Bianka Zalewska to dziennikarka ukraińskiej telewizji Espreso oraz korespondentka Telewizji Republika, która na początku grudnia została odznaczona przez prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki Orderem Księżnej Olgi III Klasy. W lipcu reporterka została ranna, gdy w drodze na lotnisko towarzyszyła grupie antyterrorystycznej „Ajdar”. W pobliżu miasta Starobielsk terroryści strzelili w koło samochodu, którym się poruszali, w wyniku czego pojazd dachował. Bianka Zalewska doznała poważnych obrażeń.
A dwa dni temu, w wigilijny wieczór, w serwisie "Głagow" Konstantin Dołgow, szef internetowego serwisu i wiceprzewodniczący Ludowego Frontu Noworosji, napisał, że Zalewska nie jest dziennikarką, tylko... snajperką! - informuje telewizjarepublika.pl
Dołgow stwierdził również, że Zalewska torturowała więźniów.
"Swoje informacje opiera na rzekomych doniesieniach jednego z domniemanych więźniów, który przez pomyłkę został wypuszczony na wolność w ramach wymiany więźniów" - podała telewizjarepublika.pl