Obie izby amerykańskiego parlamentu uchwaliły w piątek zniesienie obowiązującego od 40 lat zakazu eksportu amerykańskiej ropy – podaje portal kresy24.pl za agencją Reuters. Biały Dom zapowiada, że zatwierdzi tę uchwałę, której główną przyczyną jest gwałtowny wzrost wydobycia ropy naftowej w USA i kończące się miejsce w zbiornikach magazynujących.
Jeżeli Barack Obama zatwierdzi decyzję parlamentarzystów, Stany Zjednoczone zaczną sprzedawać swój surowiec na całym świecie, a to przyczyni się do znacznego obniżenia jego cen. A te i tak są już bardzo niskie, bo podaż ropy jest bardzo duża, spowolnienie gospodarcze w Chinach wpłynęło zaś na spadek popytu.
To jednak niejedyny cios w Kreml. Prawdopodobnie od 2016 r. Europa będzie też mogła kupować amerykański skroplony gaz dowożony tankowcami. Byłaby to niezwykle silna konkurencja wobec rosyjskiego Gazpromu.