Z informacji dziennika „Fakt” wynika, że posłowie PO zgłosili już projekt ustawy, który całkowicie przeczy medialnym zapowiedziom Sławomira Nowaka. Zgodnie z pomysłem posłów PO na drogi przeznaczana byłaby jedynie połowa wpływów z fotoradarów. Reszta pieniędzy ma zasilić Główny Inspektorat Transportu Drogowego oraz kolejne fotoradary, a nawet – jak wynika z nieoficjalnych ustaleń – nagrody dla urzędników GITD.
- Wpływy z kar i grzywien nałożonych przez ITD będą przekazywane na rachunek KFD z przeznaczeniem na działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego na drogach krajowych (...) oraz budowę lub przebudowę dróg krajowych, a także finansowanie zadań GITD w zakresie funkcjonowania Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym - czytamy w treści dokumentu, do którego dotarli reporterzy „Faktu”.
W dalszej treści dokumentu pojawiają się informacje o przeniesieniu finansowania GITD z budżetu państwa do Krajowego Funduszu Drogowego, który zgodnie z projektem posłów PO ma zapewnić „funkcjonowanie stacjonarnych urządzeń rejestrujących oraz obudów na te urządzenia, polegających w szczególności na zakupie, utrzymaniu i naprawie oraz wynikających z ich bieżącej eksploatacji i obsługi”.