Dziś portal niezalezna.pl opublikował nagranie rozmowy, jaką przeprowadzili wczoraj nasi dziennikarze z Maciejem Laskiem. Szef rządowego zespołu ds. Smoleńska udawał się akurat na wywiad z Moniką Olejnik.
Lasek powiedział wówczas, że nie spotka się na debacie "jeden na jeden" z Wiesławem Biniendą, ale jednocześnie dodał, że zaprasza profesora na konferencję organizowaną przez PAN. Dziś niespodziewanie zmienił zdanie. Stwierdził, że debatować może tylko z równymi sobie, a jego zdaniem eksperci zespołu parlamentarnego nie są dla niego partnerami do rozmowy.
Jaka będzie następna wersja? Wiele zależy zapewne od tego, jakie będą wytyczne premiera, którego kancelaria opłaca pracę Macieja Laska i jego kolegów.