niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
26/10/2014
Grzegorz Broński

Kim jest nowy idol mediów? Donatan, wielbiciel słowiańskich biustów i Armii Czerwonej

Dodano: 16.01.2014 [12:02]
Kim jest nowy idol mediów? Donatan, wielbiciel słowiańskich biustów i Armii Czerwonej - niezalezna.pl
foto: kadr z teledysku "My, Słowianie"
Przez osiem lat mieszkał w Rosji, czuje się w połowie Polakiem, a w połowie Rosjaninem. Mówi, że Armia Czerwona wyzwoliła Polskę, a nasz Kościół katolicki to „ambasadorstwo na rzecz zupełnie obcej kultury”. Lansowany przez niego panslawizm staje się w hip-hopie konkurencją dla utworów pokazujących polski patriotyzm czy tradycję Żołnierzy Wyklętych - czytam w "Gazecie Polskiej".
 
„My, Słowianki, wiemy jak użyć mowy ciała, wiemy, jak poruszać tym, co mama w genach dała” – w rytm utworu „My, Słowianie” podryguje już cała Polska. Wydekoltowane dziewczęta na tle swojskiej chaty, prosty tekst o wódce i łatwych kobietach okazał się receptą na sukces.

Profesjonalne, wysokobudżetowe teledyski, dziesiątki wywiadów, miliony wyświetleń kolejnych utworów. Wreszcie diamentowa płyta, niezaprzeczalny zdawałoby się sukces. Donatan, a właściwie Witold Czamara. Autor i producent „Równonocy”, płyty, która – jak pokazują wyniki sprzedaży – stała się płytą diamentową.

Jest jednak i druga strona sukcesu, o której nie ma pojęcia ponad 90 proc. wielbicieli wpadającej w ucho muzyki. Mało kto wie, że autor utworu kreujący się na największego piewcę panslawizmu, przekonuje, że Armia Czerwona wyzwoliła Polskę, Kościół katolicki jest Polakom „kulturowo obcy”, a zbliżenie na linii Polska–Rosja jest koniecznością.

– Zawsze propagowanie Słowiańszczyzny jako rzekomej wartości wspólnej, jedności, miało realizować interesy rosyjskie – komentuje ideologię Donatana dr Jerzy Targalski ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

Rosyjskie korzenie piewcy panslawizmu

Czamara ma niemal 30 lat. Urodził się w Krakowie, jednak długi czas mieszkał w Taganrogu (Rosja, region rostowski), skąd pochodzi jego ojciec. Na temat tego okresu i kontaktów z Rosjanami wypowiada się niewiele. Jako producent nie wyróżniał się niczym szczególnym, nagrywając wraz z lokalnymi raperami. Sukces przyszedł, kiedy wydał płytę „Równonoc”, na którą udało mu się zaprosić czołówkę polskiej sceny hip-hop. Płyta w całości poświęcona jest słowiańskim mitom.

– Jestem w połowie Polakiem, a w połowie Rosjaninem, czyli stuprocentowym Słowianinem – przekonywał w jednym z wywiadów. Na każdym kroku podkreśla, że jego zdaniem polska kultura ma korzenie na Wschodzie, w Słowiańszczyźnie, która została „wybita” przez krwiożerczych chrześcijan. O św. Wojciechu mówi np.: „Ten, który paląc ludzi, zmuszał ich do przejścia na wiarę niebędącą naszą wiarą narodową”. Katolicyzm jest dla niego „wiarą przyniesioną”, a sam Kościół w Polsce to „ambasadorstwo na rzecz zupełnie obcej kultury” – przekonywał w rozmowie z tygodnikiem „Wprost”. – Polacy i Rosjanie nie różnią się między sobą. Podobnie zresztą jak Ukraińcy czy Białorusini. Jesteśmy tymi samymi ludźmi, z tej samej grupy etnicznej – jesteśmy Słowianami – zapewnia.

Co ciekawe, uwielbienie Donatana do Słowian splata się z jednoczesną gloryfikacją Armii Czerwonej i Związku Sowieckiego. W internecie łatwo można znaleźć fotografie, na których ubrany jest w odzież z emblematami sierpa i młota.

– Relacje historyczne między Polską i Rosją były i są skomplikowane. Dziś pamięta się to, co złego przyniosły najpierw rozbiory, a potem czasy powojenne, nikt nie wspomina pozytywnego działania Rosji – mówił Czamara w wywiadzie dla serwisu Hiphop.pl. Dopytywany, wskazuje, że chodzi o „chociażby ponad milion żołnierzy rosyjskich, którzy zginęli, wypierając wojska niemieckie z Polski”. O samym okresie powojennym mówi jeszcze ciekawiej. – Komunizmu w Polsce nigdy nie było, komunizm to utopijny ustrój, w którym bez środków pieniężnych możesz nabywać rzeczy. (...) Tak nie było nigdzie oprócz wyobraźni Marksa i Engelsa – przekonuje. I dodaje: – Komunizm proponował ludziom równość i darmowy dostęp do wszystkiego, z założenia nie miało to racji bytu, ludzie zobaczyli, że to fikcja i zrezygnowali z tego.

Słowiańskie manewry

Początki tworzenia projektu „Równonoc. Słowiańska dusza” są niejasne. Najpierw Czamara zwrócił się do Sokoła, rapera z grupy Prosto, który jest znany z zamiłowania do kultury słowiańskiej. Na swoich płytach, produktach, odzieży wypromował hasło „Straight slavic flavour” (prosty słowiański smak). Jedną z ostatnich płyt („Sokół Pono Teraz Pieniądz W Cenie”) nagrał z udziałem raperów z niemal wszystkich krajów słowiańskich: Polski, Rosji, Ukrainy, Białorusi, Bułgarii, Czech, Słowacji, Bośni, Macedonii, Słowenii, Serbii i Chorwacji. Hasło „Straight slavic flavour” jest już dziś niezwykle popularne w Czechach i Serbii.

Właśnie dlatego Donatan na początku skierował swoje kroki do Sokoła, którego kawałek „Z samym sobą” pojawił się na płycie „Równonoc”. Sokół miał nawet ją wydawać, jednak ich drogi szybko się rozeszły. Powodem miała być chęć Donatana, by na „słowiańskości” się wypromować i ostatecznie wejść na olbrzymi rynek rosyjski.

Nie jest jasne, skąd Czamara zdobył pieniądze na opłacenie artystów oraz nakręcenie wysokobudżetowych klipów. Ostatecznie raper Sokół nie odebrał nawet diamentowej płyty, która należała mu się jako artyście występującemu w projekcie. Podobnie postąpił raper Tede, który podczas uroczystości ostentacyjnie oddał płytę jednej ze znajdujących się na sali fanek.

Bo środowisko raperów ma jasne zdanie na temat wielkiego sukcesu sprzedażowego „Równonocy”. – Donatan wziął przykład z tych, którzy diamentowe płyty zdobywają, sprzedając znajomym spółkom setki tysięcy płyt z zapisanym w umowie prawem zwrotu, przedstawiają ZPAV-owi (Związek Producentów Audio-Video) paragon i mają nagrodę – mówi nam jeden z ważniejszych producentów hip-hopu w Polsce. – Teraz pół branży siedzi w jego kieszeni, drugie pół wie, że ściemnia – dodaje. To oczywiście trudne do sprawdzenia, a sam Czamara odmawia komentarza.

Również raper Sokół nie jest zbyt rozmowny. – Nie odebrałem płyty, bo nie uważam jej za swoje osiągnięcie. To nie jest nagroda, którą chciałbym mieć na ścianie. Ta szopka kręci się beze mnie i jak widać, nieźle jej to wychodzi – mówi. Pytany, jak postrzega promocję wartości słowiańskich, Sokół zwraca uwagę, że w swoich kawałkach, szanując inne kraje słowiańskie i zapraszając je do współpracy, podkreśla „polskość” i „warszawskość”.

Czołówka polskich raperów nie chce oficjalnie wypowiadać się na temat Czamary. – Opowiadał wielkie rzeczy o tym, jaką karierę zrobi w Rosji, że tam pieniądze są nieporównywalnie większe i że w Polsce musi szybko nabić sobie popularność, by tam zacząć nagrywać płyty – mówi jeden z raperów, pragnący zachować anonimowość. – Tam nikt nie zna Donatana, dlatego jego plan był prosty: tutaj wylansować jeden kawałek, nabić sobie kliknięcia na YouTubie i po prostu zacząć być w Rosji rozpoznawalny – dodaje nasz rozmówca.

Coś w tym jest. Po trzech miesiącach teledysk „My, Słowianie”, który jest singlem promującym kolejny, na razie najwyraźniej nieokreślony projekt, ma w serwisie YouTube 33 miliony wyświetleń, co wzbudza podejrzenia ludzi z branży.

W pierwszym tygodniu liczba odsłon wyniosła 10 milionów, później tempo wzrostu wyraźnie spadło. Smaczku sprawie dodaje fakt, że obecnie wykupienie 100 tys. odsłon dowolnego wideoklipu w serwisie YouTube kosztuje ok. 150 zł. Jest to usługa w pełni legalna. Pytany, czy tak właśnie zrobił w przypadku wideoklipu „My, Słowianie”, Czamara również nie odpowiedział.

Ulubieniec mainstreamu

Klip podoba się również na Zachodzie, czas antenowy poświęciła mu nawet telewizja BBC News czy francuski serwis Courrier International, wchodzący w skład grupy lewicowego „Le Monde”. Nic dziwnego. Wschodnia Europa od zawsze chętnie pokazywana jest jako połączenie skansenu z domem publicznym. Świadczy o tym choćby popularność „wieczorów kawalerskich”, organizowanych tu przez angielskich robotników.

W polskich mediach głównego nurtu, niezbyt chętnie promujących hip-hop, Donatan jest uwielbiany. Wraz ze zjawiskową wokalistką Cleo występującą w teledysku od kilku tygodni jest ulubieńcem mediów. Zdążył pojawić się już chyba we wszystkich programach śniadaniowych i kolacyjnych. – Ten klip jest taki... jak niepolski! – piała z zachwytu Agata Młynarska.

Co ciekawe, zwulgaryzowana wizja dostępnych od zaraz słowiańskich kobiet, jaką prezentuje w swoim utworze Donatan, nie wzbudziła tym razem oburzenia liderów politycznie poprawnej opinii publicznej. To o tyle zastanawiające, że w przypadku przedmiotowego traktowania choćby pracujących w naszym kraju ukraińskich sprzątaczek te same media zajmowały dość jednoznaczne stanowisko. Tym razem wyzywające kobiety podrygujące w takt słów: „W genach mamy to, czego nie ma nikt inny / Zjeżdżają do nas z wielu świata stron / Tu dobra wódka i dobre dziewczyny / Szukaj u nas idealnych żon” nie oburzają.

Cały tekst w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska"
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Utwór "My Słowianie" to żart i niestety większość bierze go na serio. Co do Donatana urodził się w Rosji a tam niestety jest ciągła propaganda, więc proszę by nie być takim mądrym i pisać co jest złe lecz napisać jak to zmienić. Tak to każdy potrafi wytknąć błąd lub złe zdanie ale poprawy tego stanu rzeczy już nie.
Proszę też by niezalezna.pl w czasie trwania eurowizji nie pisała takich tekstów ponieważ mamy historyczną szansę na wygranie tego konkursu!

ciekawe kto za nim stoi... jaka kasa, jacy ludzie, jakie układy z jakiego kraju.. itd.. a nie trudno się domyślić..

Sowianska krew sie buzuje gdy na koncu dysku
slowianke, do sprza,tania gos'c' wykorzystuje.
Janwid

Przeczytałem artykuł, czytam komentarze i nie wiem czy śmieć się czy płakać. Odnoszę wrażenie, iż wielu ludziom marketing myli się z ideologią. Cały ten panslawizm Donatana to przecież w dużej mierze marketingowe zagranie i to całkiem niegłupie. Facet wyszukał sobie niszę, miks rapu z melodiami ludowymi. Wyszło mu to całkiem zgrabnie w każdym razie w części utworów. To nie jest sztuka wysoka i nie ma taką być. To ma się sprzedawać tysiącach egzemplarzy i mieć miliony wejść na you tube a nie być frajdą dla kilku melomanów. Ponieważ to jest coś jeszcze mniej wyeksploatowane niż soul, jazz itp. media to podchwyciły. To też dziwić nie powinno. Media straciły dużą kasę na ignorowaniu disco polo i teraz łapią każdą „ludowość” która daje nadzieje na zarobek. Donatan ma dala nich ten plus, że nie ukrywa, że chce się wbić na rynek rosyjski a więc nie mówi niczego co w Polsce Tuska budziłoby strach salonu.

W artykule można przeczytać:
W internecie łatwo można znaleźć fotografie, na których ubrany jest w odzież z emblematami sierpa i młota.

Czy ktoś może mi znaleźć w internecie choćby jedno takie zdjęcie? W pisałem w googlach (zdjęcia) "Donatan", "Donatan rosja", "donatan sierp i młot", przejrzałem (przeskrolowałem) kilkaset zdjęć i nie znalazłem ani jednego.
Cytowane stwierdzenie jest dosyć mocno opiniotwórcze, aczkolwiek nieprawdziwe. Znalazłem w innych artykułach (np o owsiaku) więcej takich smaczków, które odbiegają od prawdy (albo są naciągane), przez co stwierdzam, że artykuły tu zamieszczane są mało rzetelne, a przynajmniej mało obiektywne.

Aż poświęciłem chwilę czasu na sprawdzenie. Masz racje :) zdjęć już nie ma, ale pamiętam że były takie jedyne co znalazłem to tylko z czapą z gwiazdą ;) http://www.tekstowo.pl/zdjecie_wykonawcy,donatan,ZG9uYXRhbl8yXzdlNmNmZjgwXzQ0NTg2NQ.._800_600_.jpg. A zdjęcia były tak samo jak wywiad w którego ten czerwony karzeł udzielił o sobie a pózniej usunął.

Przeczytajcie jak Donatan promuje satanizm - oczywiście nie bezpośrednio, ale pod przykrywką swojej muzyki: http://www.pch24.pl/donatan-i-luxuria--poganstwo-i-satanizm-dla-tlumow,19780,i.html

Czyli Sovietskij RAPPPer-tapper !

ja od razu zauważyłam, ze te piosenki jakiegoś donatana są kretyńskie i prostackie, wręcz chamskie i nie oglądam ich, tak podobnie jak pseudozabawowego zespołu Enej, który swą nazwę wywodzi od ukraińskiego lokalnego przywódcy band UPA mordującego Polaków na Ukrainie!

Treść piosenki jest oczywiście uwłaczający naszej godności. Ale czy przypadkiem nie jest tak, że po 25 latach transformacji ustrojowej dochowaliśmy się pokolenia do którego inaczej nie można dotrzeć z głębszym przekazem jak tylko z wulgaryzowany prymitywny sposób. Otaczająca nas kultura to kultura murzyna amerykańskiego i inaczej jak wpleść polski folklor w murzyński hiphop po prostu dziś się nie da. Inaczej to tylko kariera w wąskim gronie melomanów takiego twórce czeka. To chyba świadczy o dramatycznej sytuacji w Polskiej Kulturze. Po za tym to dobry krok w dobrą stronę. Do tej pory walka toczy o wątłe umysły polaczków (dla odróżnienia od dawnych Polaków - Sarmatów) między Chamy i Żydy a Katolickie oszołomy, z tym, że ci pierwsi odnieśli w ostateczne zwycięstwo i to oni przywłaszczyli sobie obecny aparat propagandy jakim są media publiczne a zwłaszcza prywatne. To oni wyrugowali autentyczną Polską Kulturę i tradycję z przestrzeni publicznej zastępując ją bez większego trudu i oporu ze strony samych polaczków kulturą murzyna amerykańskiego i kulturą anglosaskich robotników i chłopów wyemancypowanych do cna.

Idol mediów? Rozumiem, że autor uważa że te miliony odsłona na YT wykonały jakieś media.

A ja bardzo lubię ten klip

Są może 3 utwory, które mi się podobają, natomiast tekstowo jest to promowanie tego co w narodzie najgorsze. Do tego gratis do tej płyty przy zamawianiu przez internet dostałem taka gdzie śpiewają o piciu, rzyganiu, kopulowaniu i tak w kółko. Głowa boli jak po obejrzeniu filmu o jakieś totalnej patologii społecznej. Poczułem się jakby ktoś chciał mnie zdegradować mentalnie do roli menela.

Syf jakich mało, bez elementarnych reguł "tworzenia" muzyki. Chaos, fałsz, degrengolada. Bez cienia polskich elementów. Wzorce ukraińskie i ruskie czyli "nie do tańca, nie do różańca." Na siłę wciskają głupolom, że tego się słucha.

Tego donatana to podesłał putinek w sukurs donaldkowi. A tak a pro tych wspólnych korzeni słowiańskich to jak świat światem nigdy Ruski nie będzie dla Polaka bratem.

Jedyne co mamy do zaoferowania to cycki. Slave czyli niewolnik, słaby powod do dumy

piszecie w opiniach, że teledysk poniżający kobiety, itp. Czy Wy w domach 4fun czy EskyTv nie macie? Niektórzy jakby z choinki się zerwali- zobaczcie jakie teledyski są pokazywane Sam jednak uważam, że to co pokazują w teledyskach to od dawna przesada.

I jak o tym pomyślę, to NATYCHMIAST przypomina mi się bardzo polska stara pieśń: "Kto powiedział, że Moskale są to bracia nas - Lechitów, temu pierwszy w łeb wypalę pod kościołem karmelitów. Oto jest wolności śpiew, my za nią przelejem krew."

Azjatycka dzicz chce znów okupować Polskę.

nie wiem czemu, ale ta szmira kojarzy mi się jakoś z bałkaniką

Okropna ta piosenka. Poniżająca Polskie Kobiety. Takie jakieś prostackie zachwalanie cycków, jakieś seksistowskie podteksty. Co za tandetna szmira, jak takie coś w ogóle może być nadawane? Takie rzeczy puszcza się aby perfidnie zakpić z przeciwnika. Prostaki się cieszą nie rozumiejąc, że w gruncie rzeczy im ubliżają.

Zakladam sie o kopa w tylek ze co niedziele do kosciola latasz :)

Ciekawe, ilu jeszcze przysłano nam takich Donatanów

jedynie durne chłopy gapią się na biusty I może przez to piosenka ma powodzenie.

Ale czy nie ma racji w tym, ze chrzescijanstwo nie jest rdzenna religia Polski? Przeciez dopiero w 966 roku stalismy sie oficjalnie (pod grozba podboju przez Ottona) chrzescinajami. Nasi protoplasci Polanie wierzyli w Boga Slonca. Z punktu widzenia patriotyzmu nalezaloby do tego wrocic.

Po pierwsze, co to jest rdzenna religia? Pewnie masz na myśli pogańską religię Polan, Wiślań, Ślężan itd., a nie Polaków!).
Po drugie - Polska narodziła się wraz z chrześcijaństwem, wcześniej istniało plemienne państwo Piastów (znasz jego nazwę, bo ja nie).
Po trzecie, tożsamość polska budowana jest od ponad tysiąca lat na chrześcijaństwie (to ono miało przemożny wpływ na ukształtowanie się chociażby języka polskiego).
Po czwarte - zwróć uwagę, że tzw. reakcja pogańska z XI wieku miała charakter antypaństwowy, a więc nie służyła budowaniu ze słowiańskich plemion narodu polskiego.
Wniosek (i odpowiedź na Twoje pytanie) - nie, nie należy do tego wracać, tym bardziej, że praktycznie nic nie wiemy o tej religii (poganie nie znali pisma!)
PS. Zajrzyj do "Rozmów polskich latem 1983" J.M. Rymkiewicza i odszukaj wątek o Jaćwingach (ciekawe analogie przeprowadza autor).

Chłopcy, wpadajcie do nas porobić masło! Straszne.

GONIC KOMUCHA Z ESTRADY- POLSKOSC sprzeda byle komu za pieniadze.

Gawiedzi bez właściwości to się podoba.Jest to wynik anty narodowych działań w dziedzinie wychowania młodzieży począwszy od 1945r.

na Rusi,Rosjanie różnią się od Polaków i etnicznie i kulturowo, co widać, słychać i czuć; 2) Armia Czerwona musiała pobić Niemców i zdobyć Berlin zanim zrobią to alianci, co nie dało się zrobić nie "wyzwalając" przedtem leżącej po drodze do Berlina Polski (na następnych 50 lat). Sam teledysk jest okropny, to kwintesencja kiczu.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl