Protestujący trzymali flagi Ukrainy i transparent w kolorze niebiesko-żółtym z napisem „Wsparcie polskich serc owocuje wdzięcznością Ukrainy”. Dwie osoby miały na sobie białe worki pomalowane czerwoną farbą.
- Protestujemy przeciwko użyciu siły, bo przemoc w żadnym wypadku nie prowadzi do rozwiązania problemów. Chcemy wyrazić swój pogląd wobec postępowania władz Ukrainy. Działania podejmowane przez władze dowodzą, że deklaracje o europejskich aspiracjach i europejskim prawie są tylko deklaracjami - powiedział prezes Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma, komentując dzisiejsze wydarzenia na Ukrainie.
Jego zdaniem brak rozwiązań dotyczących kryzysu na Ukrainie może mieć negatywne skutki także dla Polski. - Polskie władze powinny jasno skrytykować te działania władz Ukrainy, które kończą się przemocą na ulicach, kończą się brakiem rozwiązań sytuacji kryzysowych - powiedział. - Bez sankcji wobec osób, które dopuszczają się przemocy, bez jednoznacznego potępienia na arenie międzynarodowej ze strony instytucji europejskich, nie jest możliwe rozwiązanie tego problemu.
Protestujący złożyli w ambasadzie list skierowany do prezydenta Ukrainy, szefa parlamentu i p.o. premiera Ukrainy z apelem o zaprzestanie stosowania przemocy wobec protestujących i rozpoczęcie pokojowych negocjacji z opozycją.
Dziś od rana w starciach antyrządowych demonstrantów z milicją w stolicy Ukrainy, Kijowie śmierć poniosło co najmniej 11 osób, a ponad 150 zostało rannych.

fot.: Jakub Kamiński / PAP

fot.: Jakub Kamiński / PAP - Przemawia Małgorzata Gosiewska (PiS)