Jan Pietrzak bez ogródek: Są trzy wielkie media, które służą do niszczenia Polski

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

– Próbują zniszczyć ten rząd, unieważnić go i doprowadzić do nowych wyborów. Nie ukrywają tego. Każda okazja będzie dobra, by deprecjonować władzę wybraną przez Polaków, ponieważ obecny rząd nie służy tej szajce, która od 25 lat nas okrada. Nie służy również naszym sąsiadom, którzy jak okupanci też nas okradają. Tutaj jest zmowa krajowych i zagranicznych ośrodków, żeby przeszkadzać robić dobre reformy dla Polaków – mówi portalowi niezalezna.pl Jan Pietrzak.

Czy manifestantom z Komitetu Obrony Demokracji nie przeszkadza być poddanymi, bo nie potrafią inaczej, nigdy nie byli dumnymi z tego, że są Polakami? – To jest skutek 45 lat komunizmu i 25 lat lewackich mediów. Oni to w telewizjach bez przerwy słyszą. Trzy, cztery pokolenia zostały wychowane na oszustwie. Są dziś trzy wielkie media, które służą do niszczenia Polski i eksterminacji narodu polskiego. Nie udało się w czasie wojny, więc teraz trzeba niszczyć. Jak? Rozkraść przemysł, młodzież wysłać na saksy, a nam zostaną rezerwaty natury z żubrami dla niemieckich wycieczek. Taka jest ich ideologia, chcą aby rząd był antypolski. Nie chcą oddać władzy Polakom – zaznacza Pietrzak.

Można przekonać tych, którzy obnoszą się z napisem „jestem drugiego sortu”? Według Pietrzaka, cokolwiek by nie powiedział Jarosław Kaczyński czy Antonii Macierewicz, to wokół tego robi się wielką awanturę. – Każde słówko wyrwane z kontekstu jest wykorzystane przez propagandową szkołę, która ma niszczyć całą wypowiedź i nie dopuszczać do tego, aby odbiorcy zrozumieli o co naprawdę chodzi. Walczą na wszystkie możliwe sposoby, aby dalej nas okradać. Oni nie mają żadnych złudzeń i boją się, że przepadną im miliardy z podatku bankowego czy zachodnich korporacji. Oni o to walczą. Przekupują ludzi, płacą im po 100 zł, aby udawali opozycję. To jest metoda wojny hybrydowej. Nie chodzi im o to, aby się coś poprawiło w naszym życiu, są chytrzy i bezczelni – podkreśla artysta.

Jan Pietrzak podał jako przykład podobnego postępowania działania Władimira Putina wobec Ukrainy. – Jemu nie chodzi o Donbas, ani o dobro Ukrainy, ale o to by panował tam chaos i przestała się rozwijać. Stare komuchy, michnikowszczyzna i tuskoidy też nie chcą dopuścić, aby Polska się rozwijała – dodaje.

Pietrzak wskazuje na nasilone działania propagandowe. – Czekają na jakieś niezręczne słowo, minę, ustawę, aby rozkręcić awanturę. Mają łatwo, bo posługują się wielkimi telewizjami, które oglądają miliony ludzi. Polska jest pod nawałem propagandy, a ona jest częścią wojny przeciwko polskiemu nardowi. Może to zbyt ostre słowa, ale im chodzi, byśmy się kłócili, byśmy byli wściekli na siebie. Z Sejmu ma być robiony śmietnik i widowisko, a nie aby przegłosowywać dobrych ustaw – na tym polega ich działanie – podsumowuje Pietrzak.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Najwyższe drzewo w Polsce to daglezja; rośnie w Beskidach i ma 57 m

daglezja / Sweetaholic

57 m mierzy daglezja zielona, najprawdopodobniej najwyższe drzewo w Polsce. Rośnie w paśmie góry Klimczok w Beskidzie Śląskim – podało Nadleśnictwa Bielsko. Dotychczas za najwyższe uchodziły dwa świerki, które od daglezji są jednak niższe o 5,5 m.

„Wszystko wskazuje na to, że daglezja o 5,5 m wyprzedza dotychczasowych rekordzistów, czyli dwa świerki - z Białowieskiego Parku Narodowego oraz z rezerwatu przyrody Śrubita w Beskidzie Żywieckim" – poinformowała Irena Polok z Nadleśnictwa.

Leśnicy podali, że daglezja zielona rośnie w leśnictwie Biła w otoczeniu niewiele niższych od siebie drzew. Niemal każde drzewo w jej sąsiedztwie przekracza 45 m wysokości, a przynajmniej cztery mieszczą się w przedziale 53-55 m. „Daglezja nie wybija się zatem wyraźnie ponad korony, przez co nie została wcześniej zauważona” – wskazała Polok.

Daglezję „namierzył” leśnik z Nadleśnictwa Bielsko Rafał Kozubek, który wykorzystał dane z lotniczego skaningu laserowego zgromadzone przez Centralny Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej.

„Następnie sprawdził je w terenie przy pomocy dalmierza laserowego. Uzyskał wynik 56,5 m. Aby mieć całkowitą pewność, co do wysokości drzewa, wynik został zweryfikowany przez Piotra Gacha. Pasjonat określił wysokość na 57 m. Pomiarów dokonał przy pomocy dalmierza z dwóch różnych miejsc. Wynik 57 m to +ostrożna średnia+ z kilkudziesięciu pomiarów, z których ok. 90 proc. mieściło się w przedziale pomiędzy 56,5 – 58 m” - poinformowała Irena Polok.

Wiek daglezji szacowany jest na 115 lat. Zdaniem leśników, wykazuje ona dużą żywotność i może jeszcze urosnąć.

Daglezja jest gatunkiem z rodziny sosnowatych. Pochodzi z Ameryki Północnej. W Polsce jest gatunkiem introdukowanym.

Nadleśnictwo Bielsko w południowej części obejmuje m.in. lasy w Beskidzie Śląskim i Małym, rosnące w pobliżu Bielska-Białej. Na jego terenie znajdują się m.in. góry Skrzyczne, Klimczok, Szyndzielnia, Błatnia i Magurka. Północna część składa się z szeregu mniejszych i większych kompleksów leśnych usytuowanych częściowo na terenie równinnym lub pagórkowatym.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl