Schetyna lamentował nad losem Frasyniuka. I nie zauważył, co palnął - to będzie hit!

/ / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Politycy opozycji, zarówno Platformy Obywatelskiej, jak i Nowoczesnej, a także ich sympatycy, chórem "oburzają się" na zatrzymanie Władysława Frasyniuka. I nie dostrzegają, jak wpadają we własną pułapkę. Przykładem jest Grzegorz Schetyna, który zwołał konferencję, aby zagrzmieć: "to jest PRL-bis i powrót do mrocznych lat 80-tych". Problem pojawił się, gdy padło pytanie, czy Frasyniuk jest ponad prawem.

Frasyniuk został zatrzymany przez policję dziś rano w swoim domu we Wrocławiu. Następnie przewieziono go do Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy, gdzie prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie przedstawił mu zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dwóch policjantów na służbie i przesłuchał go w charakterze podejrzanego; przesłuchanie trwało 10 minut, po czym Frasyniuk został zwolniony do domu.

Oczywiście, informacja o zatrzymaniu Frasyniuka rozgrzała opozycję i jej sympatyków. Komentarze niektórych osób były na naprawdę żenującym poziomie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Frasyniuka obudzili policjanci. A politycy opozycji rozpoczęli zawody - kto powie większą brednię

Głos zabrał także szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Zwołał konferencję prasową, jednak nic zaskakującego nie powiedział. W starym stylu zaczął atakować PiS i powtarzał znane z wcześniejszych briefingów niedorzeczne tezy.

Stwierdził chociażby, że dzisiejsze zatrzymanie Frasyniuka przypomina mu październik 1982 r. i aresztowanie Frasyniuka w mieszkaniu na Biskupinie we Wrocławiu.

"To ponury chichot historii. Ten rząd jest antydemokratyczny, antywolnościowy. Wpisuje się w scenariusz i historię PRL-u" - ocenił.

Według szefa PO zarzuty przedstawione Frasyniukowi przez prokuraturę są absurdalne. "To wszystko jest czarnym snem. To kompromituje ten rząd i prokuraturę" - powiedział szef PO.

Wcześniej w wystąpieniach Schetyny było zazwyczaj "nie zgadzamy się", "nie pozwolimy". Dzisiaj pojawiła się wersja zmodyfikowana: "nie zostawimy tak tej sprawy".

"Będziemy solidarni z Frasyniukiem i z wszystkimi, którzy protestując wpisują się w scenariusz obywatelskiego nieposłuszeństwa. Prokuratura nie powinna ścigać tych, którzy występują przeciwko złemu prawu, tylko tych, którzy po prostu łamią złe prawo" - zaznaczył.

Dopytywany, jakie działania Platforma podejmie w ramach zapowiadanej pomocy, Schetyna odpowiedział: "będziemy rozmawiać o tym".

Po chwili zrobiło się jeszcze ciekawiej. Szef PO odniósł się bowiem do uwag, że gdyby Władysław Frasyniuk stawił się na wezwanie prokuratury, nie zostałby zatrzymany przez policję.

"6. rano, w domu, zatrzymanie, skuwanie, używanie kajdanek. Ktoś naprawdę zapomniał o polskiej historii i ci, którzy podejmowali te decyzje, muszą się wstydzić" - powiedział Schetyna.

"Ci wszyscy, którzy będą takie decyzje wykonywać - dzisiaj, jutro i w najbliższej przyszłości - będą za to prawnie odpowiadać" - dodał.

Dopytywany, czy oznacza to, że nie zgadza się z argumentacją, iż Frasyniuk jest obywatelem jak każdy inny, a w związku z tym - ma takie same obowiązki, Schetyna odparł, że zgadza się.

I TERAZ - NAJCIEKAWSZE:

Według Schetyny, Frasyniuk "bardzo wyraźnie tłumaczył", dlaczego nie chce zgodzić się na przesłuchanie w tej sprawie.

"Prokurator powinien to uszanować lub w inny sposób przeprowadzić z nim rozmowę" - stwierdził Schetyna.

 

Tak, Schetyna powiedział to całkiem serio.

Po takich banialukach poparcie Platformy spadnie nawet w więzieniach!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Projekt Wojownik" ruszył w Łasku

/ Twitter.com/@MON_GOV_PL

  

Zawsze bardzo cieszę się, kiedy widzę weteranów aktywnych, wierzących w swoje możliwości - podkreślił dziś w Łasku szef MON Mariusz Błaszczak, podczas inauguracji nowej edycji zajęć w ramach "Projektu Wojownik". Dodał, że ten program stał się już marką.

Na terenie 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku (Łódzkie) rozpoczęła się szósta edycja cyklu zajęć edukacyjno-sportowych dla żołnierzy weteranów misji poza granicami kraju, organizowanych pod honorowym patronatem ministra obrony narodowej.

- Dziś w Łasku spotykam się wojownikami, prawdziwymi twardzielami, ludźmi o silnym charakterze. Ludźmi, którzy udowadniają na co dzień, że mierzą się z przeciwnościami dzięki temu, że wspólnie trenują, pokonują codzienne przeciwności, wyzwania, często ważniejsze niż te sportowe

– podkreślił Błaszczak.

Szef resortu obrony zaznaczył, że zawsze bardzo cieszy się, kiedy widzi weteranów aktywnych, wierzących w swoje możliwości. Dodał, że wspólne treningi dają poczucie zaangażowania, pewności oraz – jak mówił minister - rozwijają umiejętności fizyczne, kształtują charaktery, budują odporność psychiczną, która w codziennym życiu jest często ważniejsza niż same sukcesy sportowe.

Minister Błaszczak gratulując i dziękując twórcom "Projektu Wojownik" wskazał, że stał się on już marką. Wyraził radość z zaangażowania i uczestnictwa w nim coraz większego grona weteranów oraz żołnierzy Wojska Polska.

- To jest właśnie szkoła charakterów. Kiedy patrzę na was widzę, że jesteście silnie zaangażowani w to co robicie. To bardzo dobry znak; to świadczy o tym, że wykonujecie bardzo dobrą pracę

 – stwierdził.

Dzisiejsze ćwiczenia z kilkudziesięcioma weteranami misji poza granicami kraju oraz instruktorami sportów walki z jednostek wojskowych Sił Zbrojnych RP poprowadził utytułowany zawodnik mieszanych sztuk walki (MMA) Jan Błachowicz. Częścią zajęć był pokaz wyszkolenia żołnierzy w mieszanych sztukach walki.

Błachowicz był pod wrażeniem poziomu umiejętności prezentowanych przez uczestników treningu.

- Cieszę się, że mogę tu z wami być. Myślałem, że będzie mi trochę łatwiej prowadzić ten trening, ale wasz poziom jest naprawdę wysoki. Sam muszę wspinać się na wyżyny umiejętności i to mnie cieszy, bo widać, że wiecie, jak nas bronić

 – ocenił były mistrz federacji KSW.

"Projekt Wojownik" ma na celu integrację poprzez sport środowiska żołnierzy weteranów - uczestników misji poza granicami kraju, weteranów poszkodowanych, instruktorów wychowania fizycznego jednostek wojskowych wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Jego uczestnicy raz w miesiącu biorą udział w zajęciach edukacyjno-sportowych, głównie treningach z mistrzami MMA. Oprócz poznawania technik walki, dowiadują się o sporcie jako metodzie radzenia sobie ze stresem, czy zasadach właściwego odżywiania. Pomysłodawcą i organizatorem akcji jest Wojskowe Centrum Edukacji Obywatelskiej. Dotychczas w projekcie wzięło udział ponad 250 żołnierzy, w tym 150 weteranów.

Minister Błaszczak podczas wizyty w Łasku nagrodził czworo żołnierzy, którzy dzięki szybkiej i profesjonalnej pomocy przedmedycznej we wrześniu br. uratowali życie wojskowego, który zasłabł podczas kursu. Szef MON spotkał się również z kadrą 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego oraz obejrzał prezentację urządzeń treningowych dla pilotów, w tym symulatorów lotu F-16.

Spełniająca wymagania NATO baza w Łasku pełni ważną funkcję w systemie obronnym RP. To jedna z najnowocześniejszych jednostek Wojska Polskiego i jedna z dwóch w Polsce, która ma wielozadaniowe samoloty F-16. Jej głównym zadaniem jest doskonalenie zdolności w przeciwdziałaniu militarnym i nie militarnym zagrożeniom kryzysowym, w tym terroryzmu powietrznego oraz zabezpieczenie szkolenia eskadry lotniczej, a także zabezpieczenia działań wojsk sojuszniczych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl