Polska to jeden z najbardziej zanieczyszczonych krajów Unii Europejskiej. Aż sześć polskich miast znajduje się wśród 10 europejskich aglomeracji z najgorszym powietrzem. Rekordzistami są: Kraków, Nowy Sącz, Gliwice i Sosnowiec. Czynniki pogodowe, takie jak brak wiatru i opadów, doprowadzają do tego, że w polskich miastach tworzy się szkodliwy dla zdrowia smog. – Przyczyn tego zjawiska jest co najmniej kilka. Mówimy zarówno o spalaniu węgla w piecach domowych, jak i o elektroenergetyce w dużych konwencjonalnych elektrowniach opartych na paliwach kopalnych. W procesie tym emitowane są do atmosfery szkodliwe gazy, pyły i metale ciężkie – twierdzi Katarzyna Guzek z Greenpeace. Jej zdaniem, aby poprawić jakość powietrza w Polsce, trzeba podnosić efektywność energetyczną i inwestować w termomodernizację budynków oraz rozwijać odnawialne źródła energii. W miastach pomógłby również rozwój transportu miejskiego. – Smog wpływa na rozwój wielu chorób układów oddechowego, krążenia i nerwowego. Szacuje się, że w Polsce z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera przedwcześnie aż 45 tys. osób rocznie – mówi nam Guzek.
Organizacje ekologiczne od lat walczą ze smogiem. Pierwsze tego typu ruchy powstały właśnie po to, by walczyć o jakość powietrza po kryzysie londyńskim w 1952 r. W stolicy Wielkiej Brytanii tylko między 5 a 9 grudnia zmarło wtedy 4 tys. osób w związku z wdychaniem smogu, a kolejnych 8 tys. w następnych dniach w związku z komplikacjami.
Cały tekst w "Gazecie Polskiej Codziennie"