TOTALNA obłuda! Stołeczna ławeczka Rafała Trzaskowskiego... tylko dla wybranych

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

O tym, że Rafał Trzaskowski jest człowiekiem-wpadką, przekonujemy się coraz częściej. Tym razem jednak kandydata PO nieco poniosło. Zamiast rozmawiać z niewygodnym oponentem postanowił... wyrzucić go ze swojej słynnej ławeczki.

Patryk Jaki przyzwyczaił nas do tego, że na swoich spotkaniach z mieszkańcami Warszawy odpowiada na pytania każdego zainteresowanego tematem, nawet jeśli sam zadający je odbiega od meritum, jest z innej opcji politycznej, czy zwyczajnie przyszedł robić zadymę.

Być może, w przeciwieństwie do Trzaskowskiego, nie boi się trudnych sytuacji i umie wyjść z nich obronną ręką. Tak było w przypadku, który opisywaliśmy niedawno na portalu niezalezna.pl, kiedy to podczas spotkania Patryka Jakiego z warszawiakami pojawił się pewien lewicowy dziennikarz.

Dwa miesiące temu Michał Pytlik, publicysta "Krytyki Politycznej" i jednocześnie aktywista partii Razem, opublikował na swoim profilu na Facebooku film, w którym ostro krytykuje Patryka Jakiego, przypominając, jak twierdził - "fakty" - dotyczące rzekomo szkodliwej działalności polityka. Pytlik twierdził m.in., że Jaki w Opolu "już dawno zbudował własny układ". Film lewackiego aktywisty udostępniali na swoich profilach politycy PO. Na spotkaniu z mieszkańcami Warszawy, kandydat Zjednoczonej Prawicy "wywołał do tablicy" oszczercę i... koncertowo zdemaskował jego kłamstwa.

Tymczasem okazuje się, że kontrkandydat Jakiego - Rafał Trzaskowski - nie tylko nie umie stanąć twarzą w twarz ze swoimi oponentami, ale w dodatku nie przejawia podstawowych zasad kultury. Tym razem... wyrzucił ze swojej ławeczki jednego z zainteresowanych rozmową gości:

Internauci zareagowali ostro:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gawkowski wybrał swoją polityczną drogę. Z SLD pobiegł prosto do... Biedronia

Krzysztof Gawkowski / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Były wiceszef SLD Krzysztof Gawkowski na początku listopada ogłosił swoje odejście z Sojuszu. Już wtedy mówił, że Robert Biedroń jest przyszłością polskiej polityki. Takie komplementy ustępującemu prezydentowi Słupska musiały się bardzo spodobać, bo przyjął Gawkowskiego pod swoje skrzydła. W nowym ruchu ma odpowiadać za budowę struktur.

Biedroń zapowiedział podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Warszawie, że Gawkowski będzie w jego ruchu odpowiadał za budowanie struktur. [polecam:http://niezalezna.pl/244356-po-18-latach-w-sld-rezygnacja-znany-polityk-opuszcza-szeregi-sojuszu]

Jest prawie 800 tys. osób, kilkadziesiąt tysięcy wolontariuszy i wolontariuszek, których trzeba mądrze zaangażować w ten projekt. To jest zadanie dla Krzysztofa, które dzisiaj mu powierzam 

- zaznaczył prezydent Słupska.

Gawkowski podziękował Biedroniowi za zaproszenie do jego formacji, które - jak ocenił - "dało szansę na to, że możemy zmienić Polskę".

Ja, Robert, dzisiaj ci obiecuję, że do 3 lutego, czyli do konwencji otwierającej ruch polityczny, partię polityczną, ugrupowanie, które się stworzy, w każdym powiecie ruch Roberta Biedronia będzie miał swoje struktury, swoich przedstawicieli 

- zadeklarował były polityk Sojuszu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl