Owsiak publicznie ze sceny wygadywał takie rzeczy. W sieci zawrzało

Jerzy Owsiak; fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W przerwie między występami Macieja Orłosia i Roberta Biedronia, na Przystanku Woodstock, obecny na scenie Jerzy Owsiak nagle zwrócił się ze skandaliczną uwagą do posłanki PiS Krystyny Pawłowicz. "Niech pani spróbuje seksu!" - powiedział organizator imprezy i szef WOŚP.

Poczuje pani motyle w brzuchu, rozluźnione plecy. Poczuje pani kwiat we włosach i przez to może się też w głowie poukładać

- kontynuował szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Publiczność zgromadzona przed sceną przyjęła jego słowa entuzjastycznie.

Miłość do drugiej osoby, do kraju, historii, swoich bliskich, to jest coś, co jest niezwykle dla nas tutaj ważne, bo my to kreujemy

- dodał chwilę później Owsiak.

Jego słowa nie zostały jednak przyjęte tak, jakby sie tego mógł spodziewać. W obronie Krystyny Pawłowicz stanęli komentatorzy życia publicznego.

Publiczne poniżanie starszej kobiety - czy kogokolwiek - insynuacjami o rzekomym niewyżyciu seksualnym jest samo w sobie skrajnie obrzydliwe

- napisał na Twitterze publicysta Rafał Ziemkiewicz.

Całe nagranie możecie obejrzeć poniżej.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włochy: Co czwarta rodzina gubi na wakacjach... dziecko

/ pixabay.com

  

Jedna czwarta włoskich rodzin gubi dziecko w czasie wakacji - wynika z sondażu odnotowanego przez media. Najczęściej dzieci gubią się na plaży, a średni czas poszukiwań wynosi 7 minut. Włosi są obok Hiszpanów w europejskiej czołówce w tej dziedzinie.

24 proc. rodzin z Włoch przyznało w sondażu, że w czasie wakacji z dziećmi w wieku od 3 do 10 lat co najmniej raz zdarzyło im się ich szukać.

Według statystyk dzieci gubią się przede wszystkim na plaży, na basenie, w centrum handlowym, w parku rozrywki i w hotelu.

Na pytanie, w jaki sposób udało się odnaleźć dzieci, prawie trzy czwarte dorosłych odpowiedziało, że pomogli im w tym krewni oraz znajomi. Połowa poprosiła o pomoc obce osoby. 13 proc. wyjaśniło zaś, że zwróciło się do policji bądź personelu w miejscu, gdzie straciło dziecko z oczu.

Blisko połowa rodziców wyznała, że nie poprosiła sił porządkowych o pomoc ze wstydu.

Zauważa się, że zjawisko gubienia dzieci w zatłoczonych wakacyjnych miejscach jest tak powszechne, że na niektórych plażach we Włoszech uruchomiono specjalną usługę. Przez głośniki podawane są komunikaty o poszukiwaniu najmłodszych, którzy oddalili się od rodziców i opiekunów.

Dziennik "La Stampa" podał, że na jednej z plaż w Rimini tylko jednego dnia takich ogłoszeń było 28.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl