"Naziści" - tak dziennik Agory nazwał dziś przeciwników sprowadzania imigrantów do Polski

twitter.com/PawelOzdoba

Jesteś przeciwko masowemu sprowadzaniu muzułmańskich imigrantów do Polski i utrzymywaniu ich na zasiłkach? Do tej pory byłeś co najwyżej islamofobem, szowinistą lub ksenofobem. Od dziś - niestety - jesteś nazistą.

"Ratusz nie pozwolił na sobotnią manifestację nazistów przeciw uchodźcom. Za to na pewno odbędzie się wiec solidarności z nimi" - można dziś przeczytać na pierwszej stronie bezpłatnego dziennika "Metro" wydawanego przez Agorę, wydawcę "Gazety Wyborczej".

Okazuje więc, że osoby, które chciały zaprotestować przeciwko przekształceniu Polski w muzułmańskie getto, a zarazem upamiętnić rocznicę zwycięstwa Jana III Sobieskiego pod Wiedniem (bo taki był też cel zakazanej przez władze Warszawy demonstracji), są według Agory "nazistami".  

Fragment dzisiejszej okładki "Metra" opublikował na Twitterze dziennikarz Pch24.pl Paweł Ozdoba:




Warto dodać, że od kilku dni na stronach gazeta.pl i wyborcza.pl internauci nie moją komentować artykułów o uchodźcach. Dlaczego? Bo czytelnicy tych stron umieszczali pod tekstami - według gazeta.pl - "zatrważającą liczbę komentarzy, które nawoływały do przestępstw, zawierały treści rasistowskie i ksenofobiczne". "Nie chcemy ich pokazywać. Nie godzimy się na naruszanie godności innych ludzi na naszym forum. Dlatego zdecydowaliśmy, że wyłączymy możliwość komentowania pod naszymi tekstami o uchodźcach. Będziemy też zgłaszać do prokuratury przypadki nawoływania do nienawiści na tle rasowym i religijnym" - czytamy w komunikacie umieszczanym pod każdym artykułem o uchodźcach na stronie gazeta.pl.

Wczoraj informowaliśmy, że stołeczny ratusz nie zgodził się na przeprowadzenie w Warszawie demonstracji przeciwko planom przyjęcia do Polski imigrantów z Syrii. Jednocześnie zezwolił na organizację przez środowiska proimigranckie wiecu "Uchodźcy mile witani".

 
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Robert Lewandowski po półfinałowym meczu Ligi Mistrzów: drużyna lepsza przegrała

/ Football.ua [CC BY-SA 3.0GFDL, CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0) or GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)], via Wikimedia Commons

Piłkarz Bayernu Monachium Robert Lewandowski przyznał po meczu z Realem Madryt w półfinale Ligi Mistrzów (1:2), że przegrała drużyna lepsza. "Zabrakło nam wykończenia akcji" - ocenił.

Byliśmy drużyną lepszą, ale drużyna lepsza przegrała. Miałem dwie dogodne okazje. Zabrakło nam wykończenia, strzelenia kolejnych goli. Dodatkowo przytrafiły się kontuzje już w pierwszej połowie, które skomplikowały naszą grę, ustawienie. To nie był mecz, jaki sobie wymarzyliśmy. Przed rewanżem nie jesteśmy w idealnej sytuacji

- powiedział polski napastnik przed kamerami stacji Canal Plus.

Gospodarze od ósmej minucie musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Holendra Arjena Robbena, a jeszcze przed przerwą jego los podzielił reprezentant Niemiec Jerome Boateng.

Szkoda, czegoś zabrakło, może zimnej krwi. Gdybyśmy strzelili na 2:0, może spotkanie potoczyłoby się inaczej. Trochę było naszej winy, że Real strzelił dwa gole. Popełniliśmy błędy, a z kolei my nie potrafiliśmy wykorzystać swoich okazji. Jesteśmy w trudnej sytuacji, ale na pewno będziemy walczyli w rewanżu

- dodał Lewandowski.

Kapitan biało-czerwonych odniósł się również do sytuacji, po której gospodarze domagali się "jedenastki".

Przy rzucie rożnym byłem trzymany i nie mogłem czysto oddać strzału. Myślę, że były podstawy, aby podyktować rzut karny - zaznaczył.

Trener Bayernu Jupp Heynckes zwrócił uwagę na brak skuteczności swojego zespołu.

Kiedy masz tyle szans i nie zdobywasz bramek, nie możesz wygrać

- podkreślił prawie 73-letni szkoleniowiec.

A kapitan Bayernu Thomas Mueller dodał:

Straciliśmy gole po błędach, na które nie możemy sobie pozwolić na takim poziomie. Nie możemy być zadowoleni z tego występu. W drugiej połowie byliśmy pięć metrów przed bramką, ale piłka nie chciała przekroczyć linii. W rewanżu potrzebujemy innej postawy pod bramką rywali. Nie poddajemy się, w ubiegłym roku potrafiliśmy tam grać, ale musimy mieć mentalność +killerów+".

W zupełnie innych nastrojach, co zrozumiałe, byli goście.

Jestem bardzo szczęśliwy, bo to był trudny mecz, skomplikowany. Zwłaszcza na początku, gdy mieliśmy problemy z wyprowadzeniem piłki. Osiągnęliśmy bardzo dobry wynik, a to nie jest łatwe na tym stadionie. Po doświadczeniach z ćwierćfinałowej rywalizacji z Juventusem Turyn, wiemy, że będziemy musieli podejść do rewanżowego w inny sposób

- przyznał trener Realu Zinedine Zidane.

Jego podopieczni pokonali w ćwierćfinale Juventus na wyjeździe 3:0, ale u siebie przegrali 1:3, strzelając gola z rzutu karnego w doliczonym czasie gry.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl