Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Morawiecki ujawnił, z kim mógłby wejść w koalicję. Jest jeden warunek

„Każdy, byle nie Tusk” – tak Mateusz Morawiecki odpowiada na pytanie o ewentualnych koalicjantów po wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Były premier, którego nowy klub parlamentarny Rozwój Plus został już zarejestrowany przez Kancelarię Sejmu, zapewnia jednocześnie, że dziś skupia się przede wszystkim na budowie własnego projektu politycznego i „mocnej agendy rozwojowej”.

Autor:

Nowy klub parlamentarny Rozwój Plus został ogłoszony we wtorek w Sejmie. Mateusz Morawiecki poinformował, że tworzy go 40 posłów i senatorów, a jego celem ma być prowadzenie działalności politycznej równolegle z inicjatywami realizowanymi przez stowarzyszenie Rozwój Plus. 

Poseł Krzysztof Szczucki poinformował dziś rano na portalu X, że klub parlamentarny pod przywództwem Mateusza Morawieckiego został już zarejestrowany przez Kancelarię Sejmu. Wiceprzewodniczącym klubu został Łukasz Schreiber.

Szczegóły oraz pełna lista nazwisk - w artykule: To już oficjalne. Klub Morawieckiego został zarejestrowany. Pełna lista nazwisk

Morawiecki: byle nie Tusk

W czwartek rano w "Super Expressie" ukazał się wywiad z byłym premierem. Morawiecki był pytany m.in. o możliwych koalicjantów przy starcie w wyborach parlamentarnych w 2027 roku oraz o ewentualną rolę prezydenta Karola Nawrockiego w zjednoczeniu polskiej prawicy. 

Zapytany o to, czy klub "Rozwój Plus" zamierza przyłączyć się do PiS przed wyborami, odparł: "takie dywagacje to dzielenie skóry na niedźwiedziu. Mamy swoją agendę, nad którą chcemy pracować i na tym się skupiamy".

Na pytanie, czy "bierze w ogóle pod uwagę przyszły rząd z PiS-em i np. Konfederacją?", odpowiedział wprost: "każdy, byle nie Tusk".

Najważniejsza zasada: każdy, byle nie Tusk. Polityka polega na budowaniu sojuszy, koalicji i w konsekwencji doprowadzeniu do rządzenia państwem. Tylko rząd sił patriotycznych, szerokiego namiotu jest w stanie wygrać. Dokończyć dzieło reformy Polski, które zostało przerwane w 2023 roku. Zakładam, że wszystkim siłom o to chodzi.

– tłumaczył.

Były premier mówił również o agencie swojego ruchu. 

"Wspólnie, 40 posłów i senator, postanowiliśmy założyć klub parlamentarny. Będzie to nasze forum do działania na przyszłość. A jak wskazuje sama nazwa stowarzyszenia, będziemy wychodzić z mocną agendą rozwojową, ale i bardzo mocno tożsamościowo-konserwatywną. I nie chodzi tu wyłącznie o rozwój gospodarczy. Mam na myśli rozwój społeczny, usprawnianie działania państwa, przyspieszanie procesów administracyjnych. O bezpieczeństwo, o demografię, o polską szkołę. O te wszystkie sprawy, które leżą Polakom na sercu".

O roli prezydenta Karola Nawrockiego w przyszłych wyborach parlamentarnych wskazał: "Pan prezydent Karol Nawrocki jest osobą, która posiada wyjątkową zdolność integrowania różnych środowisk. W wielu gremiach działających przy Pałacu Prezydenckim współpracują osoby z różnych kręgów i frakcji, dlatego myślę, że to bardzo możliwe, iż pan prezydent odegra istotną rolę w tworzeniu takiego rządu. Natomiast do wyborów został jeszcze ponad rok, dlatego dzisiaj trzeba skupić się wyłącznie na pracy".

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Super Express

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska