Rosja
Pekin zapewnia, że nie pomaga Rosji, ale fakty mówią same za siebie. Ukraińcy mają niepokojące doniesienia
Świat zaczyna z coraz większym przymróżeniem oka patrzeć na zapewnienia Pekinu o tym, jakoby nie wspierał on rosyjskiej agresji na Ukrainę. Podczas rozmowy z agencją Reutersa Władysław Własiuk, doradca prezydenta Wołdymyra Zełenskiego do spraw sankcji przyznał, że "siły ukraińskie znajdują coraz więcej komponentów z Chin w rosyjskiej broni używanej na Ukrainie".
Doradca Białego Domu mówi o zmianie władzy na Kremlu. Jest jeden warunek – chodzi o ukraińską ofensywę
W ciągu ponad roku trwania pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę wielokrotnie zapowiadano decydujące momenty wojny. Jednak zdaniem Daniela Frieda, weterana amerykańskiej dyplomacji (byłego ambasadora USA w Warszawie, a obecnie analityka i konsultanta Białego Domu), tym razem takie prognozy mogą się sprawdzić, bo zapowiadana ukraińska ofensywa będzie miała kluczowe znaczenie dla losów konfliktu. „To, jak zakończy się spodziewana ukraińska ofensywa, będzie miało wielkie znaczenie dla dalszego przebiegu wojny; jeśli się nie powiedzie, będzie presja, by zakończyć wojnę” - przewiduje Daniel Fried. Jak jednak dodaje, powodzenie ukraińskiego ataku może radykalnie zmienić sytuację, łącznie ze zmianą władzy na Kremlu.
„Jednoczymy się w żałobie z bratnim narodem polskim”. Zełenski uczcił pamięć ofiar Katynia
Jednoczymy się dzisiaj w żałobie z bratnim narodem polskim i czcimy pamięć ofiar zbrodni katyńskiej; obecnie, podobnie jak 83 lata temu, moskiewski totalitarny reżim nadal zabija i torturuje - napisał dziś na Twitterze prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.