Komorowski twierdzi, że "nie bronił twardo WSI". Odświeżamy prezydentowi pamięć

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

- Jarosław Kaczyński wrócił do retoryki agresji i pomówień - tak szefowa prezydenckiego biura prasowego skomentowała słowa prezesa PiS, że Bronisław Komorowski "twardo" bronił WSI przed rozwiązaniem. Te "pomówienia" to jednak niedające się podważyć fakty.

Kaczyński w dzisiejszym wywiadzie dla RMF FM powiedział m.in., że Komorowski jest politykiem opcji lewicowej, co wyraźnie widać w jego otoczeniu i decyzjach, m.in. - jak wskazywał Kaczyński - w "twardej obronie WSI".

"Powrót do snucia tego typu bezpodstawnych teorii dowodzi, że pewien z trudem tworzony wizerunek prezesa Kaczyńskiego się rozhermetyzował, a znowu powróciła znana od dawna retoryka agresji i pomówień" - oświadczyła Trzaska-Wieczorek. Podkreśliła też, że "prezydent nie ma zamiaru dać się wciągnąć w awanturę polityczną, niszczenie autorytetów, snucie insynuacji i podejrzeń".

Tymczasem fakt, iż Komorowski "twardo bronił WSI przed rozwiązaniem", jest nie do podważenia. Obecny prezydent jako jedyny poseł PO głosował w 2006 r. przeciwko rozwiązaniu WSI. Głosowanie odbyło się 24 maja 2006 r.: przeciw likwidacji postkomunistycznego wojskowego kontrwywiadu i wywiadu był 46 parlamentarzystów SLD, jeden poseł Ligi Polskich Rodzin oraz właśnie Bronisław Komorowski.

O likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych i związanym z nią raporcie, który sporządził Antoni Macierewicz i jego współpracownicy, Komorowski mówił w lutym 2010 r.: "Problem polega na tym, że raport WSI był wymierzony przeciwko mnie osobiście. Jako były minister obrony narodowej musiałem się przeciwstawić, niestety udanej, próbie likwidacji kontrwywiadu i wywiadu Polski. To jest eksces, wydarzenie bez precedensu". I groził: "Ekipa braci Kaczyńskich doprowadziła do poważnego osłabienia polskiego wywiadu. Oni będą za to odpowiadać".

Bronisław Komorowski dodawał też: "Raport WSI to rzecz haniebna, wielu ludziom, którym Polska zaufała po odzyskaniu niepodległości, zrobiono gigantyczną krzywdę, przedstawiono ich jako zdrajców".

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Były biegły sądowy zatrzymany! Miał chronić przestępców

Warszawski lekarz trafił do aresztu / fot. pixabay.com

  

To się w głowie nie mieści! Lekarz sądowy, biegły z warszawskiego sądu został oskarżony o wystawianie fałszywych zaświadczeń o niezdolności do udziału w rozprawach sądowych czy odbywania kary więzienia. Miały one dotyczyć osób, które zamieszane są w wyłudzenia nieruchomości. Wiesław Cz. może mieć z tego powodu poważne kłopoty.

"Wiesław Cz. został zatrzymany w dniu 11 lipca przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz wydziału do walki z korupcją Komendy Stołecznej Policji. W prokuraturze przedstawiono mu zarzuty popełnienia czterech przestępstw" – powiedział PAP w poniedziałek prok. Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Dwa zarzuty dotyczą wystawienia poświadczających nieprawdę zaświadczeń o niezdolności do udziału w rozprawach sądowych. Kolejne dwa - wystawienia opinii, w której biegły stwierdził, że stan zdrowia osoby skazanej nie pozwala na odbycie przez nią kary więzienia.

Wiesław Cz. nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień. Sąd aresztował go w ubiegły czwartek, ale śledczy dopiero dziś ujawnili tę informację. Do aresztu trafiła także kobieta, której były biegły wystawił zaświadczenie, mające ją uchronić przed więzieniem. Podejrzana się przyznała.

Według prokuratury były lekarz sądowy i biegły chirurg z listy Sądu Okręgowego w Warszawie jest pośrednio zamieszany w sprawę wyłudzeń nieruchomości. Śledztwo w tej sprawie trwa od kwietnia 2017 roku. Cz., będąc lekarzem sądowym, wydał w lutym 2016 roku opinię, że jeden z podejrzanych o wyłudzanie nieruchomości jest chory i nie może przebywać w zakładzie karnym. Za poświadczenie nieprawdy lekarz miał przyjąć 10 tys. zł łapówki.

Wiesław Cz. do grudnia ubiegłego roku figurował na liście biegłych Sądu Okręgowego w Warszawie, później odmówiono mu ponownego wpisu na listę, bo nie uzyskał rekomendacji Okręgowej Izby Lekarskiej. W styczniu b.r. sąd rozwiązał z nim także umowę na wykonywanie czynności lekarza sądowego z powodu wątpliwości co do wiarygodności wydawanych przez niego zaświadczeń.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl