Donald Tusk
Falenta zapytany o łapówkę dla syna Tuska. "Odpowiedź zostawię sobie na komisję"
Marcin W., którego Donald Tusk po publikacji "Newsweeka uznał za wiarygodnego świadka, zeznał, że wręczył łapówkę w wysokości 600 tys. euro... synowi Donalda Tuska. Ta wiadomość jest jeszcze ciekawsza, jeżeli doda się do tego najnowszą wypowiedź Marka Falenty. Został on zapytany o tę sytuację i odpowiedział bardzo tajemniczo.
„Na Grodzkiego”, „na Nowaka”, a może „na Tuska”? Jak najlepiej przechowywać pieniądze? [SONDA]
Dla naszych Czytelników przygotowaliśmy specjalną sondę. W ciężkich czasach kryzysu gospodarczego i inflacji na świecie, warto znać najlepsze sposoby na przechowywanie oszczędności. Świat polityki zdaje się dawać tego "najlepsze przykłady". Zapraszamy więc do udziału w naszej sondzie.
Tusk milczał, milczał, aż spotkał reportera TVN24. Nie odniósł się jednak do zeznań Marcina W.
Z reguły szybko reaguje na wydarzenia - i robi wrzutki na twitterze. Tym razem milczał przez kilkanaście godzin, choć sprawa jest poważna i dotyczy jego syna. Donald Tusk w końcu zareagował. Bardzo przewidywalnie. Komentarza udzielił TVN24: "Minister odpowiedzialny za wymiar sprawiedliwości używa prokuratury, żeby atakować rodzinę lidera opozycji".