy masowo napłynęli do Szwecji. W ciągu ostatnich miesięcy odnotowano ponad 5000 incydentów sprowokowanych przez uchodźców z państw Bliskiego Wschodu i Afryki, wymagających interwencji policji. Wśród nich było 559 przypadków pobicia, 450 zakłócenia spokoju, 194 bezprawnych gróźb, 96 zaginięć i 58 pożarów.

Szwedzcy policjanci alarmują, że gdyby doszło do zamachu terrorystycznego, oni byliby bez szans.

To tak, jak zostać wysłanym na polowanie na lwy z rurką do dmuchania groszkiem i w kombinezonie ze skóry zebry

- skomentował jeden z nich w wywiadzie dla telewizji szwedzkiej.

Mundurowi nie mają ani odpowiedniej ilości broni (szczególnie maszynowej), ani sprzętu ochronnego.
Źródło: euroislam.pl,fronda.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Hannawald: Kamil jest wspaniałym zawodnikiem

/ twitter.com/@LLemaniak

Były skoczek narciarski, niegdyś wielki rywal Adama Małysza, Sven Hannawald jest pod wrażeniem, że Kamil Stoch tak szybko doszedł do siebie po zwycięstwie w Turnieju Czterech Skoczni. Polak triumfował w tym prestiżowym cyklu po raz drugi z rzędu, ale tym razem wygrał wszystkie cztery zawody, co wcześniej w historii udało się tylko Hannawaldowi.

- Wiem, jak człowiek jest wykończony. I nie wystarczy położyć się do łóżka, przespać dwie godziny dłużej i po sprawie. To zmęczenie wychodzi przez wiele tygodni. Nawet jak się chce zapomnieć, to wcale nie jest łatwe. Wszyscy o tym mówią, a w takim kraju jak Polska, gdzie skoki narciarskie są tak popularne, sukces kosztuje znacznie więcej – podkreślił.

On sam doskonale o tym wie i tym bardziej podziwia Stocha, że tak szybko „uporał się” z konsekwencjami sukcesu i potrafił wrócić do rywalizacji na wysokim poziomie.

- A Kamil jest znowu uśmiechnięty, zadowolony i rozluźniony. Podziwiam go, że tak szybko potrafi odbudować się fizycznie i mentalnie. To świadczy o tym, jak wspaniałym jest zawodnikiem – powiedział.

Za czasów rywalizacji Hannawalda i Małysza, Niemiec nie był lubiany przez polskich kibiców. Teraz jednak wszystko się zmieniło.

- Oczywiście ludzie mnie cały czas rozpoznają, ale gdy wchodzę w Niemczech do sklepu, to właśnie Polacy do mnie najczęściej podchodzą, klepię po plecach, podają rękę, proszą o zdjęcie. Ta niechęć zamieniła się w sympatię i to bardzo miłe. Zresztą po sukcesie Kamila w Turnieju Czterech Skoczni na moim Instagramie (sven_hannawald) liczba obserwujących się podwoiła – z 5 na prawie 10 tysięcy, a większość z nich to byli Polacy – zaznaczył.

Dziś na godz. 16.00 zaplanowane są dwie ostatnie serie konkursowe mistrzostw świata w lotach, a w niedzielę ma się odbyć rywalizacja drużynowa.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl