niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
26 maja 2016

Komorowski stanie przed sądem. Ma zeznawać jako świadek ws. afery marszałkowej

Dodano: 29.07.2014 [18:10]
Komorowski stanie przed sądem. Ma zeznawać jako świadek ws. afery marszałkowej - niezalezna.pl
foto: Filip Błażejowski/Gazeta Polska
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli wezwał na świadka prezydenta Bronisława Komorowskiego. Chodzi o głośną sprawę, w której oskarżonymi są dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński i były pułkownik WSI Aleksander L. Prokuratura zarzuca im płatną protekcję podczas weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych.
 
Sąd powiedział dzisiaj jasno, że na 10 września wezwie na świadka Bronisława Komorowskiego i że zostanie wezwany on w normalnym trybie na rozprawę jawną. Liczę na to, że pan prezydent Bronisław Komorowski nie zasłoni się obowiązkami wagi państwowej, tylko przyjdzie, jak każdy obywatel. Jest prezydentem, ale jest też przecież obywatelem. Jest bardzo ważnym świadkiem – zaznaczył w rozmowie z portalem niezalezna.pl Wojciech Sumliński.
 
Dziennikarz przypominał również początki tzw. afery marszałkowej. – Cała ta historia zaczęła się od spotkań pana Leszka Tobiasza, pana Aleksandra L. i pana Bronisława Komorowskiego (kiedy był marszałkiem sejmu – red.) – mówił Sumliński.
 
Jak dodał, „pan Aleksander L. nabrał wody w usta, nic nie chce mówić, ma do tego prawo, które wykorzystuje. Pan Tobiasz nic już nie powie, bo zmarł, a z kolei pan Komorowski nie będzie mógł się zasłonić, powiedzmy niechęcią do mówienia, ponieważ jako świadek nie ma do tego prawa”. – Dlatego liczę, że przyjdzie do sądu i będzie mi dane zadać mu te dwieście pytań, które mam dla niego przygotowanych. Myślę, że to będzie bardzo interesujące spotkanie – podkreślił w rozmowie z niezalezna.pl Sumliński.
 
Według dziennikarza, decyzja sądu o wezwaniu na świadka prezydenta to „bezprecedensowa sytuacja”. Jak tłumaczył, tylko zeznania Bronisława Komorowskiego mogą wyjaśnić całą sprawę.
 
Pan Bronisław Komorowski kilka razy zmieniał zeznania w tej sprawie. Jego zeznania stały się w pewnym momencie sprzeczne z zeznaniami głównego świadka oskarżenia, który zmarł w niejasnych okolicznościach, czyli pana Leszka Tobiasza. To była bardzo ciekawa postać (Tobiasz – red.) - przestępca skazany prawomocnym wyrokiem, człowiek, który inwigilował Kościół katolicki, szantażował arcybiskupa Paetza, wiele osób pomawiał o przestępstwa, których nigdy nie było, a przy okazji był znajomym pana Bronisława Komorowskiego. Szkopuł w tym, że na pewnym etapie ich zeznania zaczęły się wzajemnie wykluczać. Właśnie wtedy pan Tobiasz przestał stawiać się w sądzie. W tym kontekście bardzo ważne są zeznania pana Komorowskiego. Nie możliwości wyjaśnienia tej sprawy bez przesłuchania kluczowego świadka, jakim jest Bronisław Komorowski – tłumaczył Sumliński.
 
Afera marszałkowa zaczęła się jesienią 2007 r. od wizyty płk. Leszka Tobiasza w gabinecie ówczesnego marszałka sejmu Bronisława Komorowskiego. Kilka miesięcy później okazało się, że płk Leszek Tobiasz nagrywał swoich rozmówców – część nagrań z afery marszałkowej trafiła do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.

Ostatecznie okazało się, że wszczęte śledztwo było prowokacją wymierzoną w Komisję Weryfikacyjną i jej szefa Antoniego Macierewicza, a w związku z rzekomą korupcją oskarżono dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego i pułkownika byłych WSI Aleksandra L., który dobrowolnie poddał się karze.
 
Z kolei płk Leszek Tobiasz w lutym 2012 r. zmarł w niejasnych okolicznościach. Jak ustalili dziennikarze „Gazety Polskiej Codziennie”, Tobiasz bawił się na imprezie integracyjnej mazowieckiej komendy Ochotniczych Hufców Pracy. Podczas tańca upadł, uderzył głową w parkiet i stracił przytomność.
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Komorowski jest poważnie chory

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4642

Komoruski udowodnij ze jestes mezczyzna,ze jestes prezydentem wszystkich polakow,niemow wiecej ze nic sie nie stalo PO prostu przyjdz na sprawe!

Na wiadomość , że Braun jest w areszcie kilkoro lewackich trolli na innych portalach na śmierć się zacieszyło. Trzeba było sprzątać zwłoki , bo go gorąco i zaczęło śmierdzieć, resortową czerwoną padliną.

No to chrabja prezydęt ma porobione. Jako osobnik ociężały umysłowo nie będzie w stanie mataczyć w odpowiedziach na 200 pytań - no może na 2 lub 5 ale nie 200. Ale jaja będą. Brunek już po tobie, a z nic nierobienia popularność ci rzekomo urosła do 70-ciu procent. A tu bęc.

Komoruski się w końcu do czegoś przyda jak PO uruchomi komisję ds. WSI. Chrabja razem z sitwą PO-PSL - zostanie po was spuszczona woda. Już niedługo.

Widzisz Komoruchu i na ciebie przyszla kolej,on mysli ze sie z tego wywinie,jak zlikwidowano jednego swiadka Tobiasza,PO ktorego przyszedl samobojczy morderca!!!

Komorowski jak nic trafi do szpitala, jest w końcu poważnie chory

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4642

dobre ciekawa prawidlowosć to i tera tez pewnie trafi na oddział

kim jest komorowski - w czasie posiedzenia sejmowego w sprawie powołania komisji śledczej dot. rozp........ WSI -jedna z posłanek -sorry nie pamiętam nazwiska [w niebieskiej sukience] pokazała przestępcze powiązania komorowskiego

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl