Agnieszka Kłąb, rzeczniczka ratusza zapowiedziała dziś, że „tęcza” będzie naprawiona. - Mamy zapasowe kwiaty – powiedziała dla TVN24.
- Takie podpalenie jest na rękę Hannie Gronkiewicz-Waltz. Ona chciałaby – z resztą jak cała Platforma Obywatelska – odsunąć uwagę opinii publicznej od spraw ważnych dla kraju, od afer które się toczą i skupić uwagę mediów na takich rzeczach jak tęcza. Ta instalacja jest generalnie mało ważna mając na uwadze sytuację, w jakiej jest teraz Polska. Ja jestem przeciwnikiem „Tęczy”. Uważam, że nie powinna tu stać, ponieważ jest symbolem antykościelnym, który większości ludzi kojarzy się teraz z homoseksualną kulturą, ze środowiskiem LGBT i propagowaniem homoseksualizmu – mówi w rozmowie z niezalezna.pl Maciej Wąsik.
Przewodniczący Klubu Radnych PiS podkreśla, że jest przeciwny podpalaniu „Tęczy”.
- Każde podpalenie tęczy sprawia, że opinia publiczna będzie dyskutowała jacy to jesteśmy nietolerancyjni, jaką ważną rolę odgrywa ta instalacja. A ta „tęcza” jest tak naprawdę jak miś z filmu Barei. Oczywiście nie powinno jej tam być. Ja natomiast jestem przeciwnikiem podpalania jej. To jest temat poboczny i odsuwa ważne dla kraju sprawy na boczny tor, chociażby fatalnego funkcjonowania autostrad w okresie wakacyjnym – mówi nam radny PiS.