SZUKASZ: Marek Kocot corka
Na drodze do przemocy
Zaledwie kilka dni po 12. rocznicy mordu, jakiego na pracowniku łódzkiego biura PiS Marku Rosiaku dokonał Ryszard Cyba, doszło do serii napaści na inne biura poselskie tej partii. Tym razem nikt nie zginął, skończyło się na pogróżkach. Część polityków opozycji zdobyła się na potępienie sprawców tych zdarzeń, lecz już ich wyborcy najczęściej potraktowali je jako ustawkę lub powód do żartów. Zwolennicy partii rządzącej pytają, czy odpowiedzialne za ten stan rzeczy kluczowe figury polskiej polityki i mediów wiedzą, że nieustanna hodowla nowych Cybów musi doprowadzić do kolejnej tragedii. To pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Gdyby jednak takowa padła, byłaby zapewne niemal równie przerażająca jak dramat sprzed 12 lat.