niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
1 października 2016

Serwery wyborcze u kolegi Tuska. Lista cudów nad urną

Dodano: 04.06.2014 [07:18]
Serwery wyborcze u kolegi Tuska. Lista cudów nad urną - niezalezna.pl
foto: Tomasz Gzell/PAP; na zdj. po prawej Marcin Jabłoński
Kilka tygodni przed eurowyborami serwery Krajowego Biura Wyborczego przeniesiono do firmy Exatel, której prezesem w marcu 2014 r. został Marcin Jabłoński, wcześniej wiceszef MSW w rządzie Donalda Tuska oraz członek KLD i PO. Wiceprezesem Exatela jest od niedawna syn Władysława Bartoszewskiego, sekretarza stanu w Kancelarii Premiera - pisze "Gazeta Polska".

Tegoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego upłynęły pod znakiem licznych wyborczych skandali: łamania procedur, nieprawidłowości w liczeniu głosów, ogromnej liczby nieważnych głosów. Poważne wątpliwości budził też elektroniczny system sumowania głosów i przesyłu danych, zwłaszcza że w wielu komisjach to informatyk akceptował – bądź nie – dane umieszczane później w protokołach wyborczych.

Łącza i serwery u byłego wiceszefa MSW

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbyły się 25 maja 2014 r. Jak ustaliła „GP”, kilka tygodni wcześniej, na początku maja, serwery Krajowego Biura Wyborczego przeniesiono do serwerowni firmy Exatel SA. Firma ta została również niedługo przed eurowyborami wyłoniona w przetargu jako operator łączy internetowych KBW.

Nasze informacje potwierdził Romuald Drapiński, wicedyrektor Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów KBW ds. Informatycznego Systemu Wyborczego. – Serwery KBW, które były dotychczas usytuowane w firmie ATM, zostały z początkiem maja przeniesione do serwerowni Exatela – powiedział Drapiński w rozmowie z „GP”.

Exatel jest niemal w całości własnością Polskiej Grupy Energetycznej, kontrolowanej przez skarb państwa – więc na pozór przekazanie jej serwerów KBW i nadzoru nad wyborczymi łączami internetowymi jest zrozumiałą decyzją. Zwolennikiem zlecenia Exatelowi obsługi wyborów był m.in. Jerzy Urbanowicz, zmarły w 2012 r. autor głośnego raportu o możliwości ingerowania Rosji w proces wyborczy w Polsce.

Problem polega jednak na tym, że w marcu 2014 r. – a więc dwa miesiące przed wyborami – dotychczasowego prezesa Exatelu Wojciecha Pomykałę zastąpił na tym stanowisku Marcin Jabłoński, polityk rządzącej Platformy Obywatelskiej. Jabłoński przez lata należał do Kongresu Liberalno-Demokratycznego, Unii Wolności, a później do PO. Dwukrotnie startował z list partii Donalda Tuska do sejmu (w 2001 r. i 2005 r.) i raz do Parlamentu Europejskiego (2004 r.). W latach 2008–2010 był marszałkiem województwa lubuskiego, a w 2011 r. Donald Tusk powierzył mu stanowisko wojewody lubuskiego. W marcu 2013 r. Jabłoński trafił do MSW, gdzie został wiceministrem ds. policji i BOR. To właśnie on odpowiadał za policyjne zabezpieczenie ostatniego Marszu Niepodległości, który zakończył się atakiem na rosyjską ambasadę. Według wielu komentatorów była to rządowa prowokacja wymierzona w opozycję.

Jabłoński to niejedyna osoba powiązana z rządem, która trafiła tuż przed eurowyborami do Exatelu. W maju 2014 r. wiceprezesem Exatelu został Władysław Teofil Bartoszewski, syn Władysława Bartoszewskiego, sekretarza stanu w Kancelarii Premiera Tuska, od wielu lat deklarujący wrogość wobec PiS.

– Z jednej strony to dobrze, że obsługę wyborów powierzono firmie państwowej, a nie prywatnej. Ale obsadzenie Exatela ludźmi związanymi z obozem PO, i to niedługo przed wyborami, niepokoi. Jeśli pojawią się jakiekolwiek uzasadnione zastrzeżenia co do prawidłowości procesu wyborczego w obszarze, za który odpowiedzialny był Exatel, winę za to ponosić będzie rząd Donalda Tuska mówi „GP” Antoni Macierewicz, poseł PiS, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

Czy system przyjmie głosy?

W poniedziałek pełnomocnik wyborczy komitetu PiS skierował do Sądu Najwyższego protest wyborczy przeciwko ważności wyborów do Parlamentu Europejskiego. Liczne udokumentowane przykłady łamania przepisów wyborczych zebrał powołany przez tę partię zespół ds. monitorowania wyborów kierowany przez poseł Annę Sikorę.

Najgłośniejszy przypadek pogwałcenia kodeksu wyborczego został uwieczniony na nagraniu przedstawiającym wydarzenia po zakończeniu wyborów w komisji, której lokal znajdował się w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej. Po godz. 21 głosy z tej komisji zapakowane zostały przez część członków komisji do worków, a następnie wyniesione z lokalu komisji i włożone do bagażnika prywatnego auta. Wcześniej nie wywieszono protokołu przy wejściu do siedziby komisji, choć według przepisów powinno się to zrobić niezwłocznie po przeliczeniu głosów. Rozliczenie kart do głosowania nastąpiło przez wrzucenie worków do piwnicznego okienka, bez sprawdzenia ich zawartości. Co ciekawe, osobie, która nagrywała film, tłumaczono, że sporządzone protokoły przed wywieszeniem ich w ogólnie dostępnym miejscu musi zatwierdzić... informatyk. Dlaczego? „Nie wiemy, czy system przyjmie to, co policzyliśmy” – powiedział autorowi filmu członek warszawskiej komisji. W oczekiwaniu na przybycie informatyka część członków komisji spacerowała po warszawskich ulicach z workami, w których znajdowały się głosy. PKW takie działania komisji nazwała „niewątpliwym naruszeniem przepisów”.

Jak zdradził „GP” Bartłomiej Misiewicz z PiS, do podobnych zdarzeń – wynoszenia głosów bez wywieszenia protokołu – doszło w kilkudziesięciu komisjach w całym kraju, m.in. w powiecie krakowskim (gminy Skawina, Liszki, Skała), w Żywcu (woj. śląskie) i w Kętrzynie (woj. warmińsko-mazurskie). PKW nie wyjaśniła, jaką rolę odgrywają w procesie wyborczym informatycy i dlaczego „system” może głosów nie przyjąć.

Podczas eurowyborów miały też miejsce inne nieprawidłowości, np. w Okręgowej Komisji Wyborczej nr 1 w Warszawie wyproszono na półtorej godziny – bez podania podstawy prawnej – męża zaufania komitetu PiS. – Ponadto w całej Polsce z lokali wyborczych wyniesiono 1755 kart do głosowania, co jest niedozwolone. W komisji nr 469 w Warszawie wyniesiono aż 400 sztuk ostemplowanych kart do głosowania – mówi „GP” Bartłomiej Misiewicz.  

Więcej w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska"
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

system tak przyjmował ze miało być mniej w PiS chociaż o włos bo ryzy p[owiedział publicznie ze niedopusci do wygrania PiS-u więc tak liczono ze wszystko się zgadza a teraz sądy powiedzą ze to wszystko gra a jak roznica to taka ze nie wpłynie na WYNIKI

Demokracja ma swoje pryncypia, jeśli owe nie są respektowane, nie możemy mówić o demokratycznym systemie.
Do nich należą WOLNE I NIEZALEŻNE media ..jako tzw IV władza..
Do tychże kanonów , oprócz ZAGWARANTOWANEJ wolności słowa , wyznań, zgromadzeń..organizowania się..
przynależą
WOLNE WYBORY...zwane świętem demokracji..
Jeśli takowych nie ma ..nie ma też -demokracji..

Trochę truizmów..jednak...jednak..

Zbyt wiele wskazuje na fałszowanie wyborów..
widać tradycja "częściowo wolnych wyborów "- wiecznie żywa..
i za ta przyczyną , zapewne ..tak hucznie świętowana..

