Co za absurd - oni ciągle realizują inwestycje, które zaplanowali na... Euro 2012

Marcin Pegaz

​Jacek Liziniewicz

Kontakt z autorem

Wczoraj posłowie z sejmowej komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki zajmowali się sprawozdaniem z realizacji przedsięwzięć z programu Euro 2012. Jak się okazuje część jest jeszcze… w realizacji. – To sprawozdanie to jedynie część. Sprawa inwestycji na Euro 2012 nie jest jeszcze zamknięta – mówi nam Marek Matuszewski z PiS‑u.

Polacy zdążyli już zapomnieć o Euro 2012. Mało kto pamięta, że zwycięzcami byli Hiszpanie, którzy w finale rozbili Włochów 4–0. Ciągle jednak powraca temat niezrealizowanych inwestycji. Wszystko przez ustawę z dnia 7 września 2007 r. o przygotowaniu finałowego Turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA Euro 2012, która obliguje urzędników do corocznego zdawania raportów ze stanu przygotowania infrastruktury. A do wybudowania zostało jeszcze sporo.

Stadion Śląski jest gotowy jedynie w 75 proc. (stan na 31 grudnia 2014 r.). Mimo że w pięciu miastach wybudowane stadiony raczej przynoszą straty, to strona publiczna nie zrezygnowała z budowy. Niezmiennie idzie ona jak po grudzie. „W związku z awarią, która miała miejsce w dniu 15 lipca 2011 r. w trakcie procedury podnoszenia konstrukcji linowej zadaszenia stadionu, prace związane z budową zadaszenia zostały wstrzymane” – czytamy w raporcie. Kilka linijek dalej jest jednak o tym, że w 2014 r. po zejściu z budowy przez jednego wykonawcę, udało się podpisać umowę z drugim wykonawcą, który ma dokończyć inwestycję. Remont stadionu będzie kosztował nas 572,5 mln zł. Stadion ma być do użytku już w 2016 r. Obiekt z czteroletnim opóźnieniem, ale jednak powstanie. Tego nie można powiedzieć o lotnisku w Gdyni. Spółka Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo Sp. z o.o. w 2014 r. wystąpiła o ogłoszenie upadłości. Wszystko przez decyzję Komisji Europejskiej, która dotowanie lotniska uznała za udzielanie niedozwolonej pomocy publicznej i nakazała zwrot 91 mln zł. Dziś trudno powiedzieć, po co w ogóle decydowano się na budowę tego lotniska. Tym bardziej że znajduje się ono zaledwie 32 km od portu lotniczego w Gdańsku. To oczywiście niejedyne inwestycje, których na Euro 2012 nie skończono. Nie ukończono kilku dróg na terenie Trójmiasta. W 2014 r. zakończono wreszcie długo obiecywaną linię tramwajową w Poznaniu z os. Lecha na Franowo. Oddano ją przed wyborami samorządowymi. Jedyne 2,5 roku po terminie. Z opóźnieniem realizowane są również przedsięwzięcia kolejowe, m.in. rozwój Szybkiej Kolei Miejskiej i budowa kolei metropolitalnej w Trójmieście. W sumie do wykończenia w skali kraju zostało jeszcze 10 inwestycji.

Podczas wczorajszej komisji sportu wrócił również temat budowy Stadionu Narodowego, który ciągle nie jest rozliczony. Wielu podwykonawców ciągle rości pretensje, trwa również spór sądowy pomiędzy skarbem państwa a generalnym wykonawcą Stadionu Narodowego. – Ja sobie przypominam, że w 2007 r. mówiliśmy o tym, że za 1,2 mld zł ma powstać stadion, lodowisko i hala widowiskowa. Okazało się, że za 2 mld zł wybudowaliśmy jedynie stadion. To jeden wielki przekręt – mówił wczoraj Marek Matuszewski z PiS‑u. Przypomniał również kontrolę NIK‑u, która zdruzgotała proces budowy Stadionu Narodowego.

Posłowie opozycji skrytykowali raport stworzony przez ministra sportu i jego urzędników. Według posła Grzegorza Schreibera z PiS‑u raport został przygotowany nierzetelnie. – Wiceminister Bogusław Ulijasz poinformował mnie w 2014 r., że inwestycja dotycząca kolei miejskiej w Trójmieście będzie zakończona w 2014 r. Taka informacja znalazła się w poprzednim sprawozdaniu za 2013 rok. Mamy dzisiaj raport, z którego wynika, że zakończenie będzie w 2015 r. Takich przykładów jest wiele – mówił wczoraj do przedstawicieli rządu Grzegorz Schreiber. Podał też inne przykłady absurdów i nieprzykładania się do tworzenia raportu. – Mamy kwestię rozbudowy systemu zasilania aglomeracji wrocławskiej. Minister Mucha wykazała w 2013 r., że jest to inwestycja dawno zakończona. Tymczasem minister Andrzej Biernat w sprawozdaniu za 2013 r. uznaje, że jest to inwestycja niezakończona. Teraz znów, okazuje się, że jest inwestycja nieukończona. Jak jest naprawdę? – pytał poseł Schreiber. Odpowiedzi nie uzyskał.

Urzędnicy słysząc kolejne pytania, rozkładali ręce i powtarzali, że odpowiedzą na piśmie. Choć posłowie opozycji udowodnili, że raport jest fikcyjny i nierzeczywisty, koalicja dokument przyjęła.
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Zlikwidowano nielegalną fabrykę…

Zlikwidowano nielegalną fabrykę…

Na Pacyfiku rozbił się amerykański samolot…

Na Pacyfiku rozbił się amerykański samolot…

Abp Jędraszewski: Kościół strażnikiem…

Abp Jędraszewski: Kościół strażnikiem…

Dwóch Polaków powalczy o Złotą Batutę i…

Dwóch Polaków powalczy o Złotą Batutę i…

To może być przełom w poszukiwaniach…

To może być przełom w poszukiwaniach…

Polska wśród europejskich liderów w zwalczaniu ubóstwa wśród dzieci

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/pexels

- Jak podał w tym tygodniu Eurostat, Łotwa i Polska są liderami w Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o redukcję zagrożenia ubóstwem i wykluczeniem społecznym wśród dzieci - napisał na swoim blogu eurodeputowany PiS, Zbigniew Kuźmiuk. Dane wskazują, że wskaźnik ubóstwa wśród dzieci wzrastał w ostatnich latach w krajach uznawanych za "zamożne".

"Jak podał w tym tygodniu Eurostat Łotwa i Polska są liderami w Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o redukcję zagrożenia ubóstwem i wykluczeniem społecznym wśród dzieci i młodzieży do 17. roku życia. W latach 2010-2016 największy spadek tego wskaźnika Eurostat odnotował właśnie na Łotwie - o 17,5 punktów procentowych, w Polsce - o 6,6 pkt. proc., Irlandii - 5,3 pkt. proc., na Węgrzech - 5,1 pkt. proc., w Bułgarii i na Litwie - 3,4 pkt. proc."

- napisał Zbigniew Kuźmiuk.

W tym okresie wzrósł za to wskaźnik ubóstwa wśród dzieci m.in. w Szwecji, uznawanej za kraj "zamożny" - i to aż o 5,4 pkt. proc. 

Polska znalazła się również poniżej unijnej średniej jeśli chodzi o zagrożenie ubóstwem lub wykluczeniem społecznym dzieci, sytuując się w gronie takich krajów jak Francja, Luksemburg czy Belgia.

Nie bez znaczenia przy uwzględnieniu redukcji ubóstwa wśród dzieci jest flagowy program rządu Prawa i Sprawiedliwości.

"Przyspieszenie w zakresie obniżania wskaźnika zagrożenia ubóstwem i wykluczeniem społecznym w Polsce nastąpiło po wprowadzeniu programu Rodzina 500 plus, czyli od kwietnia 2016 roku. Przypomnijmy, że do końca 2016 roku z programu Rodzina 500 plus w Polsce zostało wypłacone ponad 17,6 mld zł"

- pisze na swoim blogu Zbigniew Kuźmiuk.

"Dobrze się, więc stało, że także Eurostat w swoich badaniach dostrzegł, że te wielkie nakłady na realizację programu Rodzina 500 plus (sięgające rocznie 1,5% polskiego PKB), przynoszą tak znaczący efekt w postaci poważnego ograniczenia ryzyka ubóstwa i wykluczenia społecznego wśród polskich rodzin wychowujących dzieci"

- komentuje eurodeputowany PiS.

Według danych dotyczących "Rodzina 500+", programem zostało objętych 55% wszystkich polskich dzieci, co daje łącznie liczbę niemal 4 mln małoletnich. 

Źródło: salon24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl