Jest reakcja Ministerstwa Obrony Narodowej na słowa prezydenta Andrzeja Dudy o Antonim Macierewiczu

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

„Słowa prezydenta mogły boleć mojego szefa, nie były właściwe” - stwierdził wiceszef MON Tomasz Szatkowski komentując nagranie, w którym prezydent Andrzej Duda mówi, że jeśli minister Antoni Macierewicz będzie stosował „takie ubeckie metody, jak Platforma stosowała wobec niego, to będzie kiepsko”. Film wywołał już prawdziwą burzę w internecie.

Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, w internecie upubliczniony został m.in. na Twitterze film, na którym widać jak prezydent Andrzej Duda rozmawia z mieszkańcami Warszawy, przechodząc z pl. Piłsudskiego do Pałacu Prezydenckiego podczas obchodów Święta Niepodległości. Prezydent został zapytany przez jednego z uczestników obchodów Święta Niepodległości, czy „dogada się” z ministrem obrony Antonim Macierewiczem. Prezydent odpowiedział, że „pan minister musi sobie parę rzeczy przemyśleć”. Po chwili dodał: „Jak będzie wobec uczciwych oficerów stosował takie ubeckie metody, jak Platforma stosowała wobec niego, to będzie kiepsko”.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Skandaliczne słowa prezydenta. Co powiedział o Antonim Macierewiczu? ZOBACZ FILM
 
Wiceszef MON Tomasz Szatkowski zapytany na antenie radia Wnet o słowa prezydenta, stwierdził:

- Mogły one boleć mojego szefa i chyba nie jest dobrze, że one padły w taki sposób. Te słowa na pewno nie były właściwe, szczególnie w odniesieniu do ministra Macierewicza, który poniósł bardzo osobiste straty - ojciec ministra Macierewicza zginął w wyniku działań Urzędu Bezpieczeństwa – wyjaśnił wiceszef resortu obrony.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Postawiła sprawę na ostrzu noża. Bez poparcia dla jej planów, nie ma mowy o brexicie

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Na facebookowym profilu premier Wielkiej Brytanii ostrzegła dzisiaj swoją podzieloną partię: jeśli politycy nie poprą jej planu bliskiej współpracy z Unią Europejską po rozłamie, to do brexitu może... w ogóle nie dojść. "Musimy skupić się na celu" - pisze do swoich rodaków.

Moja wiadomość na niedzielę jest prosta: musimy skupić się na celu. Jeśli tego nie zrobimy, to ryzykujemy, że do brexitu w ogóle nie dojdzie

– napisała premier Theresa May na Facebooku.

Wielka Brytania ma teoretycznie opuścić Unię Europejską za trzy kwartały. 12 lipca rząd opublikował propozycję przeprowadzenia brexitu. Chce zatrzymać większość przywilejów, wynikających między innymi ze swobodnego handlu, ale zrezygnować na przykład ze swobody przepływu ludzi, podległości pod ETS i wpłat do unijnego budżetu.

Dla Wielkiej Brytanii nowa propozycja rządu May oznacza wybieranie najlepszych kąsków z przyszłej relacji z Unią przy jednoczesnym ograniczaniu wpływu Brukseli. Jest pewne, że na taką formę brexitu Unia się nie zgodzi, ale jest to dobry punkt wyjścia dla dalszych negocjacji

- komentuje dla portalu Business Insider Konrad Białas, główny ekonomista DM TMS Brokers.

W ciągu ostatniego tygodnia z brytyjskiego rządu odeszło kilku ministrów, w tym minister ds. brexitu David Davis oraz minister spraw zagranicznych Borisa Johnsona. Miał być to protest przeciwko przyjęciu przez rząd łagodnej retoryki w negocjacjach z Unią Europejską.

Pełną treść deklaracji premier May można przeczytać na jej profilu na Faceboooku.

 

Źródło: niezalezna.pl, businessinsider.com.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl