Doradca Komorowskiego chce nagradzać... Snowdena. A Putin może być zadowolony

wikimedia.org/wikipedia/commons/6/61/024_Roman_Kuźniar%2C_Sanok_(2013).JPG

Zdaniem niemieckiego dziennika "Die Welt", afera z inwigilacją przez służby USA telefonu kanclerz Angeli Merkel, jest "największym dotychczasowym sukcesem prezydenta Rosji Władimira Putina", który chce wbić klin pomiędzy Europę i USA. Tymczasem prof. Roman Kuźniar, doradca Bronisława Komorowskiego, chciałby Edwarda Snowdena.... nagrodzić. Tego, który sprowokował obecny kryzys.

Skandal związany z podsłuchiwaniem przez Agencję Bezpieczeństwa Narodowego telefonu komórkowego kanclerz Angeli Merkel, posiada oprócz aspektu naruszania przez służby praw człowieka drugie dno, którym jest polityczna walka o wpływy - czytamy w komentarzu opublikowanym w sobotnim wydaniu konserwatywnej gazety. Źródłem informacji o działalności amerykańskich służb wywiadowczych jest ich były pracownik Edward Snowden, któremu Rosja przyznała roczny azyl.

Zdaniem "Die Welt"  Rosjanie byli zainteresowani upublicznieniem informacji o inwigilowaniu Angeli Merkel. - Rosja od dawna chce wbić klin w transatlantycki sojusz i zwiększyć w ten sposób swoje polityczne znaczenie, utracone w wyniku rozpadu bloku wschodniego - wyjaśnia autor.  - Afera podsłuchowa jest zręczną inscenizacją Kremla - stwierdza komentator, dodając, że niedawne spotkanie polityka Zielonych Hansa-Christiana Stroebela ze Snowdenem w Moskwie służyło dalszemu podgrzaniu atmosfery. Putin jest na zimno kalkulującym człowiekiem władzy, a jego celem jest awans na najpotężniejszego człowieka świata. Wyrządzenie możliwie jak największych szkód stosunkom niemiecko-amerykańskim jest jednym z instrumentów prowadzących do tego celu. Afera "Handygate z Merkel jest bez wątpienia największym dotychczasowym sukcesem Putina" - konkluduje "Die Welt".

Sprawa ma "aktualny" polski aspekt. Podczas dyskusji w TOK FM doradca prezydenta do spraw międzynarodowych prof. Roman Kuźniar, zaskakująco ocenił tą aferę podsłuchową: - Dziwię się, że to oburzenie po stronie Europy jest tak wątłe. Bo jest o co się oburzać. To, co się stało, jest niedopuszczalne, nieprzyzwoite. Gruba nieprzyzwoitość - to się nie miało prawa zdarzyć, a jednak się zdarzyło. Ze względu na współzależność, sojusz i wspólne interesy, to oburzenie po stronie Europy jest stosunkowo łagodne - ocenił.

Kuźniar chciałby jeszcze, aby Snowden… został nagrodzony przez Unię: - Sam dziwiłem się, że PE nie przyznał swojej nagrody (Nagrody Sacharowa - red.) Snowdenowi - stwierdził, jak informuje "Rzeczpospolita".
 
Źródło: rp.pl,PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Sejmik śląski dla Matki Bożej

Legia szykuje się na bitwę

Policja angażuje obywateli. Zgłoszą…

W poniedziałek całkowite zaćmienie…

Mężczyzna wtargnął do siedziby…

Militaryzacja Krymu przez Rosję zagrożeniem dla praw człowieka

/ kremlin.ru

Ukraińscy obrońcy praw człowieka alarmują o postępującej militaryzacji zaanektowanego przez Rosję Krymu, co negatywnie wpływa na życie miejscowej ludności i prowadzi do ograniczania jej podstawowych swobód.

Raport w tej sprawie opracowała działająca na Ukrainie Krymska Grupa Praw Człowieka. Według niej na półwyspie rośnie liczba przestępstw, popełnianych na ludności cywilnej przez rosyjskich żołnierzy i tzw. rosyjską samoobronę, oraz szerzy się propaganda nienawiści i kultu przemocy w placówkach oświatowych.

„W ciągu 3,5 roku okupacji Krymu odnotowaliśmy wiele przypadków łamania praw człowieka, w czym uczestniczyli zarówno wojskowi Federacji Rosyjskiej, jak i przedstawiciele ugrupowań paramilitarnych. Wśród tych przypadków było przejmowanie własności prywatnej obywateli Ukrainy, w tym mieszkań należących do ukraińskich wojskowych, oraz własności prywatnych przedsiębiorców” - mówi współautorka raportu Iryna Siedowa.

„Ugrupowania paramilitarne, Kozacy i tzw. samoobrona Krymu, dopuszczają się ciężkich przestępstw, wśród których są zabójstwa, porwania i tortury. Rosyjskie władze wykorzystują także te struktury do napaści i zastraszania wszystkich, którzy nie zgadzają się z polityką Kremla” - dodaje Siedowa.

Krymska Grupa Praw Człowieka zwraca uwagę, że sprawcy tych przestępstw nie są ścigani przez rosyjskie władze na Krymie, a ugrupowania paramilitarne finansowane są z budżetu półwyspu.

Grupa zaznaczyła także w swoim raporcie, że wbrew prawu międzynarodowemu mieszkańcy Krymu powoływani są do rosyjskiej armii, co - jej zdaniem - jest poważnym naruszeniem przyjętych na świecie norm.

Druga część raportu mówi o militaryzacji życia społecznego na Krymie, która dotyczy przede wszystkim oświaty. „Propaganda nienawiści i kult przemocy stały się częścią edukacji dzieci, które nauczane są w szkołach walki o Rosję z bronią w ręku” - czytamy.

„Dzieciom narzucana jest wyłącznie rosyjska tożsamość, co prowadzi do utraty związków z państwem ich urodzenia i obywatelstwa, Ukrainą” - podkreśliła szefowa Krymskiej Grupy Olha Skrypnyk.

Po prezentacji na Ukrainie dokument, który przygotowała Grupa, będzie rozpowszechniany w instytucjach i organizacjach międzynarodowych, a zawarte w nim fakty będą dowodami w procesach przeciwko Rosji - oświadczyli autorzy raportu.

Rosja zajęła należący do Ukrainy Krym w 2014 roku w następstwie interwencji militarnej i referendum, którego wyników nie uznały ani władze w Kijowie, ani Zachód. Zgodnie z prawem międzynarodowym Krym pozostaje częścią terytorium Ukrainy

Źródło: Centrum Prasowe PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Polacy coraz chętniej płacą smartfonem

Amerykański żołnierz zginął w…

Rosjanie przemycali imigrantów

Będzie zmiana limitu płatności…

Dronem przemycono paczkę do więzienia

Utrzymali karę dla Cristiano Ronaldo

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Kara zawieszenia na pięć meczów Cristiano Ronaldo została utrzymana przez Hiszpańską Federację Piłkarską. Zawodnik Realu Madryt dostał czerwoną kartkę w niedzielnym spotkaniu z Barceloną o Superpuchar Hiszpanii, a w dodatku odepchnął sędziego.

Real wygrał ten mecz 3:1. Ronaldo musiał opuścić boisko w wyniku dwóch żółtych kartek. Pierwszą dostał za zdjęcie koszulki, po strzeleniu w 80. minucie gola. Drugą zobaczył dwie minuty później, gdy przewrócił się w polu karnym po starciu z Samuelem Umtitim i domagał się rzutu karnego. Sędzia takie zachowanie uznał za próbę wymuszenia. Portugalczyk niezadowolony z decyzji odepchnął arbitra.

Ronaldo tym samym nie zagra w środowym rewanżu z "Dumą Katalonii" oraz w czterech pierwszych kolejkach Primera Division. 

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Wyłączą Big Bena na cztery lata?

Ponad sto ofiar powodzi i lawin błotnych

Francuzi niezadowoleni z nowego prezydenta

Tomasz Sakiewicz w Puławach. Sala za mała -…

500 zł mandatu za złamanie zakazu wstępu…

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl