Rekonstrukcja rządu: Trzy scenariusze. Co ustalono na spotkaniu w siedzibie PiS?

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Jak już informowaliśmy, w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie lider ugrupowania Jarosław Kaczyński spotykał się z kierownictwem partii oraz szefami okręgów partii i szefami wojewódzkich zespołów samorządowych. Z najnowszych informacji wynika, że rozmowy dotyczyły głównie przygotowań do wyborów samorządowych oraz „spodziewanej w grudniu” rekonstrukcji rządu. Jak dowiedział się portal niezalezna.pl, pomimo najnowszych doniesień medialnych, pod uwagę cały czas brane są trzy możliwe scenariusze.

Spotkanie zakończyło się po godzinie 23:00, jednak politycy opuszczający siedzibę PiS nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami.

W spotkaniu wzięli udział m.in.: wicemarszałkowie Sejmu Joachim Brudziński i Ryszard Terlecki, minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel (szef okręgu Białystok), posłowie Janusz Śniadek (szef okręgu Pomorskiego - Gdańsk) i Marek Suski (prezes okręgu radomskiego), wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski (prezes okręgu katowickiego), posłanka Jolanta Szczypińska (szefowa okręgu Pomorskiego - Słupsk), a także sekretarz stanu w kancelarii premiera Paweł Szefernaker (szef okręgu w Koszalinie), który powiedział jedynie, że „rozmawiano o Polsce”.

Dopiero poseł Wojciech Szarama (szef okręgu gliwickiego) wychodząc ze spotkania przyznał, że rozmawiano także na temat rekonstrukcji rządu. Pytany o najnowsze doniesienia RMF FM i sugestie, jakoby to wicepremier Mateusz Morawiecki miał po rekonstrukcji rządu zastąpić Beatę Szydło w roli premiera, poseł Szarama nie chciał wdawać się w szczegóły.

- Mateusz Morawiecki zawsze odgrywał dużą rolę i dalej tak będzie. Będziemy jeszcze o wszystkim rozmawiać - zapowiedział poseł.

Według doniesień radia RMF FM najnowszy scenariusz rekonstrukcji rządu autorstwa Jarosława Kaczyńskiego, który rzekomo miał zostać zaprezentowany w czasie spotkania przewiduje, że wicepremier Mateusz Morawiecki zastąpi Beatę Szydło na stanowisku szefa rządu. Jak podkreśla RMF FM, pozostałe zmiany w rządzie mają zależeć od propozycji Mateusza Morawieckiego.

- Jarosław Kaczyński miał jednak sugerować, że ze stanowiskiem pożegna się szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski – przekonuje reporter RMF.

Dokonanie zmian w rządzie premier Beata Szydło zapowiedziała już pod koniec października; nie podała, kto ma z niego odejść, ani kim będą nowi ministrowie. Jak wówczas mówiła, decyzje w tej sprawie omawia z prezesem PiS. Rzecznik rządu Rafał Bochenek zapowiedział później, że rekonstrukcja Rady Ministrów będzie miała charakter strukturalny.

Szef PiS Jarosław Kaczyński mówił w połowie listopada, że rekonstrukcja rządu pewnie będzie troszkę odłożona w czasie, bo premier zaproponowała interesujące zmiany strukturalne. Według Kaczyńskiego, „ostateczne decyzje co do personaliów” będą „podjęte w ciągu stosunkowo niedługiego czasu, ale pewnie dowiemy się o nich w grudniu”.

Z ustaleń portalu niezalezna.pl wynika, że poza scenariuszem lansowanym przez RMF FM, zakładającym objęcie funkcji premiera przez Mateusza Morawieckiego, pod uwagę brane są również dwa inne rozwiązania. Jedno zakłada, że premierem zostaje prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Drugie rozwiązanie natomiast zakłada, że na stanowisku premiera pozostaje Beata Szydło, a Mateusz Morawiecki otrzymuje dodatkowe kompetencje, kierując jednocześnie resortami gospodarczym i rozwojowym.

O urodzaju kandydatów na premiera i trzech możliwych scenariuszach mówił kilka dni temu wicemarszałek Senatu Adam Bielan, który bez ogródek stwierdza, że obóz rządzący nie ma najmniejszych problemów z kandydatami na premiera.

Komentując zapowiadaną rekonstrukcję rządu, Bielan powiedział, że pierwsze decyzje personalne zapadną w ciągu kilku, kilkunastu dni. Jednocześnie podkreślił, że na razie są to jego osobiste przewidywania, bowiem „żadnych określonych dat nie ma”.
 
Bielan powiedział jednak, że nie jest zaskoczony wynikami sondażu, dotyczącego poparcia dla ewentualnych kandydatów na stanowisko premiera.

- Mamy urodzaj dobrych, świetnych kandydatów na premiera, bo jest pani premier Beata Szydło, jest w tym sondażu prezes Jarosław Kaczyński z niezłym wynikiem i pan wicepremier Mateusz Morawiecki, więc cieszę się, że możemy wybierać z tylu świetnych kandydatów. Staramy się pogłębić naszą wiedzę, przewidywania co do tego, jak będzie wyglądała sytuacja międzynarodowa, gospodarcza, jak będzie wyglądała sytuacja wewnątrz Polski, również polityczna, co mogą zrobić nasi konkurenci polityczni i na końcu do tego scenariusza, który naszym zdaniem będzie najbardziej przekonujący, będziemy chcieli dopasować personalia i wydaje mi się, że jesteśmy już na końcu tego procesu - mówił Bielan.

 

CZYTAJ WIĘCEJ: Czarna rozpacz w opozycji. Urodzaj kandydatów na premiera w PiS, a „totalsi” nie mogą znaleźć nawet jednego
 
 
Z kolei komentując doniesienia na temat rekonstrukcji rządu, jeszcze w połowie listopada Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” wskazywał na potencjalne kierunki rekonstrukcji rządu:
 

- Pomysł zmiany na stanowisku premiera wiąże się z chęcią wzmocnienia ośrodka władzy w rządzie, aby zintensyfikować politykę wewnętrzną i przede wszystkim zagraniczną. O strategii międzynarodowej mówił Jarosław Kaczyński, wspominając o budowie Międzymorza i zacieśnianiu sojuszu z USA. Trzeba zwrócić uwagę na to, że Jarosławowi Kaczyńskiemu udało się stworzyć listę kilku potencjalnych premierów, wśród których jest oczywiście Beata Szydło, która prawdopodobnie, nawet gdyby teraz oddała władzę, to w przyszłości nie pozostawałaby bez szans na to stanowisko. To przypomina czasy Józefa Piłsudskiego, gdy najbliżsi współpracownicy marszałka zajmowali stanowiska w rządzie w zależności od aktualnej potrzeby politycznej
 
– mówił redaktor Tomasz Sakiewicz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Walczy o życie, bo próbował zatrzymać szaleńca ze Strasburga. Polak ma ranę postrzałową głowy

/ Ryan Mc Guire

  

36-letni Bartosz Niedzielski, mieszkający w Strasburgu, 11 grudnia wraz z kilkoma kolegami nie dopuścił, by zamachowiec wszedł do klubu, w którym byli na koncercie. Z raną postrzałową głowy Polak trafił do szpitala. Jego stan jest krytyczny - informuje jeden z portali. "Przy Bartku czuwa jego mama. Co pewien czas idę do szpitala. Zdaję sobie sprawę, że w sprawie Bartka pozostaje jedynie modlitwa o cud" - mówi znajoma Polaka.

Pochodzący z Katowic 36-letni Bartosz Niedzielski od dwudziestu lat mieszka wraz z mamą w Strasburgu. 11 grudnia poszedł na koncert do jednego z klubów. Wspólnie z kilkoma znajomymi nie dopuścił, by zamachowiec wszedł do środka. Z raną postrzałową głowy trafił do szpitala. Jego stan jest krytyczny, Bartosz walczy o życie.

[polecam:http://niezalezna.pl/250215-sprawca-ataku-w-strasburgu-zastrzelony-akcja-policji-w-jednej-z-dzielnic-miasta]

11 grudnia w Strasburgu doszło do ataku terrorystycznego. Terrorysta otworzył ogień z broni maszynowej do tłumu na jarmarku świątecznym. Zabił trzy osoby, dwanaście innych zostało rannych. Wśród nich jest pochodzący z Katowic Bartosz Niedzielski. [polecam:http://niezalezna.pl/250324-zmarla-czwarta-ofiara-ataku-w-strasburgu-jeden-z-rannych-jest-w-stanie-smierci-mozgowej]

Tamtego dnia Bartek poszedł na koncert do jednego z klubów. Jeszcze zanim koncert się rozpoczął, Bartek razem ze znajomym dziennikarzem z Włoch i dwoma muzykami stali przed wejściem. Wyszli zapalić. Wtedy zobaczyli zamachowca z bronią. Od świadków wiemy, że rzucili się, żeby go powstrzymać. Dzięki nim drzwi zostały zamknięte, sprawca nie wszedł do środka. Inaczej doszłoby do masakry. Byłoby jak w paryskim klubie Bataclan, gdzie terroryści strzelali do ludzi jak do kaczek

- opowiadali w rozmowie z portalem wyborcza.pl mieszkający w Strasburgu Renata i Bogusław Bojczukowie.[polecam:http://niezalezna.pl/250225-nowe-fakty-w-sprawie-cherifa-chekatta-pojawily-sie-informacje-o-powiazaniach-sprawcy-strzelaniny]

Jak dodali, "Bartek ze swoim włoskim kolegą zapłacili za to wielką cenę. Obaj trafili do szpitala. Włoch zmarł w piątek. Bartek jest w stanie krytycznym. Ma ranę postrzałową głowy. Walczy o życie".

Pani Renata powiedziała, że poznała Bartosza, gdy szukała opiekunki do dziecka. "Zależało mi, żeby był to ktoś mówiący po polsku. Okazało się, że Bartek jest osobą znaną w tutejszej Polonii, kilka osób mi go poleciło. I tak się poznaliśmy. Przez pewien czas zajmował się moim dzieckiem i zaprzyjaźniliśmy się" – zaznaczyła.

Mam wrażenie, że Bartka wszyscy w Strasburgu znali, wszędzie było go pełno. Dwadzieścia lat temu przyjechał tu z Katowic z mamą. Współpracował z Parlamentem Europejskim, był tam przewodnikiem. Oprowadzał wycieczki po mieście. Pracował jako dziennikarz w lokalnych mediach, tańczył w zespole, śpiewał w chórze, organizował Festiwal Komiksu. Był aktywną osobą, otwartą na nowe pomysły, znajomości

- wspominał pan Bogusław w rozmowie z portalem.[polecam:http://niezalezna.pl/250496-ojciec-zamachowca-ze-strasburga-przyznaje-byl-pod-wplywem-propagandy-panstwa-islamskiego]

Zamachowiec został zabity przez policjantów w czwartek. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie.

Przy Bartku czuwa jego mama. Co pewien czas idę do szpitala. Zdaję sobie sprawę, że w sprawie Bartka pozostaje jedynie modlitwa o cud

- przyznała pani Renata. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl