Tą sondą rzecznik PO chciał ośmieszyć prezydenta Dudę. Wyszło jak zwykle...

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Jan Grabiec postanowił ośmieszyć prezydenta Andrzeja Dudę i PiS. W jaki sposób? – przeprowadził na Twitterze ankietę dotyczącą najlepszego kandydata na prezydenta. Rzecznik Platformy Obywatelskiej łudził się zapewne, że „prezydent Europy” Donald Tusk zdeklasuje swoich przeciwników...

Politycy Platformy Obywatelskiej co rusz usiłują sami siebie przekonać, że ich powrót do władzy jest możliwy. Ale Polacy dają im do zrozumienia, że nie ma na to szans. Tak było i tym razem, gdy Jan Grabiec przeprowadził internetową sondę.

„Wasz kandydat na prezydenta?” – zapytał rzecznik PO i przedstawił kandydatów: Andrzej Duda, Donald Tusk, Marek Suski.

Grabiec chciał ośmieszyć zarówno prezydenta RP, jak i PiS oraz Marka Suskiego – ale nie wyszło. Urzędujący prezydent już po kilku godzinach wyszedł na zdecydowane prowadzenie. Przewaga nad Tuskiem była niemal trzykrotna! Co ciekawe - również poseł Marek Suski, którego kandydatury nikt przecież nie bierze na poważnie, przegonił przewodniczącego Rady Europejskiej.

Grabcowi nie pozostało więc innego, jak założyć „kłódkę” na sondę. 





Internauci wpadli na pomysł, jak obejść blokadę postawioną przez Grabca. Załączono nawet instrukcję, jak głosować.





Po tym ruchu poparcie dla prezydenta Dudy nadal rosło.

Wyniki końcowe wyglądają następująco: Andrzej Duda 67 proc., Marek Suski 22 proc., Donald Tusk 11 proc. …




Jeden z komentarzy w sieci:




Być może Grabiec liczył na nowych "followersów"? To się chyba przeliczył…

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier rezygnuje, król się waha. Niejasna sytuacja w Belgii

Król Belgii Filip I / By Lars Koopmans - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=30289745

  

Belgijski król Filip I nie podjął decyzji, czy zaakceptować prośbę o rezygnację przedstawioną przez premiera kraju Charlesa Michela. Poinformował o tym dziś wieczorem pałac królewski. Media podają, że król prawdopodobnie jutro rozpocznie konsultacje z szefami partii.

Michel ogłosił dziś w belgijskim parlamencie swoją rezygnację. "Podejmuję decyzję o rezygnacji i natychmiast udaję się do króla" - oświadczył. Ogłosił rezygnację, ponieważ - jak argumentował - jego apel o utrzymanie rządu po tym, gdy rządzącą koalicję opuścił Nowy Sojusz Flamandzki, nie spotkał się z poparciem.

Za decyzją o rezygnacji stała groźba przegłosowania wniosku o wotum nieufności dla rządu. Michel powiedział parlamentarzystom, że złoży ją na ręce króla, bo socjaliści i Zieloni przedstawili wniosek o wotum nieufności dla jego mniejszościowego rządu.

Przyczyną kryzysu politycznego w Belgii jest ONZ-owski pakt migracyjny. 8 grudnia koalicję rządzącą w Belgii opuściła największa partia - Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA), protestując przeciw przyjęciu tego paktu. Michel krótko po tym poinformował, że jego rząd będzie teraz funkcjonował jako gabinet mniejszościowy.

Bez N-VA koalicja w 150-osobowym parlamencie ma tylko 52 deputowanych. Wybory są zaplanowane na koniec maja 2019 r.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl