Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Doktor G. znowu oskarżony

Na wokandę powraca sprawa skazanego za korupcję dr. Mirosława G., byłego ordynatora szpitala MSWiA. Lekarz jest oskarżony o spowodowanie śmierci pacjenta, w którego sercu podczas operacji pozostawił gazę. Zeznania świadków jednoznacznie wskazują na w

Na wokandę powraca sprawa skazanego za korupcję dr. Mirosława G., byłego ordynatora szpitala MSWiA. Lekarz jest oskarżony o spowodowanie śmierci pacjenta, w którego sercu podczas operacji pozostawił gazę. Zeznania świadków jednoznacznie wskazują na winę kardiochirurga.

Mirosław G. jest oskarżony o to, że operując w listopadzie 2006 r. pacjenta, zostawił w jamie serca rolgazę, która została wyjęta dopiero po tygodniu. U pacjenta doszło do poważnych komplikacji w wyniku których zmarł w lutym 2007 r. Rodzina zmarłego jest przekonana, że pogorszenie jego stanu zdrowia było spowodowane błędami dr. Mirosława G.

„Codzienna” dotarła do materiałów procesowych. Okazuje się, że lekarza jednoznacznie obciążają zeznania współpracowników i biegłych. Słowa instrumentariuszki i lekarzy, którzy współpracowali z Mirosławem G., nie pozostawiają wątpliwości co do tego, kto jest winny pozostawienia w sercu pacjenta rolgazy. Z ustaleń śledztwa wynika, że około godziny po zakończeniu operacji pielęgniarka-instrumentariuszka Ewa C., która odpowiadała za przeliczanie narzędzi użytych przy zabiegu, zgłosiła brak jednej gazy. Poinformowała o tym lekarza dyżurnego, który zadzwonił z tą wiadomością do dr. Mirosława G. Według zeznań lekarz zapewniał, że podczas zabiegu nie używał rolgazy.

Szczególnie szokujące są zeznania lekarzy, według których dr Mirosław G. nie przyjmował do wiadomości, że mógł popełnić błąd. „Na odprawie dr G. zganił zrobienie badania echa serca przez dyżurnego anestezjologa i wyraźnie zakazał na przyszłość robienie badania echa bez jego wyraźnej zgody” – stwierdza w zeznaniach lekarz Krzysztof R. Echo serca nie stwierdziło jednoznacznie obecności gazy, gdyż jak zeznają świadkowie, Mirosław G. wcześniej przed użyciem rolgazy zlecił wycięcie z niej nici znacznikowej, dzięki której łatwiej jest za pomocą badań znaleźć w ciele pacjenta ewentualnie pozostawiony obiekt.

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie"

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej