Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Jeździła po pijanemu, groziła policjantom. Teraz odznaczył ją Komorowski

Ewa Wanat, była szefowa TOK FM, a dzisiaj kierująca radiem Bliżej dla Ciebie, została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi przez prezydenta Bronisława Komorowskiego "za wkład w rozwój wolnyc

Autor: wg

Ewa Wanat, była szefowa TOK FM, a dzisiaj kierująca radiem Bliżej dla Ciebie, została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi przez prezydenta Bronisława Komorowskiego "za wkład w rozwój wolnych mediów w Polsce". Niedawno Wanat została złapana przez policję podczas jazdy po pijanemu, a po zatrzymaniu groziła policjantom, że stracą pracę.

Złoty Krzyż Zasługi został przyznany Ewie Wanat przez prezydenta na wniosek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z okazji 20-lecia funkcjonowania wolnych mediów w Polsce - informuje portal wirtualnemedia.pl.

Od stycznia 2003 do kwietnia 2012 r. była redaktor naczelną radia TOK FM - radiowego odpowiednika "Gazety Wyborczej". Ale redaktor Wanat poniosła "wkład w rozwój wolnych mediów" także na innej płaszczyźnie: kilka miesięcy temu jechała po pijanemu na rowerze i została zatrzymana przez policję. Miała we krwi 1,1 promila alkoholu.

- Ewa Wanat kierowała rowerem w sposób potocznie określany "slalomem", niestabilnie, zagrażając zarówno swojemu bezpieczeństwu, jak i innych uczestników ruchu - informował nas asp. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Co działo się po przewiezieniu Ewy Wanat na komisariat? W rozmowie z portalem natemat.pl redaktorka stwierdziła, że policjanci mówili do niej: "Dziennikarze to kłamcy, a jak sobie pani posiedzi w izbie wytrzeźwień, to zobaczy pani, czym jest prawdziwe życie". Funkcjonariusze mieli też obrażać jej prawnika - znanego działacza gejowskiego Krystiana Legierskiego.

Ale rzecznik Komendy Stołecznej Policji zupełnie inaczej przedstawiał to, co działo się w jednostce przy ul. Wilczej w Warszawie. 

 "W trakcie pobytu w jednostce policji Pani Ewa Wanat utrudniała sporządzenie stosownej dokumentacji. Twierdziła, że jako dziennikarka nie powinna zostać zatrzymana, powołując się również na szereg znajomości, które dla policjantów będą oznaczać zwolnienie z pracy" - twierdził Mrozek.

Prokuratura umorzyła jednak sprawę Wanat, co zdumiało rozmawiających z portalem niezalezna.pl ekspertów. Stanowiskiem prokuratury zaskoczony był m.in. znany karnista prof. Piotr Kruszyński. - Nie mam żadnych wątpliwości, że prokuratura powinna skierować akt oskarżenia, a dopiero sąd podjąłby decyzję o słuszności stawianych zarzutów. Tym bardziej, że podejrzana próbowała wpływać na służbowe czynności policjantów. Niezrozumiałe jest również rozdzielenie dwóch wątków: jazdy po pijanemu i gróźb wobec policjantów. Przecież one są ze sobą bezpośrednio powiązane - mówił niezalezna.pl prof. Kruszyński.

Autor: wg

Źródło: wirtualnemedia.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane