Powtarza się - jak widać - sytuacja. Rosjanie, tak jak przy pierwszym konwoju, nie chcieli pokazać zawartości ciężarówek.
Rosja donosi, że 70 z ciężarówek wchodzących w skład konwoju jest już w rozładunku w Ługańsku. Konwój dotarł tam w obstawie rosyjskich terrorystów, którzy kontrolują miasto.
Kilka dni temu przy użyciu układu o zawieszeniu broni Czerwony Krzyż próbował dostarczyć prawdziwą pomoc humanitarną do Ługańska, ale musiał zawrócić 20 km od miasta, gdyż terroryści zaczęli ostrzał rejonu.

Nikt nie wie, co tak naprawdę jest w środku rosyjskich ciężarówek. Może tam być tylko więcej sprzętu wojskowego i amunicji dla wojsk rosyjskich, które są nadal w Ługańsku. Informowaliśmy, że oprócz pomocy humanitarnej pod plandekami ciężarówek znajduje się sprzęt wojskowy. PRZECZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT I ZOBACZ WIDEO
Ostatnim razem na rosyjskie ciężarówki wracające do Rosji załadowano także urządzenia przemysłowe z kilku fabryk zlokalizowanych w tamtejszym rejonie. Ukradziono maszyny z fabryki Topaz w Doniecku, gdzie powstają systemy radiolokacyjne „Kolczuga” oraz maszyny do produkcji amunicji. CZYTAJ WIĘCEJ