Kumple z partii wycięli HGW niezły numer. To oznacza dla niej nieprzyjemny koniec kariery

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Hanna Gronkiewicz-Waltz mogła jeszcze do niedawna liczyć na partyjnych kolegów w jej sporze z komisją weryfikacyjną. Ostatnio jednak zaczęło się to zmieniać. Dziś dwaj ważni politycy Platformy Obywatelskiej oświadczyli, że namawiają prezydent Warszawy, aby wreszcie stawiła się na przesłuchanie.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wnioski Gronkiewicz-Waltz w sprawie sporu kompetencyjnego co do reprywatyzacji, między prezydentem stolicy i komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji w Warszawie. NSA uznał, że kompetencje obu organów są w istocie zbliżone, chociaż nie są tożsame. Prezydent stolicy konsekwentnie odmawia jednak udziału w posiedzeniach komisji.

Sławomir Neumann powiedział w Radiu ZET i Polsat News, że sprawa udziału Gronkiewicz-Waltz w pracach komisji weryfikacyjnej była omawiana podczas czwartkowego posiedzenia zarządu Platformy, gdzie obecna była także prezydent stolicy. 

Rady, których jej udzielaliśmy, bo możemy tylko radzić, raczej skłaniały się do tego, żeby pani prezydent poszła i stanęła do bitwy na komisji 
– podkreślił szef klubu PO.

CZYTAJ WIĘCEJ: Takiej kary HGW nie wzięła pod uwagę. Maksymalna grzywna dla prezydent Warszawy!

Jego zdaniem Gronkiewicz-Waltz powinna wziąć udział np. w grudniowej rozprawie przed komisją dotyczącej kamienicy przy ul. Nabielaka 9, gdzie mieszkała Jolanta Brzeska – działaczka społeczna, która zginęła w 2011 roku w niewyjaśnionych okolicznościach. 

Wyraził też pogląd, że jeśli Gronkiewicz-Waltz nie zdecyduje się bronić przed komisją, wówczas „odejdzie po 12 latach prezydentury Warszawy z garbem reprywatyzacji”. 

Dopytywany, przyznał że Gronkiewicz-Waltz powinna także uczestniczyć w grudniowym posiedzeniu komisji dotyczącym kamienicy przy Noakowskiego 16 w Warszawie (jedną z osób, której w 2003 r. zwrócono nieruchomość, jest mąż prezydent – Andrzej Waltz). 

W podobnym tonie wypowiadał się w niedzielę w „Kawie na ławę” w TVN24 poseł Rafał Trzaskowski, wymieniany jako potencjalny kandydat PO na prezydenta Warszawy w przyszłorocznych wyborach samorządowych. 

Rzeczywiście staramy się panią prezydent namówić do tego, żeby jednak stawiła się przed komisją w świetle tego wyroku NSA. Uważam, że warto by było stawić czoła tym wszystkim argumentom, które tam padają 
– powiedział Trzaskowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Poroszenko: „Odcinamy więzy, które łączyły nas z rosyjskim imperium”

Zdjęcie ilustracyjne/Petro Poroszenko / flickr.com/European People's Party/CC BY-SA 2.0

  

Ukraina nigdy nie była, nie jest i nie nigdy nie będzie terytorium rosyjskiej Cerkwi prawosławnej – oświadczył dzisiaj prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, zwracając się do uczestników Soboru zjednoczeniowego ukraińskiego prawosławia. Biskup Patriarchatu Kijowskiego Epifaniusz wybrany na zwierzchnika autokefalicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego.

„Ukraina nie była, nie jest i nie będzie terytorium kanonicznym rosyjskiej Cerkwi. Autokefalia ukraińskiego Kościoła prawosławnego to kwestia naszego bezpieczeństwa narodowego. Zdobywamy wreszcie duchową niezależność, którą można porównywać z uzyskaniem niezawisłości politycznej. Odcinamy więzy, które łączyły nas z (rosyjskim) imperium”

– mówił.

Poroszenko zwrócił się do obecnych na Soborze duchownych i wiernych o jedność podczas obrad.

„Dziś od was i tylko od was zależy przyszłość Ukrainy, nasza wolność i nasza niezawisłość państwowa i duchowa”

– podkreślił prezydent.

„W imię Boga i Ukrainy podejmijcie mądre i wyważone decyzje. Wierzę, że jesteście odpowiednimi ludźmi w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu. Życzę Soborowi zjednoczeniowemu owocnych obrad”

– oświadczył Poroszenko.

Sobór zjednoczeniowy trwa od godzin porannych w katedrze Mądrości Bożej w Kijowie. Media donosiły wcześniej, że w soborze, który odbywa się za zamkniętymi drzwiami, uczestniczą 192 osoby. Są to duchowni i wierni dwóch nieuznawanych za kanoniczne Kościołów: Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego oraz wywodzącej się z diaspory Ukraińskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej.

Podporządkowana Rosji Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego oświadczyła, że nie będzie brała udziału w tym zgromadzeniu. Według mediów na Sobór przybyło jednak dwóch jej biskupów.

Biskup Patriarchatu Kijowskiego Epifaniusz został wybrany na zwierzchnika autokefalicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego.

Po wyborze zwierzchnika tworzonej właśnie ukraińskiej niezawisłej Cerkwi otrzyma on z rąk Patriarchy Ekumenicznego Konstantynopola Bartłomieja I tomos o nadaniu autokefalii. Ma to nastąpić 6 stycznia, w dniu prawosławnej wigilii Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl