Doradca Komorowskiego chce nagradzać... Snowdena. A Putin może być zadowolony
Zdaniem niemieckiego dziennika "Die Welt", afera z inwigilacją przez służby USA telefonu kanclerz Angeli Merkel, jest "największym dotychczasowym sukcesem prezydenta Rosji Władimira Putina", k
Autor: JW
Skandal związany z podsłuchiwaniem przez Agencję Bezpieczeństwa Narodowego telefonu komórkowego kanclerz Angeli Merkel, posiada oprócz aspektu naruszania przez służby praw człowieka drugie dno, którym jest polityczna walka o wpływy - czytamy w komentarzu opublikowanym w sobotnim wydaniu konserwatywnej gazety. Źródłem informacji o działalności amerykańskich służb wywiadowczych jest ich były pracownik Edward Snowden, któremu Rosja przyznała roczny azyl.
Zdaniem "Die Welt" Rosjanie byli zainteresowani upublicznieniem informacji o inwigilowaniu Angeli Merkel. - Rosja od dawna chce wbić klin w transatlantycki sojusz i zwiększyć w ten sposób swoje polityczne znaczenie, utracone w wyniku rozpadu bloku wschodniego - wyjaśnia autor. - Afera podsłuchowa jest zręczną inscenizacją Kremla - stwierdza komentator, dodając, że niedawne spotkanie polityka Zielonych Hansa-Christiana Stroebela ze Snowdenem w Moskwie służyło dalszemu podgrzaniu atmosfery. Putin jest na zimno kalkulującym człowiekiem władzy, a jego celem jest awans na najpotężniejszego człowieka świata. Wyrządzenie możliwie jak największych szkód stosunkom niemiecko-amerykańskim jest jednym z instrumentów prowadzących do tego celu. Afera "Handygate z Merkel jest bez wątpienia największym dotychczasowym sukcesem Putina" - konkluduje "Die Welt".
Sprawa ma "aktualny" polski aspekt. Podczas dyskusji w TOK FM doradca prezydenta do spraw międzynarodowych prof. Roman Kuźniar, zaskakująco ocenił tą aferę podsłuchową: - Dziwię się, że to oburzenie po stronie Europy jest tak wątłe. Bo jest o co się oburzać. To, co się stało, jest niedopuszczalne, nieprzyzwoite. Gruba nieprzyzwoitość - to się nie miało prawa zdarzyć, a jednak się zdarzyło. Ze względu na współzależność, sojusz i wspólne interesy, to oburzenie po stronie Europy jest stosunkowo łagodne - ocenił.
Kuźniar chciałby jeszcze, aby Snowden… został nagrodzony przez Unię: - Sam dziwiłem się, że PE nie przyznał swojej nagrody (Nagrody Sacharowa - red.) Snowdenowi - stwierdził, jak informuje "Rzeczpospolita".
Autor: JW
Źródło: rp.pl,PAP,niezalezna.pl