"Masa" - słynny świadek koronny - zatrzymany przez policję. W tle poważne przekręty

/ policja.pl

  

Jarosław S., to chyba najbardziej medialny w Polsce świadek koronny, który w przeszłości zeznaniami pogrążył kompanów z mafii pruszkowskiej. Teraz sam ma problemy - został właśnie zatrzymany przez Biuro Spraw Wewnętrznych, a śledztwo prowadzi specwydział Prokuratury Krajowej.

Jak podał portal tvp.info chodzi o:

wyłudzenie kredytów i pożyczek na łączną kwotę ponad 668 tys. zł w ośmiu bankach na terenie województwa łódzkiego i mazowieckiego.

Razem z "Masą" zatrzymani zostali inni podejrzani w śledztwie prowadzonym przez Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej

Według informacji tvp.info,

"świadek koronny oraz jego współpracownicy mieli wręczać i przyjmować łapówki np. urzędnikom 'w celu zapewnienia ich pomocy i przychylności w zakresie podejmowanych z urzędu lub z ich inicjatywy czynności służbowych oraz powoływaniu się na wpływy w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi i pośrednictwie w załatwieniu sprawy naboru do służby w Policji, a także składania fałszywych zeznań'”.

Podkreślono, że chodzi o nowe sprawy, a nie "stare" w śledztwach, w których Jarosław S. zeznawał jako świadek koronny.

Warto przypomnieć, że w ostatnich latach "Masa" robił "karierę literacką". Najpierw pojawiła się seria książek o kulisach gangsterskiego życia, a niedawno w księgarniach pojawiła się publikacja "To tylko mafia", której autorami są Jarosław S., Tomasz Budzyński i Wojciech Sumliński.

Będziemy uzupełniać informację o zatrzymaniu "Masy".

Źródło: niezalezna.pl, TVP Info

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nadzwyczajna kasta nie odpuszcza i atakuje nową prezes sądu. Rzecznik KRS daje temu odpór!

/ Ignac Głowacki/Gazeta Polska

  

- Jako Krajowa Rada Sądownictwa uważamy, iż sytuacja w krakowskim sądzie okręgowym budzi wręcz zażenowanie. Grupa sędziów w sposób całkowicie pozbawiony podstaw próbuje zdyskredytować prezes tego sądu – powiedział dziś rzecznik prasowy KRS Maciej Mitera.

Od pewnego czasu ze zdziwieniem i pewną konfuzją obserwujemy sytuację, która ma miejsce na terenie sądu krakowskiego. Nie mówię tutaj celowo „w całym okręgu sądu krakowskiego”, ale właśnie na terenie Sądu Okręgowego w Krakowie

- powiedział sędzia Mitera podczas briefingu w siedzibie KRS.

Jako KRS uważamy, że ta sytuacja budzi nasz nie tyle co niepokój, ale wręcz zażenowanie

- dodał.

- Grupa sędziów próbuje w sposób całkowicie pozbawiony podstaw zdyskredytować osobę pani prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, jakimiś metodami pozbawionymi całkowicie racji merytorycznych, jak i prawnych, pozbawić ją tego urzędu

- ocenił sędzia Mitera.

Jak dodał, „jedyną osobą, która może to uczynić, jest minister sprawiedliwości, który powołuje i może odwołać, jeżeli utraci zaufanie do takiej osoby, albo przepisy prawa mu na to pozwalają”.

W naszej ocenie żaden z tych wypadków nie ma miejsca, natomiast działania tych osób powodują co najmniej niesmak, jeśli nie kwestie etyczne są tutaj naruszane

- mówił Mitera.

W czwartek zebranie sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie w uchwale wyraziło wotum nieufności wobec prezes tego sądu Dagmary Pawełczyk-Woickiej i wezwało ją do natychmiastowego ustąpienia ze sprawowanej funkcji. W tajnym głosowaniu za uchwałą w tej sprawie zagłosowało 71 sędziów, a przeciw – dziewięciu. Pięciu wstrzymało się od głosu.

W uchwale dotyczącej prezes Sądu Okręgowego w Krakowie zebranie sędziów oceniło, że przyjęcie przez nią funkcji nastąpiło „wbrew stanowisku środowiska sędziów i jest wyrazem lekceważenia porządku konstytucyjnego w Państwie, gdyż wspiera zmiany, których celem jest zniszczenie trójpodziału władzy i niezależności sądownictwa”.

Wyliczyli też szereg działań nowej prezes, które – ich zdaniem – „zasługują na szczególne potępienie”. Chodzi m.in. o przeprowadzenie „motywowanej względami pozamerytorycznymi czystki” wśród przewodniczących wydziałów Sądu Okręgowego i Sądów Rejonowych; podejmowanie prób wywierania nacisku na sędziów m.in. poprzez grożenie im postępowaniami dyscyplinarnymi; obstrukcję działań Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów Okręgu Krakowskiego oraz Kolegium Sądu Okręgowego w Krakowie; wprowadzenie ograniczeń dostępu mediów do budynku sądu, które – według zebrania sędziów - nie znajdują oparcia w przepisach, a zarazem są niezgodne z zasadą swobody wypowiedzi oraz transparentnością działania instytucji publicznych.

Opinię i swoje stanowisko każdy sędzia w tym kraju ma prawo wyrazić, natomiast ja prosiłbym tutaj co najmniej o większą powściągliwość. Jeśli grupa sędziów będzie niezadowolona z charakteru, poglądów, znajomości, czy faktu studiowania z danym ministrem, to wrócimy do XV, czy XVI wieku i instytucji rokoszu. Tak nie może być

- odniósł się do tej uchwały sędzia Mitera. Jak ocenił, "tzw. miękkie sugestie, czy jakieś formy niepodporządkowania, prowadzą w prostej drodze do anarchii".

Rzecznik KRS dodał, że do Rady, czy też resortu sprawiedliwości - z tego co mu jest wiadome - nie wpłynęła żadna skarga na zachowanie i działalność prezes SO w Krakowie. 

To, że subiektywnie ktoś czuje się odsunięty, pominięty, utracił pewne wpływy, czy swoje stanowisko, to nie jest powód, aby wzywać do rokoszu

 - zaznaczył.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapewnił dziś, że ma pełne zaufanie do prezes Pawełczyk-Woickiej. Zapewnił jednocześnie, że prokuratura nie wycofa się ze śledztwa ws. „patologii w krakowskich sądach”.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl