niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 marca 2017

Nieważne, kto głosuje. Ważne, kto liczy głosy

Dodano: 09.11.2011 [20:10]
Firmy informatyczne obsługujące system liczenia głosów w wyborach parlamentarnych mają wiele tajemnic. Czy możemy być pewni, że wyniki wyborów są prawdziwe?

Jakikolwiek błąd w przesyłaniu i przetwarzaniu danych może wpłynąć na ostateczny wynik wyborów. Dlatego w wielu krajach, systemy informatyczne obsługujące wybory są traktowane jak tzw. infrastruktura krytyczna, a jakakolwiek awaria jest postrzegana jako zagrożenie bezpieczeństwa. Nadzór nad sieciami przesyłowymi i oprogramowaniem sprawują służby specjalne i administracja państwowa.

W Polsce oprogramowanie do liczenia głosów i przetwarzania danych dostarczają prywatne firmy. Ich przesyłanie odbywa się łączami, które należą do kolejnej prywatnej firmy. Państwowa Komisja Wyborcza została w ten sposób sprowadzona do roli prezentera wyników wyborów.

Przetarg na „wykonanie i wdrożenie oprogramowania dla obsługi wyborów do Sejmu i Senatu RP w 2011 r.” wygrała łódzka spółka Pixel Technology s.c. Jako spółka cywilna nie ma osobowości prawnej i nie musi przekazywać do KRS informacji finansowych, struktury właścicielskiej czy powiązań kapitałowych.

Pixel obsługuje wybory już od blisko 10 lat i była bohaterem skandali związanych ze złym działaniem systemu informatycznego. W wyborach samorządowych w 2002 r. oprogramowanie Pixela zawierało błąd, który wpłynął na opóźnienie w obliczaniu wyników wyborów.

Choć PKW zleciła NIK zbadanie sprawy to już w 2004 r. Krajowe Biuro Wyborcze ponownie wybrało firmę Pixel Technology na obsługę kolejnych wyborów do Sejmu i Senatu, wyborów prezydenckich w 2005 r. oraz samorządowych w 2006 r.

Skończyło się skandalem, bo w takcie wyborów firma musiała dostarczyć komisjom wyborczym w całej Polsce nową wersję systemu komputerowego. Stara generowała błędy w trakcie przeliczania głosów na mandaty. W efekcie w gminach liczących powyżej 20 tys. mieszkańców PKW zarządziła ponowne liczenie głosów.

Mimo tak złych doświadczeń, PKW powierzyła firmie Pixel obliczanie wyników głosowania w wyborach prezydenckich 2010 roku. Co ciekawe, firma ta została wybrana przez PKW z pominięciem procedury przetargowej, gdyż przetarg ogłoszony 1 kwietnia 2010 r. został unieważniony.

Bez przetargu wybrano także firmę ATM S.A, która zapewniała łącza do sieci publicznej i infrastrukturę techniczną dla Krajowego Biura Wyborczego. ATM jest producentem rejestratora lotniczego zamontowanego w samolocie Tu-154 M i zapisującego dane z urządzeń samolotu. Według komunikatu PKW wyboru oferty ATM. S.A. dokonano ze względu na niską cenę usługi. Z informacji zamieszczonych na stronie spółki wynika, że nigdy wcześniej nie obsługiwała ona wyborów.

Tekst pochodzi z dzisiejszego wydania „Gazety Polskiej Codziennie”
Autor: 
Tomasz Skłodowski
Źródło: 
GPC
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl