SZUKASZ: poparcie KO
Niszczą życie bez konsekwencji
Leszek Kraskowski wyszedł z warszawskiego aresztu po 27 dniach. Nie ma wątpliwości – była to typowa izolatka wydobywcza, by go zastraszyć i zemścić się na nim za wielomiesięczną serię artykułów o Polnordzie i Romanie Giertychu. Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, śledczy dysponują ekspertyzą, która podważa wysłanie e-maila z pogróżkami do komendanta piaseczyńskiej policji przez Kraskowskiego. Prokuratorzy w systemie żałosnej kryptodyktatury niszczą ludziom życiorysy i nie ponoszą za to żadnej odpowiedzialności.