Wąsik dla niezalezna.pl: Podpalenie tęczy jest na rękę Hannie Gronkiewicz-Waltz

Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Takie podpalenie jest na rękę Hannie Gronkiewicz-Waltz. Ona chciałaby – z resztą jak cała Platforma Obywatelska – odsunąć uwagę opinii publicznej od spraw ważnych dla kraju - mówi nam Maciej Wąsik, przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości odnosząc się do dzisiejszego, czwartego już podpalenia instalacji na placu Zbawiciela.
 
Agnieszka Kłąb, rzeczniczka ratusza zapowiedziała dziś, że „tęcza” będzie naprawiona. - Mamy zapasowe kwiaty – powiedziała dla TVN24.
 
- Takie podpalenie jest na rękę Hannie Gronkiewicz-Waltz. Ona chciałaby – z resztą jak cała Platforma Obywatelska – odsunąć uwagę opinii publicznej od spraw ważnych dla kraju, od afer które się toczą i skupić uwagę mediów na takich rzeczach jak tęcza. Ta instalacja jest generalnie mało ważna mając na uwadze sytuację, w jakiej jest teraz Polska. Ja jestem przeciwnikiem „Tęczy”. Uważam, że nie powinna tu stać, ponieważ jest symbolem antykościelnym, który większości ludzi kojarzy się teraz z homoseksualną kulturą, ze środowiskiem LGBT i propagowaniem homoseksualizmu – mówi w rozmowie z niezalezna.pl Maciej Wąsik.
 
Przewodniczący Klubu Radnych PiS podkreśla, że jest przeciwny podpalaniu „Tęczy”.
 
- Każde podpalenie tęczy sprawia, że opinia publiczna będzie dyskutowała jacy to jesteśmy nietolerancyjni, jaką ważną rolę odgrywa ta instalacja. A ta „tęcza” jest tak naprawdę jak miś z filmu Barei. Oczywiście nie powinno jej tam być. Ja natomiast jestem przeciwnikiem podpalania jej. To jest temat poboczny i odsuwa ważne dla kraju sprawy na boczny tor, chociażby fatalnego funkcjonowania autostrad w okresie wakacyjnym – mówi nam radny PiS.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl