"Z dniem 24 marca 2014 roku odmawiamy zakwaterowania dla obywateli Federacji Rosyjskiej z powodu aneksji Krymu. Nasze przeprosiny kierujemy do wszystkich porządnych obywateli rosyjskich. Twój hotel Brioni Boutique". Taki napis pojawił się na drzwiach hotelu w Ostrawie.
Właściciel pensjonatu Tomas Krcmar mówi, że zdecydował się na taki krok wobec obywateli rosyjskich w akcie protestu przeciwko aneksji ukraińskiego Krymu. – To jest również akt frustracji wobec słabości Unii Europejskiej i Republiki Czeskiej wobec tych wydarzeń – mówi Krcmar.
- Tak długo, jak Rosja zajmuje Krym, UE jest gotowa zamiatać całą sprawę pod dywan i kontynuować politykę business-as-usual – uważa Krcmar, którego babcia pochodzi z Ukrainy.