Na mój skromny gust ..PiS i inne zaprzyjaźnione, powinni:
wystosować PETYCJĘ...
O Zbadanie organizacji i przebiegu wyborów w Polsce..
skierowaną do obecnie rządzących ale i ORGANIZACJI MIĘDZYNARODOWYCH..
Nie możemy być traktowani jako "MIĘSO WYBORCZE" ..
To jest skandal ..nad - skandale!!!

KBW. Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego dla meneli Tuska. To KBW nie ma nic wspólnego z Krajowym Biurem Wyborczym. Instytucja nosząca w swej nazwie słowo "Krajowe" powinna działać dla kraju a nie dla bandy zdrajców, oszustów, bandytów i pospolitych złodziei.

Znowu "...panowie ,policzmy głosy ..." ? Normalka , styl ryżego gnojka.

O co tyle hałasu iż protokoły nie zostały wywieszone przed wyniesieniem głosów z komisji? Wg. wytycznych protokoły miały być wywieszone dopiero po godzinie 23, a jeżeli komisja policzyła głosy i sporządziła protokoły to część komisji mogła zawieść karty a reszta czekała na 23 aby wywiesić protokoły. Najpierw poczytajcie wytyczne PKW a później lamentujcie nad tym kiedy zostały wywieszone protokoły

Po nigdy dobrowolnie nie odda władzy,- powód ? SMOLEŃSK . przegrane wybory oznaczałyby normalne śledztwo a tego oni boją się najbardziej .

do niedawna siefem PGE był koleś z Wrocławia.

http://www.youtube.com/watch?v=i5e60lTmves

nie będę Was douczał o super układach Wrocławsko ewro pejskich sami do tego dojdziecie.....

Od dawna piszę i mówię, że tzw. wybory to gigantyczne oszustwo. Obliczone na poziom intelektu ćwierćinteligentów popierających bandę thuzka i pożytecznych idiotów. Bez mordobicia i szubienic (dla zdrajców), tu żadnej zmiany na lepsze już nie będzie.
P.S. W ostatnie tzw. wybory, w miejscowości Wtelno, na kandydata SP glosowali: on sam, jego żona i sąsiedzi, którzy potwierdzili ten fakt na piśmie. A na protokole wyborczym z tej OKW - miał 0 głosów... http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140602/EUROWYBORY/140609937, http://e-krajna.pl/powiaty/wybory-do-parlamentu-europejskiego-2014/czy-we-wtelnie-doszlo-dofalszowania-wynikow-wyborow.html. Czy ktoś jeszcze ma złudzenia?
O tym była też wczorajsza audycja "Bliżej życia" Żanety Walentyn Andrzeja Krystka. Emitowana oczywiście w radio PiK.

Caly Jablonski pochodzi ze Szprotawy jego brat zostal bardzo szybko prezesem sadu rejonowego a ojciec rodziny to byly dzialacz PZPR w regionie. Teraz widac kogo komunisci dobieraja aby wszystko bylo po staremu kreca lody i smieja sie ze wszystkiego.

Szanowni PIS-owscy malkontenci,

na stronie PKW sa protkoly z kazdej komisji wyborczej, PIS mial swoich mezow zaufania w kazdej komisji a w niektorych nawet dwoch - w sumie 40 tys. ludzi. Co za problem zeby ci ludzie potwierdzili prawdziwosc protokolow a nastepnie wszystko przeliczyc. Dodawac chyba umiecie, a nie tylko szczekac ze ktos cos zmanipulowal.
To jest prosta matematyka, dacie rade, a potem przeproscie jak sie okaze ze wszystko sie zgadza.

NIE JEST DOBRZE, ŻE NAJWIEKSZA PARTIA OPOZYCYJNA NIE JEST W STANIE DOPILNOWAĆ RZETELNOŚCI PRZEBIEGU WYBORÓW. Źle to wróży Polsce! Osobiście uwazam, iż wszystkie wybory od 1989 r. były fałszowane ( o wczesniejszych nawet sie nie wypowiadam)- przemawia za tym zbyt wiele faktów.

Za rok nie wybory tylko Polski Majdan, mordują ludzi co mówią o ich przekrętach w biały dzień a wy wierzycie w rzetelne wybory naiwniacy!!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl