O swojej decyzji poinformował we wpisie na platformie LinkedIn. „W dniu dzisiejszym złożyłem oficjalną rezygnację z dalszej pracy w Zespole problemowym do spraw prawa cywilnego procesowego oraz Zespole problemowym do spraw nowej kodyfikacji postępowania cywilnego, działających w ramach Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości” – napisał adwokat.
Wskazał, co przesądziło o decyzji:
„zatrzymanie, a następnie aresztowanie na trzy miesiące dziennikarza śledczego Pana Leszka Kraskowskiego w okolicznościach pogłębiających moje poważne wątpliwości i obawy co do stanu praworządności w Rzeczypospolitej oraz obranego przez władze kursu”.
Ponadto zwrócił też uwagę na „niedopuszczalne potraktowanie sędziego Dariusza Łubowskiego” oraz zmiany w regulaminie sądów powszechnych (chodzi o nowe uprawnienia przewodniczących wydziałów, którzy do składów trzyosobowych mogą ręcznie wskazywać sędziów).
„Brak akceptacji dla istniejącego stanu rzeczy nie pozwala mi dłużej uczestniczyć w pracach jakichkolwiek ciał afiliowanych przy urzędującym Ministrze Sprawiedliwości bez poczucia głębokiego wewnętrznego dysonansu”
- wskazał mec. Olaś.
Zadeklarował na koniec, że dalej pozostaje czynny naukowo i zawodowo „w przekonaniu, że właśnie w obecnym czasie głos - odmienny niż z kręgów zbliżonych do obecnej władzy - środowiska prawniczego jest szczególnie potrzebny dla obrony istotnych wartości i zasad”.
Kilka godzin po publikacji tego wpisu, mec. Olaś poinformował o problemach z dostępem do konta na innej platformie społecznościowej.
„mhm - minęły 2 godziny od publikacji tego wpisu a moje konto na FB zachowuje się właśnie dziwnie ... tak trochę tak jakby ktoś się na nie próbował włamać. pozdrawiam serdecznie Ktosia!” – napisał adwokat. Było to jednak prawdopodobnie związane z wielką awarią Facebooka, jaka miała miejsce w piątek.