Taśma Schetyny. Lider Platformy o planie nakręcania konfliktu w Polsce i UE

youtube.com

- Media publiczne zachowują się, jakby wypowiedziały wojnę swojemu państwu - mówił wczoraj w TVP prezydencki doradca, prof. Andrzej Zybertowicz, zwracając wagę na zaostrzenie się języka wojennego wśród polityków opozycji i zaprzyjaźnionych publicystów. Grzegorz Schetyna, przyszły lider Platformy Obywatelskiej otwarcie mówi, że celem jego działania będzie podgrzewanie konfliktu w Polsce i na arenie międzynarodowej. - Trzeba być gotowym na twarde scenariusze. Dzisiaj idziemy po to, żeby zabrać władzę PiS-owi - zapowiada Schetyna.

- Jeżeli będzie utrzymane takie tempo konfliktu, naszą aktywnością będzie ulica na pewno. A także Europa - takie plany na najbliższą przyszłość w polityce na zamkniętym spotkaniu z działaczami Platformy Obywatelskiej przedstawiał Grzegorz Schetyna. - Dzisiaj idziemy po to, żeby zabrać władzę PiS-owi. Co będzie jak będą wcześniejsze wybory? Nie można tego wykluczyć - zapowiada Schetyna.

CZYTAJ WIĘCEJ: Schetyna obiecuje: Nowy rząd będzie miał 100 dni spokoju

Taśmę z nagraniem opublikował tygodnik "Newsweek". w Warszawie. Przyszły lider PO (dotychczasowi kontrkandydaci wycofali się z wyścigu), mówi otwartym tekstem: "Byłem w zeszłym tygodniu w Brukseli, rozmawiałem tam z politykami, oni są kompletnie zszokowani. Udało mi się przełożyć debatę, która była przygotowana na ten tydzień, ale tylko dlatego, że trzeba ją bardzo dobrze przygotować."

Przeczy to deklaracji samego Grzegorza Schetyny, który miesiąc temu, będąc w Brukseli twierdził, że dlatego nie chce debaty na arenie UE, ponieważ miejsce na dyskusję o sprawach wewnętrznych Polski jest w Warszawa. - Nie była inicjatywa to europosłów PO (...) będę przekonywał, by odwołano tę debatę – zapewniał na początku grudnia Schetyna.

Na nagraniu z zamkniętego spotkania z działaczami PO, słychać również jak Grzegorz Schetyna chce realizować plan nakręcania konfliktu w Polsce. Odniósł się do tego w kontekście ostatnich manifestacji.

- Jeżeli zrobić następną taką rzecz, to musi być nie na pięćdziesiąt tylko na dwieście tysięcy. Nikt tego nie zrobi, jeśli my tego nie zorganizujemy. I to zrobimy. Trzeba być gotowym, że będzie 500 tys. ludzi. Przywieziemy z kraju milion, jak będzie trzeba. Trzeba być gotowym na wszystko, nawet na takie twarde scenariusze - zapowiada lider PO.

W podobnym wojennym tonie Grzegorz Schetyna opisuje porażki PO w 2015 r. - Nie potraktowaliśmy wyborów prezydenckich jako walki na śmierć i życie. Przegraliśmy to także trochę na własne życzenie, bo wszyscy uważali, że już jest po wyborach. Trzecie co nas dobiło, to to, że nie postawiliśmy Ziobry przed Trybunałem Stanu - podsumowuje przyszły lider PO.

Na końcu nagrania słychać anegdotę Schetyny o Michale Kamińskim:

"Ja się na nic nie obraziłem. Jak przegraliśmy wybory prezydenckie, przyszła delegacja z PiS-u, ja byłem ministrem spraw zagranicznych. Spotkaliśmy się, pani wtedy poseł Szydło, Mastalerek, Błaszczak chyba, albo Waszczykowski. Może w czwórkę byli. I mówią, rozmowa, chodziło o tymczasową siedzibę dla prezydenta elekta. Zawsze w MSZ był ten pałacyk na Foksal, wtedy był w mojej dyspozycji i była prośba, żeby udostępnić prezydentowi elektowi. Rozmawialiśmy, ja mówię, że oczywiście.

Mówiliśmy o warunkach, no i od słowa do słowa, bardzo zadowoleni, nóżka na nóżkę i: "Jakie samopoczucie?".
Ja mówię: No, dajemy radę, to są wybory
- No, ale przegrane - mówią do mnie
Ja mówię: My przegraliśmy te wybory, a wy ostatnich osiem.
Na to Mastalerek mówi: Tak, ale przez te ostatnie 8 wyborów nam kampanię prowadził Michał Kamiński, a teraz się zajął waszą kampanią.

Źródło: niezalezna.pl,newsweek.com

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Śledczy jeszcze raz przyjrzą się śmierci kard. Augusta Hlonda? Wiele wskazuje, że mógł zostać otruty przez SB

Kard. August Hlond / By unknown-anonymous - Adam Szelągowski Wiek XX, Warszawa 1938, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6956612

Wniosek o wszczęcie śledztwa w sprawie śmierci kard. Augusta Hlonda złożył w IPN wicepostulator procesu beatyfikacyjnego prymasa Polski, chrystusowiec ks. Bogusław Kozioł. W rozmowie z KAI wyjaśnia, dlaczego okoliczności śmierci niezłomnego prymasa Polski do dziś budzą wątpliwości.

