Intencją było zamordowanie Żydów i Polaków - przyznał ambasador Niemiec. A co z reparacjami?

/ / pixabay.com/CC0/alanbatt

"Intencją hitlerowskich Niemiec było zamordowanie Żydów i Polaków oraz zniszczenie ich kultury. Musimy wziąć za to pełną odpowiedzialność" - powiedział ambasador Niemiec w Warszawie Rolf Nikel. O reparacjach wojennych nie chciał jednak rozmawiać. Powtórzył jedynie słowa szefa MSZ Niemiec, że to sprawa "prawnie i politycznie zamknięta".

Rolf Nikel - w wywiadzie dla poniedziałkowej "Rzeczpospolitej" - pytany o to, że wielu historyków wskazuje, że w czasie okupacji wielu Żydów zostało zamordowanych przez Polaków, ŻiH podaje liczbę 50 tys. ofiar, "to nie jest udział w Holokauście", odpowiedział:

"Intencją hitlerowskich Niemiec było zamordowanie Żydów i Polaków oraz zniszczenie ich kultury. Musimy wziąć za to pełną odpowiedzialność. Zbrodnie indywidualnych osób, które nie były Niemcami, tego nie zmieniają".

Ambasador Niemiec, odnosząc się do kwestii rekompensat wojennych i stwierdzenia szefa MSZ Jacka Czaputowicza, że rząd niemiecki jest gotów o tym rozmawiać, odpowiedział: "Mogę tylko powtórzyć deklarację naszego ministra spraw zagranicznych Sigmara Gabriela: sprawa reparacji jest prawnie i politycznie zamknięta. Nie jesteśmy natomiast przeciwni dyskusjom ekspertów w tej sprawie".

Na pytanie o to, czy dojdzie do szczytu Trójkąta Weimarskiego, powiedział: "Chcemy zdecydowanie zintensyfikować współpracę w ramach Trójkąta. To także jest zapisane w umowie koalicyjnej. Rzeczywiście, nie mieliśmy takiego szczytu od 2011 r. Ale jestem pewien, że się odbędzie".

Jak wskazał, nowo zawartą niemiecką umowę koalicyjną "należy rozumieć jako ofertę dla Polski i dla Francji współdziałania z nami na rzecz zjednoczonej Europy".

"Będziemy teraz mieli bardzo intensywne i ważne rozmowy z Francją, jak pchnąć do przodu integrację. Potem inne kraje będą musiały się zdecydować, jak do tej niemiecko-francuskiej inicjatywy się odnieść. Ktokolwiek będzie chciał się do nas przyłączyć, zostanie przyjęty z otwartymi ramionami. Dokąd ten proces nas zaprowadzi, nie wiem" - zaznaczył.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie żyje aktorka Agnieszka Kotulanka. Miała 61 lat

Agnieszka Kotulanka / By Paweł Matyka - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=64131986

W wieku 61 lat zmarła Agnieszka Sas-Uhrynowska, znana jako Agnieszka Kotulanka. O śmierci aktorki poinformowała jej rodzina, zamieszczając na łamach "Gazety Wyborczej" nekrolog.

Rodzina poinformowała o śmierci Agnieszki Kotulanki w nekrologu zamieszczonym w "Gazecie Wyborczej". Agnieszka Sas-Uhrynowska Kotulanka zmarła 20 lutego w wieku 61 lat. 

Niemal całą karierę aktorską Kotulanka związała z rodzinną Warszawą. Tutaj w 1980 r. ukończyła Wydział Aktorki PWST im. Aleksandra Zelwerowicza. Po ukończeniu studiów przez kilka lat związana była z warszawskim Teatrem Współczesnym. Po krótkim pobycie w Kanadzie powróciła do kraju. Występowała m.in. w Teatrze Komedia, jednak sławę i rozpoznawalność przyniosła jej rola w telenoweli "Klan". 

Była dwukrotnie nagradzana nagrodą Telekamery.

Uroczystości pogrzebowe aktorki odbędą się we wtorek, 27 lutego w parafii św. Józefa Oblubieńca w Legionowie.

Źródło: Twitter, onet.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl