Dlaczego ministerstwo środowiska świadomie ukrywało datę szczytu klimatycznego?

arch.

  

Pół roku temu w mediach pojawiła się informacja o organizacji Konferencji Klimatycznej w Polsce. Wówczas ministerstwo środowiska przekazało dziennikarzom komunikat, że impreza odbędzie się "na przełomie listopada i grudnia", chociaż już doskonale wiedzieli, że szczyt ekologów rozpocznie się 11 listopada.

Komunikat w Polskiej Agencji Prasowej z 7 grudnia 2012 roku powstał bezpośrednio na podstawie informacji przekazanej Agencji przez wiceminister środowiska Beatę Jaczewską. Wiadomo, że właśnie tego dnia - 7 grudnia - ONZ zaakceptowało propozycje naszego rządu by zorganizować szczyt w Polsce. Jaczewska była wtedy na Konferencji Klimatycznej, która odbywała się w Katarze.

Skoro przekazała mediom informacje o "sukcesie Polski" jednocześnie musiała znać już konkretną datę imprezy -  11 listopada czyli polskie święto niepodległości.

Mimo to, wysoka urzędniczka ministerstwa wprowadziła PAP w błąd - a za Agencją pozostałe media - i nie wiadomo dlaczego nie przyznała jaką datę faktycznie wyznaczono. Nigdy wcześniej ani nigdy później sformułowanie "przełom listopada i grudnia" się nie pojawia bo nigdy nigdzie nie było takich ustaleń.

Zwłaszcza, że data była powszechnie znana od pięciu lat. ONZ dla porządku z góry raz na pięć lat określa kalendarz spotkań, a dopiero później, na bieżąco ustalany jest ich gospodarz.

Tak jak pisaliśmy wcześniej: o tym, że w 2013 roku będzie to Polska zdecydowano dopiero w 2012 roku, właśnie w grudniu, ale że Konferencja odbędzie się 11 listopada wpisano do grafika ONZ  już w 2008r.

http://niezalezna.pl/44451-ujawniamy-dokumenty-polski-rzad-zaproponowal-11-listopada-szczyt-klimatyczny-odbyl-sie-w-warsz

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Słynny jazzman z gwiazdą na Piotrkowskiej

/ Piotr Drabik; creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

  

Światowej sławy skrzypek, saksofonista, kompozytor i aranżer, a w ostatnich latach także aktor Michał Urbaniak zostanie uhonorowany gwiazdą w Alei Gwiazd na ul. Piotrkowskiej. Jej odsłonięcie nastąpi w poniedziałek, a już od wtorku ruszą w Łodzi UrbanatorDays.

Bezpośrednio po uroczystości, która odbędzie się o godz. 13 w poniedziałek przy ul. Piotrkowskiej 70, zaaranżowano otwarte spotkanie z Urbaniakiem w Klubie "77", gdzie zaczynał on swoją muzyczną karierę.

Następnego dnia rozpoczną się w Łodzi UrbanatorDays - organizowane od 2005 roku pod patronatem Urbaniaka wydarzenie, podczas którego poprowadzi on darmowe warsztaty dla zdolnej młodzieży w Łódzkim Domu Kultury. Z

aproszone przez jazzmana indywidualności muzyczne zaprezentują młodszym kolegom najważniejsze style muzyczne: hip-hop, blues, soul, fusion i jazz nowoorleański.

Z kolei w środę w klubie Wytwórnia jazzman zagra koncert, w którym najzdolniejsi i najodważniejsi uczestnicy warsztatów będą mogli wystąpić z mistrzami podczas wspólnego jam session. Na scenie Wytwórni obok Michała Urbaniaka zagrają m.in. trębacz Michael Patches Stewart, gitarzysta Femi Temowo, pianista i kompozytor Michał Wróblewski, raper, beatboxer oraz tancerz Andy Ninvalle, wokalistka Patrycja Zarychta, gitarzysta basowy Al MacDowell, perkusista Richie Harrison oraz - na specjalne zaproszenie Urbaniaka - skrzypek Mario Forte, uznany na scenach jazzowych w Nowym Jorku, zwycięzca tegorocznego konkursu im. Seiferta.

Partnerem Głównym UrbanatorDays jest Miasto Łódź, projekt wsparła również Ambasada USA w Polsce.

Michał Urbaniak, który jest Honorowym Obywatelem Łodzi, w 1973 r. wyjechał z Polski do Nowego Jorku. Zasłynął w świecie nagrywając płytę "Tutu" z legendą jazzu Milesem Davisem. Znany jako współtwórca i kreator muzyki Fusion, jest autorem ponad 60 autorskich płyt. Zapraszał i bywał zapraszany do współpracy przez takie sławy światowego jazzu, jak: Quincy Jones, Billy Cobham, Stephane Grappelli, Joe Zawinul czy Herbie Hancock. Był wielokrotnie nagradzany, m.in. jego nazwisko w 1992 r. znalazło się w prestiżowym "Down Beat" wśród największych sław jazzu na pierwszym miejscu aż w pięciu kategoriach.

Urbaniak jest pierwszym na świecie skrzypkiem wynalazcą, który zagrał na pięciostrunowych skrzypcach, zbudowanych wg własnego pomysłu. Jest też kompozytorem i aranżerem swoich projektów - "Jazz Legends", "Fusion", "Urbanator", "Urbanizer", "UrbSymphony". Występował na najważniejszych jazzowych festiwalach na świecie; w 1971 r. zdobył Grand Prix Festiwalu w Montreaux dla najlepszego solisty. W 2016 roku otrzymał Złotego Fryderyka za całokształt działalności muzycznej.

Jazzman stworzył muzykę do 25 filmów, za trzy z nich - "Dług", "Pożegnanie Jesieni" i "Eden" otrzymał główne nagrody na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Jego osobowość i charyzma sprawiły, że pojawił się też na ekranie. Za główną rolę w filmie "Mój rower" Piotra Trzaskalskiego dostał nagrodę dla najlepszego aktora na międzynarodowym Black Nights Film Festival w Estonii oraz Orła 2013 – Polską Nagrodę Filmową w kategorii Odkrycie Roku. Ostatnio zagrał jazzmana w najnowszym filmie Marcina Krzyształowicza "Pan T.", który będzie miał premierę w przyszłym roku.

W lutym 2018 r. ukazała się najnowsza płyta UrbanatorDays "Beats & Pieces", która jest zapisem wspólnego muzykowania Urbaniaka z jego uczniami. Natomiast w listopadzie w Filharmonii Narodowej w Warszawie ma odbyć się koncert UrbSymphony "FilmMusic", na który złożą się m.in. filmowe kompozycje Urbaniaka.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl