Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Rosji nie wyklucza embarga na mięso z Polski

Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Rosji (Rossielchoznadzor) zgłosiła dziś zastrzeżenia do kolejnych partii mięsa z Polski: drobiowego z zakładów Polskamp Sp. z o.o.

Autor:

Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Rosji (Rossielchoznadzor) zgłosiła dziś zastrzeżenia do kolejnych partii mięsa z Polski: drobiowego z zakładów Polskamp Sp. z o.o. oraz wieprzowego mrożonego z Zakładów Mięsnych "Skiba".

Rossielchoznadzor podał, że badania laboratoryjne tych produktów wykazały obecność w nich bakterii chorobotwórczych. Tym razem chodzi o obecność mikroorganizmów mezofilnych w mięsie drobiowym oraz pałecznki okrężnicy w wieprzowinie. "Podjęto decyzję o ostrzeżeniu służby weterynaryjnej Polski o niedopuszczalności takich naruszeń i wprowadzeniu reżimu wzmożonej kontroli laboratoryjnej produkcji tych firm" - przekazała Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego.

Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego nie wykluczyła nawet wprowadzenia embarga na import polskiej produkcji mięsnej i mlecznej. W ubiegłym tygodniu Rossielchoznadzor zgłosił podobne zastrzeżenia do schłodzonej wieprzowiny z Zakładu Przemysłu Mięsnego "Biernacki" Sp. z o.o. oraz gotowych wyrobów wieprzowych z firmy "Sokołów" S.A. Oddział w Czyżewie.

Również wtedy Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego ostrzegła służby weterynaryjne Polski o "niedopuszczalności takich naruszeń i wprowadzeniu reżimu wzmożonej kontroli laboratoryjnej produkcji tych firm". W ostatnich miesiącach Rossielchoznadzor kilkakrotnie zgłaszał zastrzeżenia do jakości mięsa i serów, a także owoców i warzyw sprowadzanych z Polski. Wykrył też nielegalnie przewożoną hiszpańską słoninę, ukrytą za szpikiem wieprzowym z Polski; zatrzymał również 12 ton polskich serów z powodu sfałszowanych etykiet.

Uwagi do jakości żywności z Polski zgłosił też główny lekarz sanitarny FR Giennadij Oniszczenko, według którego przez Polskę "płynie produkcja, która nie odpowiada deklarowanym normom". "Funkcjonują jakieś półlegalne, a często nawet kryminalne schematy, gdy do Polski zwożona jest produkcja, która później otrzymuje cechy wyprodukowanej w innym kraju, w tym w tejże Polsce, a następnie dostarczana jest przez Białoruś na rosyjski rynek" – oświadczył 22 września Oniszczenko.

Rossielchoznadzor ma zastrzeżenia nie tylko do polskiej żywności. Podobne komunikaty kwestionujące jakość produktów dotyczyły także produktów (drobiu, wieprzowiny i wołowiny)z Estonii, Czech, Ukrainy, Stanów Zjednoczonych, Paragwaju, Słowacji, Litwy, Brazylii i Białorusi.
 

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane