SZUKASZ: problem z tutlo
Konsekwencje będą znacznie poważniejsze? Sędzia z Giżycka nie tylko uznała wyrok rozwodowy za "nieistniejący"
„Wyrok to jedno, akt stanu cywilnego to drugie. To są zupełnie od siebie niezależne dokumenty. Jeżeli małżonek wyciąga z USC akt stanu cywilnego, gdzie ma wpisane, że jest rozwodnikiem, to przecież w każdym momencie, w każdym innym urzędzie, nie tylko polskim, ale i unijnym, może zawrzeć nowy związek małżeński. Może ten związek małżeński romantycznie wziąć we Włoszech. I co wtedy? Gdzie unieważniamy ślub? We Włoszech czy w Polsce? W jaki trybie? Nie będzie nigdzie unieważniony” – tłumaczy Niezalezna.pl sędzia Agnieszka Pieńkowska-Szekiel, od wielu lat orzekająca w sprawach rodzinnych, zarówno w sądzie rejonowym, jak i okręgowym, członek stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”.