We wtorek podczas rozpoczęcia posiedzenia rządu, szef gabinetu - Donald Tusk, mówił o tzw. małżeństwach jednopłciowych - i o tym, że prace nad ich legalizacją powinny przyspieszyć. Powołał się na orzeczenie TSUE, które według wielu prawników i ekspertów - nie ma mocy wiążącej, jeśli chodzi o polskie prawo.
"Nadszedł czas decyzji w sprawie, która od wielu dni jest w centrum uwagi opinii publicznej. Mówię tu o werdykcie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a także o wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Polsce. To są decyzje Trybunału i Sądu w sprawie tak zwanej transkrypcji. Chodzi o sytuację małżeństw jednopłciowych, które wtedy, kiedy chcą zamieszkać w Polsce, a zawarły taki związek poza granicami kraju, pochodzą z innego kraju albo mieszkały w innym kraju — o ich sytuację prawną wtedy, kiedy pojawiają się w Polsce"
- mówił Tusk.
Jak wskazał - "zobowiązuję pana ministra, wicepremiera Gawkowskiego i pana ministra Kierwińskiego do pilnego, jak najszybszego ustalenia treści rozporządzenia, a parlamentarzystów wzywam do jak najszybszej pracy tam, gdzie ustawy będą niezbędne, aby opisać konsekwencje tej decyzji".
Szczegóły w artykule: Najpierw rozporządzenie, potem ustawa. Tusk chce przyspieszyć kwestię homo-małżeństw
Kierwiński, mówiąc o homo-małżeństwach, powołuje się na... "polskie prawo"
W środę, dzień po zapowiedzi Tuska, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że podpisał projekt rozporządzenia zmieniającego wzory aktu małżeństwa w sprawie par jednopłciowych. "Teraz czas na ministra spraw wewnętrznych i administracji" - dodał.
Kierwiński o sprawę był pytany w czwartek, na antenie Polsat News. Jak stwierdził - jego podpis pod tym rozporządzeniem „to perspektywa kilku najbliższych dni”. Dalej mówił o tym, że tego typu rozporządzenia poddawane są krótkim konsultacjom międzyresortowym - zanim zostaną podpisane. Zapewnił jednak: "ja oczywiście to rozporządzenie podpiszę".
Ocenił, iż w tej sprawie miał „bardzo dobry dialog z panem premierem Gawkowskim”.
"Mieliśmy trochę innych perspektyw, mówię: perspektyw, jeżeli chodzi o działy prawne, które nasze ministerstwa nadzorują, ale to uwagi MSWiA właśnie wprowadziły np. to, że będzie to wybieralne. Chodzi o możliwość zaznaczenia płci małżonka"
– tłumaczył.
Kierwiński na pytanie o to, "czy nie jest to furtka na przyszłość, żeby związki jednopłciowe miały te same prawa co małżeństwa w Polsce, włącznie z adopcją dzieci", odpowiedział, że "w tej sprawie mamy wyrok TSUE oraz wyroki sądów polskich i koalicja 15 października będzie przestrzegać wyroków sądu".
Jasno powiedział pan premier Donald Tusk, że transkrypcji będziemy dokonywać, bo tak stanowi polskie prawo. Natomiast to nie jest równoznaczne z tym, że te małżeństwa zawarte za naszą granicą będą miały wszystkie prawa
– dodał.
Spór o homo-małżenstwa
Jak przypominamy: pod koniec listopada ub.r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że państwa członkowskie mają obowiązek uznawać małżeństwa osób tej samej płci zawarte w innych krajach Wspólnoty, nawet jeśli prawo krajowe – tak, jak w przypadku Polski – definiuje małżeństwo wyłącznie jako związek kobiety i mężczyzny.
Pod koniec marca Naczelny Sąd Administracyjny uchylił orzeczenie stołecznego sądu administracyjnego oraz wcześniejszą decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu "małżeństwa jednopłciowego" obywateli polskich, zawartego za granicą. Jednocześnie zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia do polskiego rejestru takiego aktu - dał na to 30 dni.
Punktem wyjścia do tego była sprawa dwóch mężczyzn, którzy pobrali się w Berlinie i domagali się transkrypcji aktu małżeństwa w polskim urzędzie. W marcu 2026 r. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał urząd stanu cywilnego do wpisania do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą. Tym samym sąd uchylił odmowne decyzje w tej sprawie Urzędu Stanu Cywilnego w Słubicach i wojewody lubuskiego.
Ostatnio - kolejny sąd zrobił to samo. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie rozpatrywał we wtorek skargę dwóch kobiet, którym odmówiono transkrypcji aktu ich ślubu, czyli przeniesienia treści zagranicznego dokumentu stanu cywilnego do polskiego rejestru. Sąd nakazał kierownikowi Urzędu Stanu Cywilnego w Lublinie dokonanie transkrypcji do polskiego rejestru aktu małżeństwa zawartego zgodnie z prawem przez dwie kobiety w lipcu 2023 roku w Portugalii.