- Praktycznie już podczas pogrzebu kard. Hlonda pojawiła się pogłoska, że mógł on zostać otruty na zlecenie służb bezpieczeństwa. Były ku temu poważne przesłanki: jeszcze za życia Kardynała w czasie jego powojennych objazdów parafii w na północy Polski, służby bezpieczeństwa pozorowały wypadki z jego udziałem. Na szczęście nieskutecznie

– wyjaśnia w rozmowie z KAI ks. Bogusław Kozioł SChr, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego kard. Augusta Hlonda.

Przypomina także o budzących wątpliwość okolicznościach śmierci ówczesnego prymasa Polski, której oficjalną przyczyną było, wg dokumentacji medycznej, zapalenie płuc, będące powikłaniem po ostrym zapaleniu wyrostka robaczkowego.

- Przed śmiercią Prymas dwukrotnie przeszedł operację. Już wówczas mówiono, że pierwsza z nich była niepotrzebna i przeprowadzono ją w następstwie postawienia błędnej diagnozy. Kard. Hlond pytał z resztą lekarzy na łożu śmierci: co panowie podacie jako powód mej śmierci? Tak, jakby zdawał sobie sprawę z ukrywanych faktów

– przypomina wicepostulator.

Ks. Kozioł odwołuje się też do przeprowadzonej niedawno kwerendy w archiwach IPN.

– Znalazłem kilka dokumentów agentów i współpracowników SB, którzy informują swoich przełożonych, że w środowiskach salezjańskich krąży pogłoska o rzekomym otruciu kard. Hlonda i proszą o zajęcie się tą sprawą. Ponadto, w artykule, opublikowanym w na jednym z polskich portali w ubiegłym miesiącu, przytoczone są fragmenty wypowiedzi represjonowanego ks. Józefa Zatora Przytockiego, który w wspomina, że w czasie jednego z przesłuchań miał usłyszeć od przesłuchującego go oficera: „po śledztwie tutaj zdechniesz. My sobie damy radę ze wszystkimi. Myśmy pomogli zdechnąć Hlondowi”

- mówi chrystusowiec. Wicepostulator ufa, że jeśli IPN pozytywnie rozpatrzy złożony wniosek, przyszłe śledztwo być może pomoże rozwiać wątpliwości dotyczące przyczyny śmierci kard. Hlonda. Obecnie proces beatyfikacyjny kard. Augusta Hlonda znajduje się na tzw. „etapie rzymskim”. W Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych złożono dokumentację zebraną w toku trwającego procesu. 9 marca 2017 r. odbyła się już dyskusja komisji teologów, która pozytywnie zaopiniowała heroiczność cnót i życia Kardynała. Natomiast 15 maja br. w Rzymie zbierze się z kolei komisja kardynałów i biskupów.

- Jeśli wyda ona, w co gorąco wierzymy, również pozytywną opinię, będzie to przedostatni krok w procesie beatyfikacyjnym. Ostatnim będzie podpisanie przez papieża dekretu o heroiczności cnót. Wówczas proces formalnie zostanie zakończony, a Kardynałowi będzie przysługiwał tytuł Czcigodnego Sługi Bożego. Do beatyfikacji potrzebny będzie jeszcze cud, o który się modlimy

– wyjaśnia kapłan.

Jak dodaje, niedawno był badany w Niemczech przypadek domniemanego cudu zgłoszony ze środowiska polonijnego, jednak ze względu na brak dostatecznej dokumentacji, sprawa została odłożona. Obecnie dokumentowany jest też kolejny przypadek, tym razem ze Śląska.

22 października 2018 r. obchodzona będzie 70. rocznica śmierci kard. Hlonda. Z tej okazji podjęto szereg inicjatyw, mających na celu przybliżyć osobę Kardynała. Między innymi w Warszawie, w dniu śmierci kard. Hlonda, planowane są okolicznościowe wydarzenia: sesja naukowa w Sejmie oraz Msza św. sprawowana w warszawskiej archikatedrze. Jeszcze na wiosnę, wspólnie z Pocztą Polską przygotowywana jest emisja okolicznościowego znaczka pocztowego. Z kolei jesienią w Mysłowicach odbędzie się też konferencja naukowa poświęcona prymasowi.

- Opracowuję także dwie publikacje. Pierwsza z nich, zatytułowana „Myślałem o Was tyle razy”, przygotowywana jest przede wszystkim z myślą o nas, chrystusowcach, ponieważ kard. Hlond był naszym założycielem. Będzie to zbiór wszystkich jego myśli, pism, listów, które do nas skierował. Kolejną będzie stanowił zbiór jego nauczania do Polonii: korespondencja, przemówienia, homilie, listy

– zapowiada ks. Kozioł.

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl