SZUKASZ: zabojstwo w Kielcach
“Ożywiona” przedwojenna spółka i potężne kłopoty mieszkańców. Kasa albo na bruk! Państwo nie pomaga
Powołana na kolekcjonerskich papierach firma przekazała rzekome prawa do spółdzielczych gruntów kolejnej spółce. Ta z kolei żąda od mieszkańców ekwiwalentu w kwocie 31 mln zł za bezumowne korzystanie z gruntu lub wykupu nieruchomości. Zagrożony jest los 384 rodzin, szkoły i przedszkola, jednak prokuratura po blisko 8 latach umorzyła śledztwo ws. reaktywacji przedwojennej spółki, nie znajdując w procedurze znamion czynu zabronionego. - Krauze kupił papiery o wartości numizmatycznej i potem zamienił to na hektary na Woli. To jest historia, jak z jakiegoś operetkowego państwa - mówi portalowi Niezależna.pl prezes fundacji Bezpieczna Polska Jan Śpiewak.