zbrodnie niemieckie
Pawiak '44 - Pamiętamy!
Od złożenia kwiatów z udziałem wojskowej asysty honorowej i zapalenia zniczy pod Pomnikiem Drzewa Pawiackiego rozpoczną się 29 lipca obchody 76. rocznicy likwidacji więzienia Pawiak. Na tydzień przed wybuchem Powstania Warszawskiego, niemieccy okupanci podjęli decyzję o ewakuacji więzienia przy ulicy Dzielnej. Kolejne dni zapisały się w pamięci osadzonych jako okres szczególnie dramatyczny. Więźniów podzielono wówczas na trzy grupy. Kilkaset osób stracono w kolejnych egzekucjach, trwających prawie nieprzerwanie do 31 lipca 1944 r., a niemal 2 tys. wywieziono 30 lipca do niemieckich obozów koncentracyjnych – KL Gross-Rosen i KL Ravensbrueck" - czytamy w przesłanej informacji. Przypomniano, że niespełna 300 osób spośród osadzonych objęło wówczas zwolnienie. 21 sierpnia 1944 r. Pawiak i sąsiadujące z nim budynki zostały wysadzone w powietrze.
Skradziona Pamięć – w Brukseli o ofiarach nazizmu
W Parlamencie Europejskim zainaugurowano w środę wystawę "Skradziona Pamięć", która powstała z inicjatywy europosła PiS Zdzisława Krasnodębskiego. Przedstawia ona przedmioty z niemieckiego archiwum w Arolsen, które należały do więźniów obozowych. Część z nich została już zwrócona rodzinom tych, którzy zginęli.
„Aktion Erntefest”
Egzekucje pod kryptonimem „Erntefest” (czyli „Dożynki”) miały na celu wymordowanie resztek ludności żydowskiej na Lubelszczyźnie. Bezpośrednim powodem tej akcji było powstanie więźniów w obozie zagłady w Sobiborze 14 października 1943 r., co ówczesne władze niemieckie interpretowały jako potwierdzenie, że Żydzi stanowią zagrożenie. W Lublinie mieścił się sztab tej akcji, którym kierował dowódca SS i policji w dystrykcie lubelskim SS-Obergrupenfuehrer Odilo Globocnik.