Marcin Kierwiński
Trump wyszczególnił Nawrockiego. W obozie Tuska zaczęło się... wymazywanie prezydenta [ZOBACZ]
Donald Trump wprost wskazał Karola Nawrockiego jako polityka, z którym łączą go relacje i którego wybór miał znaczenie przy decyzji o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Tymczasem politycy koalicji rządzącej robią wszystko, by nie wypowiedzieć nawet nazwiska prezydenta. Zamiast gratulacji dla Nawrockiego jest przemilczanie, uniki i gorączkowe przypisywanie sukcesu samym sobie - mimo że w komunikacie Trumpa próżno szukać jakiejkolwiek wzmianki o Donaldzie Tusku czy jego rządzie.
Akcja ruszyła, choć nie powinna. "Odpowiedzialność polityczną ponosi Kierwiński"
"Gdyby doszło po prostu do takiego przekroczenia procedur, można by było wtedy mieć zarzuty, że ktoś tych procedur nie przestrzega. Ale tutaj zginął człowiek, zginął pilot, który ryzykował swoich życiem. [...] Sprawa musi być wyjaśniania - kto tę decyzję podjął. Jeżeli było to świadome złamanie procedur, to winni muszą ponieść za to odpowiedzialność. Odpowiedzialność polityczną ponosi minister Kierwiński" - powiedział na antenie TV Republika Paweł Jabłoński, poseł PiS.
Bogucki reaguje na zapędy Kierwińskiego. "Pewnie pan o tym marzył..." [ZOBACZ]
"Jakiekolwiek próby realizacji bezprawia siłą będą i deliktem konstytucyjnym i poważnym przestępstwem. Informuję, żeby ostudzić rozgrzane po wczorajszym ślubowaniu głowy z szeregów demokracji walczącej i oszczędzić policji, organom ścigania oraz sądom pracy w niedalekiej przyszłości" - napisał w mediach społecznościowych Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.