Jak informuje strona warszawa.gazeta.pl - kamienica przy pl. Zamkowym otaczana jest już parkanem. Portal niezalezna.pl informował już kilka tygodni temu o barbarzyńskich planach inwestora. Teraz stają się one rzeczywistością.
Nowy budynek, który widzimy na poniższych wizualizacjach, nie tylko nie będzie pasował do reszty staromiejskiego otoczenia, ale i zasłoni widok z Placu Zamkowego na Pałac Biskupów Krakowskich i Pałac Branickich.
Prezes firmy odpowiedzialnej za szkaradny projekt, Maksymilian Marcinkowski, zapowiedział na konferencji prasowej: - To będzie dopełnienie pierzei ulicy Senatorskiej i zakończenie odbudowy tej części miasta. Nareszcie będziemy mogli uniknąć pytań turystów: dlaczego przestrzeń w tak prestiżowym miejscu jest niezabudowana.
Którzy turyści pytają o zagospodarowanie przestrzeni przy Placu Zamkowym? Nie wiadomo. Choć niedługo może okazać się, że anonimowi turyści zażądają zabudowania "tak prestiżowego miejsca" jak np. Rynek Starego Miasta czy zespół parkowy w Łazienkach.
Tandetne "arcydzieło" Marcinkowskiego będzie widoczne z każdego miejsca na Placu Zamkowym.
- Nowa zabudowa będzie zasłaniać Pałac Biskupów Krakowskich i Pałac Branickich. Uważam te plany za nieprzyzwoitość - mówi portalowi niezalezna.pl prof. dr hab. Lech Królikowski, varsavianista, były prezes Towarzystwa Przyjaciół Warszawy.
- Zatwierdzenie przez stołecznego konserwatora zabytków tych planów to skandal. Jestem przeciwny tej inwestycji - twierdzi Janusz Sujecki z Zespołu Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy. I dodaje: - To niebezpieczny precedens. W ten sposób otwieramy drogę do kolejnych inwestycji deweloperskich niszczących zabudowę Starego Miasta.
Warszawskie Stare Miasto zostało w latach 80. wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako przykład doskonałego odtworzenia historycznego centrum. Teraz ta niemająca sobie równych rekonstrukcja padnie ofiarą zachłanności i bezguścia inwestora. Portal niezalezna.pl poinformował już paryską centralę UNESCO o planach inwestora i bulwersujących działaniach warszawskiego konserwatora. Otrzymaliśmy odpowiedź, że po naszym zgłoszeniu ta światowa organizacja zwróci się do polskich władz o wyjaśnienia w tej sprawie.
Tak wygląda kamienica przeznaczona do rozbiórki:

Na jej miejscu stanie biurowiec. Jest tak wysoki, szeroki i długi, że zasłoni Pałac Biskupów Krakowskich i Pałac Branickich:
