II wojna światowa
Reparacje od Niemiec, zadośćuczynienie od Rosji? Ambasador Przyłębski w rozmowie z Niezalezna.pl
"Niemcy uważają się za pewnego rodzaju wybrańców losu, którzy w sposób bardzo etyczny rozprawili się ze swoją historią, co nie jest do końca prawdą. Trzeba im pokazywać te luki, a Polska jest w tym przypadku ogromną luką w niemieckiej pamięci," - powiedział w rozmowie z niezalezna.pl prof. Andrzej Przyłębski, ambasador Polski w Niemczech w latach 2016-2022. Dyplomata uczestniczył w drugim dniu VIII Nadzwyczajnego Zjazdu Klubów "Gazety Polskiej", gdzie wraz z posłem PiS Arkadiuszem Mularczykiem prowadzili panel pt. "Reparacje jako realne pojednanie".
"Nie wiem, jakie ta pani ma układy z Niemcami, ale niech mówi za siebie". Weteranka odpowiada Traczyk-Stawskiej
- Nie wiem, jakie ta pani ma układy z Niemcami, nie wiem, jaki ma interes w tym, co mówi. Jednak jej antypolskie wypowiedzi szkodzą ocalałym z Powstania Warszawskiego - stwierdziła była więzień obozu koncentracyjnego Auschwitz i ofiara eksperymentów Josefa Mengele Barbara Wojnarowska-Gautier, odpowiadając również weterance II wojny światowej Wandzie Traczyk-Stawskiej.
Czarne krzyże znaczą śmierć
„…celem wojny nie jest osiągnięcie jakiejś linii geograficznej, ale fizyczna eksterminacja wrogów. Obecnie tylko na wschodzie umieściłem oddziały SS Totenkopf, dając im rozkaz nieugiętego i bezlitosnego zabijania wszystkich mężczyzn, kobiet i dzieci polskiej rasy i języka, bo tylko tą drogą zdobyć możemy potrzebną nam przestrzeń życiową” – tak w sierpniu 1939 roku definiował swoje cele Hitler. Szczególną rolę w wymierzonym przeciwko całemu narodowi polskiemu terrorze, przewidziano dla Luftwaffe. Generał Albert Kesselring w przemówieniu do absolwentów szkół lotniczych rozwijał koncepcję prowadzenia wojny przeciwko Polsce: „Krążąc nad miastami i polami wroga, winniście zdławić w sobie wszelkie uczucia. Musicie powiedzieć sobie, iż istoty, które widzicie, nie są ludźmi. Ludźmi są bowiem tylko walczący Niemcy”.